Noszszsz...
Zwracam uwagę na udział np.Kaczyńskiego w komitecie...
Jestem ciekaw, za co mamy stawiać polonii pomnik... Za "chlubę polskości" w
Chicago i innych miastach USA, Australii, Kanady...
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1926167.html
Kontrowersyjny pomnik w parku Ujazdowskim
Nad zabytkowym parkiem Ujazdowskim zawisło widmo dziwacznego pomnika.
Kilkumetrowy monument może zeszpecić jedno z najpiękniejszych założeń
ogrodowych w stolicy
Wysoka postać z małą przekrzywioną główką i tajemniczą bryłą w uniesionej
dłoni. W zamyśle autora jest to glob ziemski, choć wygląda jak jajo. Tak w
skrócie można opisać przyszły pomnik Emigranta "Macierz Polonii".
Sześciometrowy monument ma stanąć nie byle gdzie - w zabytkowym parku
Ujazdowskim, na szczycie pagórka na wprost głównej bramy. Odsłonięcie
pomnika planowane jest już w maju.
Poproszeni przez nas o komentarz miłośnicy zabytków łapią się za głowę.
Alarmują: figura przytłoczy park. - Dziwaczna forma rzeźby to jeden problem.
Najważniejszy jest jednak park Ujazdowski, który ma wyjątkową wartość i
powinien być bezwzględnie chroniony. Nie widzę w nim miejsca dla takiego
obiektu! - podkreśla Jakub Lewicki z Towarzystwa Opieki nad Zabytkami.
Na pomysł wzniesienia pomnika wpadli polonijni dziennikarze. - Idea jest
prosta: 12 mln Polaków mieszka poza granicami kraju. Należy im się
uhonorowanie - przekonuje Zbigniew Różański, prezes Klubu Publicystów
Polonijnych przy Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich.
Zawiązany przez polonusów komitet szukał dla monumentu odpowiedniej
lokalizacji.
- Zależało nam na Trakcie Królewskim, blisko parlamentu i ambasad. Ale Trakt
jest już tak obsadzony pomnikami, że jedyne wolne miejsce znaleźliśmy w
parku Ujazdowskim - żałuje Bogdan Kurant, dyrektor Galerii Jana Pawła II,
zarazem przewodniczący fundacji budowy pomnika.
Cieszy się, że spiżowa figura na granitowym cokole będzie dobrze widoczna z
Al. Ujazdowskich.
Po okazyjnej cenie
Prace nad posągiem Emigranta są już ponoć na ukończeniu. Autorem jest
krakowski rzeźbiarz Czesław Dźwigaj, profesor tamtejszej Akademii Sztuk
Pięknych, twórca równie płodny jak kontrowersyjny. O jego działach znawcy
sztuki mówią najczęściej: "kicz" lub "gniot". Spod dłuta profesora wyszło
m.in. ponad 20 figur Papieża i tyleż samo posągów świętych. Prawie wszystkie
są identyczne.
- To doskonały artysta - zachwala Bogdan Kurant. - Wybraliśmy go, ponieważ
dla Polonii w Argentynie zaprojektował pomnik Jana Pawła II. A projekt dla
nas obiecał wykonać za darmo. Gdy się nie ma dużo pieniędzy, trzeba
korzystać z okazji - uważa.
Monument ma powstać z funduszy organizacji i firm polonijnych. Pewną kwotę
przekaże też Senat.
Bez wyobraźni
Ustawienie pomnika w zabytkowym parku firmuje swym nazwiskiem wiele znanych
osób. W Honorowym Komitecie Budowy zasiadają m.in.: marszałek Senatu Longin
Pastusiak (przewodniczący komitetu), prezydent Warszawy Lech Kaczyński i
marszałek województwa Adam Struzik.
- Nie będę się wypierał, że obiecałem poparcie. Trudno mi było odmówić, bo
idea jest słuszna. Nie wiedziałem, że pomnik budzi jakieś kontrowersje. Nie
mam wyobraźni przestrzennej - mówi szczerze prezydent Lech Kaczyński, który
w połowie marca ma jechać do Krakowa, by obejrzeć dzieło.
Na liście komitetu znajdujemy też prof. Andrzeja Rottermunda, historyka
sztuki, dyrektora Zamku Królewskiego w Warszawie. - Byłem tylko na jego
jednym posiedzeniu. Zgłosiłem wtedy poważne zastrzeżenia do formy, treści i
miejsca tego pomnika - zastrzega prof. Rottermund.
Sprzeciw
Na szczęście, budowa pomnika w parku nie jest jeszcze przesądzona. W Biurze
Naczelnego Architekta Miasta projekt wywołał konsternację: - Park Ujazdowski
to obiekt skończony. Wszystkie fragmenty ma urządzone. Można gdzieś jeszcze
dodać jakiś drobny element, ale nie duży pomnik - oponuje Tomasz Gamdzyk,
szef Wydziału Estetyki Przestrzeni Publicznej. - Jeśli komitet chce go
zbudować, musi uzgodnić projekt z kilkoma instytucjami, m.in. z urzędem
konserwatorskim.
Jego rzeczniczka Hanna Lewicka zapowiada kategorycznie: - Nie godzimy się na
stawianie pomnika w tym miejscu