Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawd, czy wpisae poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »

  • Czytasz wiadomości wyszukane dla frazy: agroturystyka w Beskidach
  • Świętokrzyski Szlak Konny PTTK

    Dzieki za zaproszenie i chciałbym z niego skorzystac, ale potrzebuje troszke większej wiedzy o bazie noclegowej. Przede wszystkim o możliwościech i warunkach przenocowacia koni.
    Na stronach gtj istnieja tylko 2 ośrodki afiliowane, a szlak reklamowany jest jako 13 dniowy :
    (...)"Szlak ma około 400 km długości i na jego pokonanie potrzeba ok. 13-14 dni. Jest piątym, po Beskidach, Bieszczadach, Sudetach i Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, szlakiem przeznaczonym do turystyki konnej.
    Zaczyna się i kończy na terenie Ośrodka Jazdy Konnej MAAG w Kielcach i wiedzie przez miejscowości, w których znajdują się stadniny lub gospodarstwa agroturystyczne specjalizujące się w jeździe konnej. Tak wytyczona trasa gwarantuje możliwość zatrzymania się na nocleg i popas."

    Chyba te 400km są mocno przesadzone, ale nie o to chodzi.
    Przeczytałem post AWEK na tym forum sprzed roku, no i ciekaw jestem postępów w znakowaniu. Czy naniesiono szlak na jakąkolwiek mapę, czy uda się wjechać do ŚPN ?
    Brak oznakowanie też mnie nie przeraża (przejchałem Transjurajski Szlak Konny ), ale szukam każdej informacji o stajnich w Świętokrzyskim, zwłaszcza tych które byłyby w stanie ugościć parę arabków.
    Z góry dziekuje.

     

    Może ktoś szuka pomocy????

    Słuchajcie ja mam dwa pytania!!! 1. chce pisać prace magisterską na urządzaniu lasu ale jeszcze nie miałam tego przedmiotu... no co kurcze myślicie na ten temat???? 2. tak więc moja krótka historia, a raczej jej część Obecnie pracuje jako menager w jednym z Hosteli w Krakowie ( to już dwa lata ) i kurcze, chciałabym na wakacje zmienić prace...tzn. znalazłam już sobie coś nowego w Beskidzie Niskim w jednym z domów agroturystycznych i w sumie spoko, tyle, że aż tak bardzo mnie Beskid Niski nie ciągnie..hehehe...NIE CHODZI O ZAROBKI!!! Chodzi o ciekawe miejsce, fajnych ludzi i żebym do tej pomocy "komuś" nie musiała dokładać Jestem gotowa na wiele poświęceń Miło by było pracować w jakiejś leśniczówce agroturystycznej Jak znacie kogoś, kto potrzebuję kogoś do pracy...dajta znać Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi

    Odpoczac od ludzi

    Cytat:Ha, Luboń Wielki ! Jedno z moich najwspanialszych górskich wspomnień 100 lat temu (1990) nocowałem tam jako jedyny tej nocy turysta (w lipcu !!!). Spałem w tej cudnej sali z oknami na 4 strony świata i akurat późnym wieczorem przytrafiła się rewelacyjna burza

    Wrażenia nie do zapomnienia



    Parę lat temu obok schroniska zbudowali jeszcze drewniany domek z miejscami noclegowymi, wygląda przytulnie. Apropos Beskidu Wyspowego polecam jeszcze czarny szlak na Lubogoszcz który zaczyna się z Kasinki Małej, prowadzi szeroką, niestromą drogą, ale od bazy YMCA jest już ładny wyryp, a szlak bardzo rzadko uczęszczany i dziki. przynajmniej tak było z jakieś 6 lat temu... prawdę mówiąc od tamtej pory za często nie bywam w okolicznych górkach, bo swojego czasu musiałem na nie kilka razy w tyg. wbiegać i lekko mi się przejadły...

    W każdym razie apeluję - doceńcie Wyspowy ;)) problemem jest baza noclegowa niestety... ale kto wie, może baca otworzy jakąś agroturystykę za parę lat??

    ZLOT LATO 2006

    Ja tam polecam Zwardoń. Co prawda to Beskid Śląsko - Żywiecki, ale krajobraz górski jest:) Poza tym przejście graniczne polsko-słowackie (a korona słowacka jest tańsza od czeskiej:P). W każdym razie jeżeli chodzi o alko... to jest to miejsce świetne Tylko nie wiem ja z noclegami, ja tam często jeżdże ale do domku prywatnego. Więc musielibyście poprostu poszukać.
    Z tego, co znalazłam ja:
    http://www.agroturystyka.turio.pl/index.php?p=1_3

    http://www.eholiday.pl/no...ajem_Pokoi/7300

    http://www.btewa.com.pl/kuznia/polish/index.html
    [url]
    http://www.turystyka.besk...0&town=60[/url]

    Z tego, co wiem, z domkami takimi 4-3 osobowymi do wynajęcia będzie ciężko. Ale jeden większy dom jak najbardziej. Tylko trzeba poszukać:)

     

    TURYSTYKA - ciekawe miejsca, miejsca zadumy.

    Cytat:planuję jechać w bieszczady własnie i chciałbym się zapytać:
    1. rezerwować pokój w pensjonacie, schronisku czy jak? bo jak na razie przegladałem cenowo i chyba najrozsadniejszy się wydaje pensjonat
    2. jechać będę z dziewczyną, więc i warunki w miare muszą jakieś być, a nie kimanie w stodole hehehe
    3. termin jest wrześniowy więc chciałbym wiedzieć wcześniej jak to wygląda z zapchaniem róznych miejscówek w tym regionie przez turystów



    Obczaj miejscowe gospodarstwa agroturystyczne, po dobrej cenie można sie przekimać i dobrze zjeść. We wrześniu ruch raczej maleje, największe natężenie jest w lipcu i sierpniu, później to już głownie studenci.

    A jeśli ktoś w górach ceni spokój i cisze to polecam wędrówki po Beskidzie Niskim.

    współtowarzyszka niedoli Rony - Mona Nokia ma dom :))))

    Ośrodek jest w Morsku, ale są dwa ale:

    po pierwsze dojazd jest taki do bani, że tylko autem można tam się dostać
    po drugie ceny nie są najniższe

    Mój brat jeździ gdzieś do Szczyrku ze znajomymi, z tego co wiem to nocleg kosztuje jakoś 10-12 zł, ogólnie chyba ten dom czy co to jest jest duży, bo ostatnio zamawiał miejsca na 20 osób. Nie wiem czy można tam jeździć z psami, ale mogę załatwić nr tel. i można się dowiedzieć. Tylko pytanie, czy taka opcja wchodziłaby w grę?

    Ewentualnie można szukać miejsc w agroturystyce w Beskidzie Niskim, tam też są ceny ok. 10-15 zł za nocleg, a napewno im taniej będzie tym więcej osób się skusi na przyjazd

    Koncerty, imprezy - zapowiedzi

    26 lutego 2005r. (sobota) w CEKiA " MAYDAY" odbędzie się (po 6 latach nieobecności w Głogowie) IV Ogólnopolski Zlot Fanów Depeche Mode w Głogowie.

    Organizatorzy zapewniają ogromną ilośc atrakcji, m.in.
    - Koncerty gwiazd - AGRESSIVA 69 oraz DESDEMONA
    - Konkursy z nagrodami
    - Projekcje wideo
    - Profesjonalne nagłośnienie
    - Profesjonalne oświetlenie klubowe
    - Poza muzyką DEPECHE MODE, sety z muzyką DARK ELECTRO, INDUSTRIAL, GOTHIC ROCK, E.B.M. , Synth

    o godz. 18.30 pokaz teledysków AGRESSIVY 69
    wpuszczamy już o 18.00 koniec zlotu 06.00

    Złoty sponsor zlotu:
    Prywatne schronisko agroturystyczne "DOM NA RZEKACH" - Beskid Niski

    Patronat imprezy:
    Niezależna wytwórnia płytowa SEQUENCE RECORDS, POLSKIE FORUM DEPECHE MODE, Depeche Mode portal MY JOY SITE,
    Depeche Mode portal BEYOND WORDS, ALTERNATIVE POP, GOTHIC PL, GOTH CITY,EBM STU, Polska kultura niezależna INDEPENDENT, GŁOGOWSKI PORTAL INFORMACYJNY, RADIO ELKA.

    więcej informacji na oficjalnej stronie zlotu:
    http://www.devotionalconvention.prv.pl

    oraz na stronie organizatora:
    www.republika.pl/fclittle_pleasure

    Na zlot zapraszają:
    Grupa Kulturalno-Artystyczna " LITTLE PLEASURE"
    &
    Centrum Edukacji Kulturalnej i Artystycznej " MAYDAY"

    Nasze rozmowy

    Trochę się zasiedziałam na stronach z agroturystyką, szukając jakiegoś fajnego miejsca na weekend majowy lub na wakacje. Oczywiście oglądam tylko te, do których można przyjechać z "pieseckiem".
    Jedno mi się baaaardzo spodobało, w moim ulubionym Beskidzie Niskim, ale ceny zbijają z nóg. Szukam dalej...

    konkurs

    To będzie łatwe pytanie:
    Jest w Beskidzie wiele stadnin koni czy gospodarstw agroturystycznych z końmi. Ale to jest wyjątkowe. Konie tu mają nieco inne siodła i inny jest styl jazdy. Ludzie prowadzący gospodarstwo też jakby nietutejsi…
    Jak się nazywa to gospodarstwo agroturystyczne i gdzie się mieści?

    I pytanie, na które nie znam odpowiedzi.
    Ksiądz Sarna w swoim „Opisie powiatu krośnieńskiego” napisał, że w Draganowej, w 1897 roku żyło 511 mieszkańców, z czego 273 to katolicy obrządku rzymskiego a 332 obrządku greckiego (i 6 żydów). Już przed II wojną światową mieszkańcy nie pamiętają by ktokolwiek był innego niż rzymski obrządku. Co stało się z grekotalikami, skoro nie było tu wysiedleń ani innych kataklizmów?
    (W.Sarna. Opis Powiatu Krośnieńskiego pod względem geograficzno-historycznym. Przemyśl: 1898, reprint Krosno: Roksana 1997, ISBN 83-87282-21-9. s.483).

    Urlopowy wątek dwulatkowy :)

    @ngel- owszek bylismy w Chrzowie. na fotografiach zamiesciłam kilka zdjeć. Wypad super sie udał bo byla wspaniała pogoda.
    Tym deszczem mnie nie strasz- chociaż niby wg zapowiedzi ma byc ok 22/23C no i raczej słonecznie. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

    Dotka- wypad pewnie i tak sie uda. Moze poszukaj sobie jakieś agroturystyki w Beskidach. Jest tam spotro scieżek rowerowych więc mąż się wyszaleje.

    iwcia- miłego weekendu. Ostatnio robiłam nadziewane papryczki i goscie sobie chwalili.

    Anulka - pochwal sie co upolowałaś.

    iwcia- spodenki moze nie takie megakrótkie ale ja zazwyczaj noszę takie przed kolano a te są tylko do ud. Mam nadzieje,ze nie będzie tam nikogo znajomego

    Dobra zmykam. Jeśli czas pozwoli to wpadne jeszcze na chwilunię.

    gdzie noclegi nad jeziorem (w górach)?

    Przegapiliśmy majówkę z racji tego, że nie mogłam nigdzie jechać. Chcemy z narzeczonym jechać gdzieś na weekend, ale nad jezioro, żeby można było wypożyczyć kajaczki, rowery wodne. Najbliżej z Katowic mamy w Beskidy. Może polecicie jakieś kwatery prywatne, pokoje gościnne nad jeziorem? niekoniecznie w górach Nie lubimy wielkich hoteli, dużych pensjonatów, może być również agroturystyka

    Hyde park

    Dokładnie tak myślę dormar, mamy niesamowity potencjał. W najbliższych latach zostanie zrealizowane w naszej okolicy 3 inwestycje drogowe : droga szybkiego ruchu S-19 Rzeszów - Barwinek, droga krajowa Jasło-Żmigród-Dukla, i najnowszy projekt międzynarodowy droga Bardejów-Ożenna-Żmigród-Chorkówka-Krosno. I popatrz teraz na lokalizację Łęk, 3 drogi dookoła a my tuż obok i można rzec "wszędzie blisko". Bieszczady, Beskid Niski, Słowacja, Węgry, miejsca kultu, muzea, wyciągi narciarskie, Łęki mogą być doskonałą bazą wypadową, tylko trochę agroturystyki trzeba. Pożyjemy - zobaczymy.

    TABLICA OGŁOSZEŃ

    Cytat: hej

    Chce pojechac na narty w grudniu przed swietami.

    Czy ktos, z szanownych forumowiczow, zna miejsce gdziebym mogl sie wybrac?
    (Moze jacys chrzescijanie wynajmuja pokoje blisko wyciagow itp.)

    Dzieki.

    Pozdrawiam


    Nie wiem czy slyszales o takiej wiosce na pograniczu Biszczadow i Beskidu Niskiego: Puławy. Jest to wioska za Rymanowem, gdzie mieszkaja sami chrzescijanie. Tam w ubieglym roku wybudowano wyciag krzeselkowy i jest trasa zjazdowa. Nie wiem dokladnie z kim sie kontaktowac w tej sprawie, ale mam nr telefonu do gospodarstwa agroturystycznego. Bedzie to moze ok.2 km od wyciagu, ale jak chcesz to zadzwon, na pewno cos sie dowiesz.
    Podaje: Bronislaw Bruk, Puławy 20, tel. (0 13) 43 59 170.
    Pozdrawiam.

    Gospodarstwo agroturystyczne w Boboluszkach.

    Żeby powstawały gospodarstwa agroturystyczne, to musi powstać moda na dany teren. Tę modę muszą kreować m. in. organy samorządu terytorialnego. Nie dziwię się, że nikt praktycznie nie chce zakładać gospodarstw agroturystycznych, jeżeli nawet ludzie z północnej Opolszczyzny nie znają tych terenów. Sam, jeden z drugim przedsiębiorca nic nie zdziała w skali makro. Zauważcie na Górny Śląsk. Obecnie władze samorządowe wszystkich szczebli, łącznie z gminnymi intensywnie promują tę krainę nie tylko jako miejsce handlu i przemysłu, ale jako zielonych obszarów (Beskidy, Jura) czy kultury. Tym budują bazę pod prywatne działania poszczególnych inicjatyw przedsiębiorców.

    [NTO] Pietrowice > Kemping zarobił ponad 200 tys. zł

    Wielkie uznanie dla osób dbających o ośrodek. W przyszłości widziałbym ten ośrodek jako element głubczyckiej turystyki weekendowej. Co mam na myśli? Otóż jak juz zaznaczył Wolny strzelec, nie będziemy drugim Licheniem, Krakowem. Dlatego też uważam, że potrzebne jest wypracowanie odpowiedniej marki turystycznej dla naszego regionu. Może to być agroturystyka weekendowa dla osób np z Górnego Śląska, które nie mają czasu na dłuższy urop, a chcą do dwóch godzin drogi z domu gdzieś na chwilę wypocząć. Teraz Ślązacy masowo jadą w Beskid Śląski i Żywiecki. Są niezadowoleni, bo jest tłok, no i ile można te góry oglądać (cytat z mojego kolegi z pracy - Katowiczanina). Do budowania marki przydałoby się - na razie gadane (tak jak to w Głubczyckim) -wykorzystanie rekraacyjne zbiornika wodnego we Włodzieninie - tak oto mamy dwa obiekty (na razie wirtualnie, relanie jeden), szlak Joannitów (kiedyś), kiedyś muzea w Głubczycach i Kietrzu, gospodarstwa agroturystyczne (brak), itp. To wszystko może stworzyć szlak turystyki weekendowej. Ale jakoś w to wątpię. Dlaczego? odyłam do tematu na forum http://www.powglubczyce.fora.pl/powiat-glubczycki,22/nto-pod-glubczycami-tez-mozna-spedzic-wakacje,1061.html

    Trasa: Rabka - Krościenko - dyskusje

    Fragment GSB wyjście z Rabki dość nieciekawe długo ciągnie się asfaltem i drogą szutrową dopiero jak opuścimy ostatnie domy nad Rabką wchodzimy na ścieżkę wiodącą polami by po pewnym czasie zacząć podejście lasem i tak na przemian aż do Maciejowej skąd przy dobrej pogodzie piękna panorama Tatr i widok na Beskid Żywiecki (Babia Góra i Pasmo Polic)
    od Maciejowej na Stare Wierchy idziemy lasem mijając tylko jedną polanę trasa najbardziej atrakcyja widokowo zaczyna się od Starych Wierchów na Turbacz - typowa grzbietówka narazie tyle jak ktoś chce to niech poprawi , skrytykuje i dopisze reszte

    Opek - nie ma noclegu u Króla jest nocleg w Agroturystyce u Chrobaka (i jest nowy numer telefonu bo ten z mapy nawet najnowszej wyd. Compass jest zły)
    dodatkowo 500m przed przeł. Knurowską są noclegi za 20 zł, ale tam nie ma takiego klimatu... poprostu kwatera (prysznic, w pokoju TV, dostęp do kuchenki gazowej i widok na Tatry z okna )

    Gdzie III Zlot?

    hmmm.. chatka na niemcowej jest wspaniale klimatyczna (np. brak pradu, kibelek fantazja, pachnaca dymem kuchnia ) , gorc kamieniecki tez przedstawia sie suuuuper (acz nie wiem czy tam nie zamarzniemy na przelomie pazdziernik - listopad--toz to juz ZIMA!! chyba ze juz moge zarezerwowac miejsce na piecu
    jak gorce to moze hawiarska???? klimat chatkowy a piece cieple

    co do pietraszonki to wazny problem poruszyl pudelek.. kumplowi tam kiedys chatkowy wylal wino do zlewu.. doszlo prawie do bojki bo to bylo wino wiezione z bulgarii specjalnie na ta impreze.. nie bylo milo.. poza tym nie za dobry dojazd autobusowo-kolejowy..

    najlepszy bylby rogacz!!! mozemy go nawet na czas zlotu umownie przeniesc w beskid slaski jesli jest taka potrzeba

    podobal mi sie tez pomysl z impreza u katrin_ moze bym sie wreszcie przekonala do agroturystyki???

    Góry nieznane

    To góry które nie wiadomo jakie mają granice. Ja chyba nigdy tego nie przyswoję. 100 lat się kłócą o to i jak widzę spory trwają nadal. Jest coraz lepiej. Są mapy, są przewodniki. Jest też nowy portal tylko o tych górach, poszukajcie, nie pamiętam adresu. Wiele witryn opisuje atrakcje.

    Ja np widziałem słynne Cisy Raciborskiego Jeden ma ponoć 1200 lat. Myślę że trzeba zacząć od opisania bazy noclegowej zarówno w granicach gór, jak na ich obrzeżach. Mapa online jest m.in na tym nowym portalu. Prowadzi go ojciec z córką Ludzie z Krakowa.

    Te góry mają swoją szansę w agroturystyce, w rekreacji aktywnej. Konie, rowery, rajdy. Przydałyby się schroniska. Bez tego cienko widzę turystykę kwalifikowaną. Plecakowcy nie lubią kwater prywatnych, pensjonatów, hoteli. Polecam raczej Beskid Mały, to fajniejsze góry. Beskid Wyspowy też ma swój urok. Makowski musi się wypromować, np folklorem.

    Gościna Agroturystyczna na Groniu w Wiśle - wstęp wolny!

    Już po raz drugi nasze koło agroturystyczne organizuje festyn pod nazwą „Gościna Agroturystyczna na Groniu”. Zabawa, dla wszystkich turystów, odbędzie się 24 maja 2008 roku, na terenie biwaku „Na Groniu”. Impreza ma charakter otwarty - wstęp wolny dla wszystkich chętnych. Podobnie jak w poprzednim roku, przygotowujemy wiele atrakcji: konkursy, licytacje, gry i zabawy. W powietrzu brzmieć będą skoczne melodie góralskiej kapeli. Smakoszy zapraszamy do naszych stoisk ze zdrowymi, regionalnymi potrawami. Stoły ugną się od placków ze szpyrkami, kaszonek (krupnioków), żebroczek, kołoczów wiślańskich, kreplików beskidzkich, pajd chleba ze „szmolcem” i kit w kapuście.

    Szczegółowy program imprezy jest w trakcie opracowywania. Wkrótce opublikujemy go na stronie agrogoscina.pl/wisla-wiadomosc/goscina-agroturystyczna-na-groniu-wstep-wolny

    Schroniska - wszystko co cieszy, ale nie tylko...

    Cytat: Słyszałem że fatalną opinią cieszy się schronisko na Prehybie w Beskidzie Sądecki, macie jakieś doświadczenia w tej sprawie ? Wybieram się niebawem w ten region i będę prawdopodobnie nocował w schroniskach, bo samemu z namiotem to nie bardzo...
    No i jakie schroniska polecacie w tym regionie ?



    W Pasmie Radziejowej: schronisko PTTK na Bereśniku nad Szczawnicą (mniejwięcej w połowie podejścia żółtym szlakiem ze Szczawnicy-Zdroju na Dzwonkówkę przynajmniej w swoim czasie było całkiem fajne; być może w przysiółku Przysłop w siodle między Dzwonkówką a Prehybą można nocleg dosta, ale jak teraz się tam sytuacja przedstawia to nie wiem; w przysiółku Obidza nad Piwniczną-Kosarzyskami (w siodle między Rogaczem a Eliaszówką) schronisko prywatne i kilka "gospodarstw agroturystycznych" nocleg w sezonie ca. 25 zł, poza sezonem może taniej? Przysiółek Trześniowy Groń na grzbiecie rozdzielającym Piwniczną i Rytro: schronisko prywatne, niegdyś chatka studencka.
    W pasmie Jaworzyny kilka lat temu dobrą opinie miało schronisko prywatne na Cyrhli nad Rytrem, Bacówka nad Wierchomlą też nie jest zła, a w każdym razie nie była dwa lata temu, nie wiem jaką opinię ma schronisko na Łabowskiej.

    STG 2009 - już się zaczyna...!

    Cytat: Może być Łabowska, Bacówka pod Rawką, Bartne, fajny jest hotel leśny w Radocynie... Hala Krupowa też niczego sobie. Do tego jeszcze może być np. Lipowska czy jakaś agroturystyka w Beskidzie Niskim.


    No... pogadamy jeszcze o tym, bo rzeczywiście te tereny są niezłe.
    Teraz skupmy sie nad terminem, bo to jest chyba trudniejsze do uzgodnienia.
    Co proponujesz?

    wróciłem z urlopu

    Wróciłem z urlopu a to jego efekt, zbiór fotografii z wycieczek po Beskidzie Wyspowym. Kolejno (mniej więcej) Ćwilin, Mogielica, Łopień, Luboń Wielki i Szczebel. Gdzies pomiędzy pałętają się ujęcia z gospodarstwa agroturystycznego, Rabki oraz żywego inwentarza :).

    Galeria (ok. 150 zdjęć):

    http://www.zrszr.ires.pl/beskid

    Panorama z odcinka pomiędzy Mogielicą a Łopieniem (360 kb):

    http://zrszr.ires.pl/beskid/images/panorama.jpg

    Jeśli ktoś miałby ochotę dostać któreś ze zdjęć w większej rozdzielczości to chętnie prześlę.

    uRoDzInKi FrAnUsIa !!!!!

    nam sie w zeszłym roku udalo- całe dwa tygodnie mieliśmy piękna pogodę nad morzem jak to Marcin mowi- na urlop trzeba sobie zasłużyć
    a teraz z powodu mojej ciąży i chorób JUlki wybralam agroturystyke- blisko bo u podnóża baraniej góry w beskidach mamy jakies dwie godzinki jazdy a bedą świnki, krówki ,kurki i takie tam bydlo przede wszystkim czysto i ekologiczne jedzonko- dla nas teraz jak znalazl...ale sie pewnie wynudzimy....

    ZLOT W KARPACZU - Wrzesień 2005

    ...a szczególnie Beskid Żywiecki. W Żabnicy (okolice Rysianki i Boraczej) jest gospodarstwo agroturystyczne przyjazne bikerom gdzie się najczęściej zatrzymuję będąc w tamtych okolicach... (15 pln/os.)
    Dobrą metę mam też w Zwardoniu.
    Oba te miejsca to znakomite bazy wypadowe a dla większości atrakcyjne bo nieznane...

    GSB w maju

    Schroniska PTTK i większość kwater agroturystycznych jest otwarta.
    Całość jest do przejścia, tylko w wyższych partiach gór należy spodziewać się śniegu lub/i błota.
    W maju jest też o wiele więcej opadów niż w sierpniu czy wrześniu.
    Turystów w Beskidach jest mało nawet w sezonie, przeszedłem GSB w sierpniu i nie było żadnego problemu.

    Zdjęcia

    Po wielu wachaniach postanowiłam wstawić zdjęcia. Obecnie są one ciut przestarzałe (wtedy miałam długie włosy), ale niedługo znów będę tak wyglądać...

    1. http://i49.photobucket.com/albums/f275/trenerka/P1000359.jpg
    To zdjęcie z takiego "zajazdu" (choć bliżej temu do gospodarstwa agroturystycznego) w Beskidach (albo Bieszczadach - wiecznie mi się myli). Zrobione, kiedy nie patrzyłam (co widać). Dla zainteresowanych - to co robię tak pilnie na kolanie to "malowanie liczbami".

    2. http://i49.photobucket.com/albums/f275/trenerka/P1000268.jpg
    To zdjęcie z takiej podziemnej restauracji (nie pamiętam już gdzie). Oczywiście czekając na zamówienie zaczęłam czytać książkę, a tata postanowił mi zrobić zdjęcie, ale dopiero trzecie wyszło i akurat na nim patrzę w obiektyw.

    3. http://i49.photobucket.com/albums/f275/trenerka/P1000261.jpg
    To z wycieczki do Krakowa. To co mam na sobie to mój ukochany sztormiaczek i wygodne czerwone butki. Jak zimą zobaczycie kogoś tak ubranego to na pewno ja! XD

    4. http://i49.photobucket.com/albums/f275/trenerka/P1000119.jpg
    A to moja kotka Mruczka, w skrócie Mrula, aka Gamoń. 7 kilo (w czasie ostatniego ważenia) żywej wagi, leń i straszna choleryczka.

    No i po dłuuugim weekendzie.

    a tak tak na Lackową oczywiście podchodziłam od tej "lepszej" strony-kąt nachylenia to ok 74 stopnie o ile się nie mylę..a co do cerkwi to ta w Skwirtnem jest bardzo piękna, widziałam jeszcze tą w Bartnem, w Myscowej, w Polanach..a kapliczki..niesamowite jest to, ile ich tam jest..największe wrażenie zrobiła na mnie nieistniejąca wieś Swieżowa Ruska-zagubione samotne kapliczki pośród leśnych rozstajów, sklepione piwnice nieistniejących domów i napis wykuty w kamieniu zawieszony na drzewie -napisana cyrylicą nazwa wsi, powietrze gęste od duchów..No i oczywiście Stasiuk-mój ulubiony pisarz-byłam w jego wsi, która jest dla mnie mityczna..Jego słowami można opisać specyficzny, niskobeskidzki czas.."strumień czasu wślizgiwał się między domami, toczył się przez rynek, omijał dwie ławki na krzyż, opływał ruinę ratusza, którą przez dwieście lat zdążył podmyć, zarazić butwieniem, opłukac z tynków i którą miał pewnie w końcu ponieść jak powódź unosi rzeczy, lekkie, niepotrzebne i zapomniane. Czas płynął też z nieba, lał sie jak leniwa patoka, rozpryskiwał o metaliczną łuske bruku, lecz ani jego nurt, ani żadna kropla nie były w stanie pociągnąć za sobą jakiegokolwiek większego zdarzenia" ["Opowieści galicyjskie" A.Stasiuk]

    a jeśli chodzi o ilości ludzi-to na szlakach pusto, można skupić się na swoich myślach, wewnętrznie porozmawiać z sobą..w schroniskach było sporo ludzi, ale biorąc pod uwagę, że nie ma ich zbyt wiele w Beskidzie Niskim, to ilośc ludzi raczej nie powinna dziwić. Jest tez w miarę rozwinięta siec agroturystyk i tzw prywatnych schroisk (tu polecam schronisko tego typu "Hajstra" na Polanie Huciańskiej). Już chcę tam wrócić..

    Góry, wędrówki, a wieczorem?

    Cytat: zacznę od góry - Wierchomli na klimatyczne spotkania bym już nie polecał. w październiku doszło do zmiany właściciela - w miejsce Artura, który tam stworzył bacówkę magiczną, wszedł facet, który na stronie reklamjuje atrakcje w stylu jazda skuterami i martwił się, gdzie on, z braku prądu, postawi swoje szafy z coca-colą...
    ...



    O cruca fux!! Złe wieści przynosisz Pudelku!!

    A wracając do Sudetów, to oprócz Chatki Górzystów, to marnie z tego typu obiektami. Edward Moskała jakoś obdarzył nimi Beskidy, a Sudety pominął, ale tak chyba musiało być, to są inne ziemie, inna kultura, tradycja.

    Jako śpiew przeszłośći mogę jeszcze dopowiedzieć o Chatce Cyborga w G. Złotych. Spałem tam 3 razy, nie było źle, był klimat. Teraz to już pensjonat czystej wody.

    Bardzo luźne klimaty panowały te w Bialskiej Jarmilce w Górach Bilaskich. Spałem 1 raz. Teraz to podobno agroturystyka...

    koła pttk we wrocławiu?

    Te statut jest odpowiedni na mały klub. Wtedy ok. Kilkanastu ludzi, kilku działaczy, zwykle prezes z rodziną i znajomymi.

    Na większą organizację jest moim zdaniem za skromny. Teraz stowarzyszenie OPP może cuda zdziałać. Taki kierunke wydaje się słuszny, jeżeli organizacja ma poważne cele, poza samymi wycieczkami. Dzięki internetowi możecie pozyskiwać setki ludzi, samorządy do współpracy. Współpracować warto z samorządami, z innymi organizacjami. W tym z kołami studenckimi. Dostęp do przewodników... studentów.

    Ciekawy jestem Waszych celów, bo nasz region DOLINA KARPIA u stóp Beskidu Małego, Makowskiego i Śląskiego potrzebuje takich organizacji. W tym specjalistycznych, zajmujacych się agroturystyką, schroniskami. I jednej ogólnej. Jednak nie tylko promocji, ale i ROZWOJU. Inne cele, daleko trudniejsze są moje marzenia.

    Być może na bazie Waszych doświadczeń coś skorzystamy. Jednak ja mam dziwną skłonność do komplikowania. Napisałbym statut gdzie byłby niemalże plan rozwoju regionu Zobaczysz jak będzie z naszym stowarzyszeniem rozwoju gminy, jeżeli będę miał co wiecej do powiedzenia przy statucie.

    Dlaczego akceptujemy kiepskie warunki noclegowe?

    Cytat:
    wydaje mi się, że po prostu nie chcesz zrozumieć. chodzenie po górach dla większości z nas to chodzenie PO GÓRACH, a nie DO DOLIN. na tym, przynajmniej dla mnie, polega turystyka GÓRSKA. więc gdzie tu elastyczność i gdzie utarte schematy?


    Schemat to wędrówka od jednego schroniska do drugiego.
    Cytat:
    Elastyczność to zauważenie, że warto zwiedzić też dolinę.

    Cytat:
    Inaczej rozumiemy turystykę górską.

    Cytat:
    Odbiegając od Sudetów wspomniany Beskid Niski można przejść góry i nie schodzić do Dolin. Każdy kto zna Beskid Niski powie, że owszem
    przeszedłeś te góry i niewiele zobaczyłeś czy wręcz najciekawsze straciłeś.

    Cytat:
    A w Sudetach takie czeskie Karkonosze. Wspaniałe doliny na bieżki!

    Cytat:
    A Biała Opava z Karlovej Studanki to już perełka.


    dolina faktycznie jest super. tyle, że przeszedłem ją idąc na górę, gdzie spałem. gdyby w dolinie była agroturystyka to i tak bym się tam nie zatrzymał, bo mam schronisko na górze

    podsumowując: jak jadę w góry to po to aby chodzić po górach i w nich spać. w agroturystyce będę spał jak mi już kompletnie padną nogi i na szczyt nie będę w stanie dojść.

    Biurokracjo TRWAJ!

    „(...)Jak poinformowało w czwartek biuro prasowe urzędu marszałkowskiego woj. śląskiego, zarejestrowanie zawodów bacy i juhasa jest jednym z zamierzeń prowadzonego przez samorząd i rzemieślników programu "Owca Plus" promującego pasterstwo m.in. w tym regionie. Ginące dziś profesje baców i juhasów mają wkrótce trafić do klasyfikacji zawodów i specjalności. Krok ten ma pomóc nielicznym dziś bacom i juhasom w korzystaniu ze świadczeń społecznych KRUS lub ZUS i różnych form zasiłków. Ma też umożliwić im uzyskiwanie uprawnień do wykonywania zawodu - poprzez zdobycie certyfikatu potwierdzającego przynależność do niego i potwierdzającego kwalifikacje."

    Teraz najlepsze:

    „Aby uzyskać certyfikat, adepci zawodu będą musieli wziąć udział w kursie i podczas egzaminu wykazać się m.in. znajomością gospodarki szałaśniczej oraz umiejętnościami pozyskiwania i przetwórstwa mleka owczego oraz wyrobu serów i innych produktów owczych. Wymagana będzie też od nich znajomość programu ochrony parków krajobrazowych i rezerwatów, rozpoznawania roślin chronionych oraz wpływu wypasu zwierząt na bioróżnorodność hal i polan. Podczas kursów prowadzone będą m.in. wykłady dotyczące tradycji wypasu owiec w Beskidach oraz jego współczesnych form - prowadzenia zagrody edukacyjnej, gospodarstwa agroturystycznego oraz wymogów unijnych w tym zakresie. Kursy będą dofinansowane przez samorząd w ramach konkursu ofert na realizację zadań programu "Owca plus". Nie będą jednak dostępne dla każdego. Warunkiem uczestnictwa będzie posiadanie zaświadczenia o minimalnym dwuletnim okresie pracy przy hodowli owiec”.

    Ehhh...

    Autoprezentacja, czyli przedstawiamy się :)

    Witam
    Mam na imię Michał, jestem starym bykiem (37) z dużą fajną rodziną. Prowadzę spore gospodarstwo ekologiczne - agroturystyczne w Beskidzie Niskim. Mam kozy i owce w ilościach hurtowych, kilka jałówek i od niedawna dwa Koniki Polskie - jedna jest nasza, a druga pożyczona do towarzystwa.
    Z braku czasu nie będę Was zanudzał długimi wypowiedziami, raczej wolę pytać i czytać.
    Pozdrawiam

    Stajnia Grudki w Woźnikach koło Krakowa -wolne boksy

    Witam
    Stajnia Grudki oferuje wolne miejsce w stajni w Woźnikach koło Wadowic- ok 38 km od Krakowa.
    Oferujemy:
    -fachową opiekę
    -usługi min. struganie, kucie
    -duże boksy (3m x 4m)
    -codzienne wymiana ściółki
    -codzienne wypuszczanie koni na pastwiska, padok lub halę ujeżdżeniową.
    W naszej stajni nie ma żadnych limitów jezeli chodzi o siano ani o czas przebywania koni na pastwiskach. Posiadamy ujeżdżalnię, padok z przeszkodami, halę krytą. Pensjonat znajduję się nad rzeką Skawą pod lasem, w otulinie obszaru chronionego Natura 2000- Dolina Dolnej Skawy.Teren ten otoczony wzgórzami Beskidu Małego jest idealnym miejscem do długich wycieczek konnych. Zapraszmy również do skorzystania z noclegu w naszym Gospodarstwie Agroturystycznym.
    cena: 500 zł (utrzymanie wyżywienie i opieka)

    Zapraszamy!!!

    Gospodarstwo Agroturystyczne STAJNIA GRUDKI
    Woźniki 220, 34-103 Witanowice
    tel. kom.: 608 791 374
    e-mail: biuro@stajniagrudki.pl
    http://www.stajniagrudki.pl
    GG:5616670

    Atrakcje powiatu wadowickiego

    Cytat:tak wiec z ciekawych miejsc powiatu wadowickiego to :

    - dwór we Frydrychowicach

    - bunkry w Kleczy Górnej

    - jaskinia w Zagórzu

    - jednostka wojskowa w Radoczy



    A możecie coś więcej napisać o tym? Fotki, linki, opisy. Dla mnie cenna jest przyroda, walory krajobrazowe gmin powiatu wadowickiego. Miejscowi nie potrafią ich docenić, tak zwykle jest. Beskid Mały jest przecież PARKIEM KRAJOBRAZOWYM, są liczne cudne zakątki, nie tylko sam Leskowiec. Dla mieszkańca dużego miasta na nizinie atrakcją są nawet wioski na malowniczym pogórzu, teren wręcz zmusza do rozwoju agroturystyki, rolnictwa ekologicznego, rekreacji, sportu amatorskiego.

    Nie zapominajcie o DOLINIE KARPIA, przecież ten region tworzą także gminy takie jak Spytkowice, Brzeźnica, może dojdą Tomice i kiedyś Wieprz kiedy wygasną animozje z Zatorem.

    Myślę że warto zgromadzić katolog linków pomocnych w temacie. Info o Dolinie Karpia macie w linkach w moim podpisie.

    Obóz dla kursantów, przewodników i sympatyków

    Hej. W imieniu SKPB Katowice oraz Europejskiego Forum Studentów AEGEE Katowice, zapraszam członków, sympatyków, oraz kursantów naszego Koła, na rajd międzynarodowy, po Beskidzie Żywieckim i Średnim.
    Dokładna trasa wyprawy znajduje się na stronie www.hiking.dl.pl
    Tak tylko streszczając atrakcje- wypasiony obiad na zamku w Żywcu, zwiedzanie Browaru w Żywcu z degustacją piwa, zwiedzanie z przewodnikiem fortu w Wegierskiej Górce, zwiedzanie kalwarii Zebrzydowskiej, Lanckorony i muzeum Konfederacji Barskiej z ichniejszym przewodnikiem, pstrag z grilla w argoturystyce na Głuchaczkach. Pełne wyzywienie i noclegi w nader luksusowych warunkach (PTSM Żywiec, PTTK Rysianka, najlepszy- Górowa, agroturystyka na Głuchaczkach, ale nie nasza baza niestety;); pensjonat "Willa Stanisława" w Zawoi, i PTSM w Lanckoronie.) W cenie jest też pełne wyżywienie- i codziennie dobry obiadek. Każdy uczestnik otrzyma też mapę Żywieckiego firmy Compass. W planie są ogniska, impreza z degustacją międzynarodowych alkoholi przywiezionych przez uczestników, wieczorna międzynarodowa integracja, i, być może, tyrolka, oraz "zabawy z liną"- cokolwiek to znaczy , zorganizowane przez Jurajską Grupę GOPR.
    Oczywiście dla kursantów- wyjazd będzie punktowany, i będzie mozliwość poprowadzenia sporej grupy obcych osób- też za punkty
    Cena dla członków SKPB- 230 zł
    termin- 14-20 maja 2009
    start- Żywiec
    meta- Lanckorona
    Zgłoszenia przyjmuje i szerszych informacji udziela: Marek Wizner
    tel: 503 449 857
    e-mail: marek.wizner@gmail.com

    [ Wybory Samorządowe 2006 ] Kto startuje na tego wojta?

    Nie mam skanera, przepiszę to, co dotyczy Trójwsi:

    Zapowiada się ostra walka w Istebnej
    W Trójwsi Beskidzkiej stanąć w samorządowe szranki chce pięciu kandydatów.
    Co ciekawe, jest wśród nich nauczyciel, policjant i dwóch kandydatów o tym samym imieniu i nazwisku.
    Danuta Rabin, która jest wójtem od początku istnienia samorządu, kilkakrotnie zapowiadała, że prawdopodobnie będzie to jej ostatnia kadencja na stanowisku wójta.
    Jej zwolennicy mogą się jednak już cieszyć, gdyż pani wójt broni nie składa i zapowiada start w kolejnych wyborach samorządowych.
    Jej kontrkandydatami chcą być Józef Michałek, przewodniczący Rady Gminy
    i Józef Michałek ze Stowarzyszenia Agroturystycznego "Natura",
    Józef Polok, gminny radny i dyrektor Zespołu Szkół w WCP na Kubalonce oraz
    lokalny policjant Jan Sewastynowicz. - Nie wykluczam możliwości startu w wyborach, choć oczywiście najpierw muszę skonsultować się ze swoimi przełożonymi - powiedział policjant.

    SZUKAM PARTNERA DLA SUNI

    Moje stanowisko w tej sprawie jest jasne od dawna.Dla mnie rasowy = rodowodowy.Nie ma jednak w regulaminie tego forum podstawy do usuwania takich postów.Nie jestem również wcale pewien, czy to nie jest "mała prowokacja" i nie należałoby tego postu po prostu zlekceważyć.Co innego regulamin ZKwP.Biorąc pod uwagę, że niemal wszyscy forumowicze są jego członkami Związku, taki post pozostanie po prostu bez echa.Prawo i etyka hodowlana nie idą w parze.

    P.S.Jestem na urlopie z rodziną i Hojką / agroturystyka w Beskidzie Żywieckim /więc nie będę miał możliwości śledzenia tej dyskusji na bieżąco.Pozdrawiam wszystkich.

    BIESZCZADY NA WEEKEND

    „ BIESY NA WEEKEND ” - weekendowe wyprawy

    Proponujemy aktywny wypoczynek w trakcie weekendu o charakterze wyprawy z noclegiem pod namiotem bądź w agroturystykach.

    W trakcie weekendu będziemy eksplorować tereny Beskidu Niskiego , Pogórza Przemyskiego , Gór Słonnych i Bieszczad.

    Po drodze w naszym zasięgu cerkwie , przeprawy promowe , opuszczone wsie , bunkry lini mołotowa , a przede wszystkim niezapomniane widoki.

    Całość wyprawy prowadzona jest przez przewodnika.

    Wymagamy:
    • sprawnego quada z napędem 4x4 ,
    • sprzętu biwakowego
    * ubezpieczenia oc na quada (nie musi być zarejestrowany )

    Koszt uczestnictwa :
    Wpisowe za uczestnika na quadzie wynosi 300zł

    Zgłoszenie należy przesyłać na adres lukasz.dawidowski@aktivity.pl telefon 691825138
    Organizatorem jest firma „ Dzicz Bieszczadzka ” Łukasz Dawidowski vel Cerrone

    Czy może mi ktos pomóc .......chodzi o bazę noclegową

    Witaj,
    No tak napisałam bardzo ogólnikowo, może przybliżę co nieco .
    Przyjedziemy samochodem (2 osoby dorosłe),
    w miesiącu lipcu (ale daty dokładnie nie potrafię jeszcze przybliżyć ) to zależy właśnie od noclegu.
    Interesuje mnie nocleg w pokoju 2 osobowym z łazienką, bez wyżywienia lecz z możliwością korzystania z kuchni.
    Zamierzamy dużo zwiedzać ,więc wyżywienie będzie we własnym zakresie .
    Interesuje mnie również jakie ceny są za wynajem pokoju o którym wspomniałam.
    Myślę ze tydzień wystarczy mi na zwiedzenie Jury , mam już kilka miejsc na oku wartych zobaczenia.
    Przejrzałam kilka ofert miejscowości m.inn.
    Paczółtowice,Czerna,Nawojowa Góra ,Kwaśniów itp.
    porostu nie wiem co najlepiej wybrać , chciałbym mieć w miarę blisko jak to sie mówi wszędzie (ale wiem że nie do końca to mozliwe ,
    po tygodniu chciałbym przenieść się w Beskidy , również na tydzień.
    To chyba tak po krótce co mogę na dzień dzisiejszy napisać .
    Na pewno nie interesuje mnie pobyt w pensjonacie, szukam gospodarstwa agroturystycznego.
    Pozdrawiam
    Krystyna

    Nocleg w Wysowej Zdroju...

    może Zacisze - domki do wynajęcia, choć jak trafisz na wycieczki to akurat wcale nie musi być zacisznie. myślę że w podobnej cenie (40zł z wyżywieniem, 20zł bez) znajdziesz jakąś fajną agroturystykę.
    wejdź na stronkę beskid-niski.pl, tam masz fajną bazę noclegową z telefonami, adresami, na pewno coś fajnego znajdziesz.
    pzdr

    sadecki, gorce

    No.. z tego tematu zrobił się pewien ranking schronisk i nie tylko w Beskidzie Sądeckiem. Chyba nie o to do końca Bubie chodziło
    A jeśli o mnie chodzi to jak dla mnie najbardziej klimatyczne z wymienionych jest Wierchomla.. nie zdarzyło się, żeby jakaś impreza "górska" akurat się tam nie odbywała, jak zaglądałem, a kilka razy już byłem.
    Zapomnieliśmy też tutaj chyba o Niemcowej, która chyba jednak już trochę zatraciła swoje pierwotne cechy i stała się dość modna.
    Trzeba też by wspomnieć o Kordowcu i Jędrusiu.. też można zrobić tam bardzo fajny klimat.
    Jeśli chodzi o Cyrlę to rzeczywiście jest czysto i można dobrze zjeść, ale jest to jednak bardziej agroturystyka niż schronisko.
    A co do Bereśnika to też jest to fajne miejsce, ale zawsze tamtędy przechodziłem, natomiast nigdy nie spałem. Natomiast z tego co wiem, to już nie kierownikuje tam Piotrek tylko Remik z Bene.

    Gdzie odpocząć..?

    Odkurzam temacik.
    Jutro jadę na weekend do gospodarstwa agroturystycznego w Brennej.
    Po powrocie napiszę Wam jak było. Sama jestem bardzo ciekawa czy obietnice ze stronki internetowej będą miały pokrycie w rzeczywistości!
    Sto lat nie byłam w Beskidach jesienią....

    To nara!

    wydzierżawię/ przyjme wspólnika -mam dużą działke w górach

    Posiadam dużą działkę o powierzchni ok 2,5ha w beskidzie wyspowym gm. Mszana Dolna, działka na równym terenie z bardzo dobrym dojazdem ok 100m od drogi głównej, z jednej strony otoczona małym laskiem z drógiej graniczy z plażą i rzeką raba. w okół przepiękny widok na góry i dolinę raby. Ok 50a powierzchni działki stanowi lasek. Przyjmę wspólnika z pomysłem wykorzystania działki i z kapitałem na jego realizację. Chętnie podejmę współpracę w postaci gospodarstwa agroturystycznego itp. (ale dopuszczam wszelkiego rodzaju pomysły)

    Rozważam również możliwość dzierżawy, ewent sprzedaży.

    Zjazd południowy

    Cytat:proponuje zatem jakas okolice w Beskidzie Malym - prawie nic nie wiadomo z tego terenu i jest do niego blisko zarowno ze Slaska jak i z Malopolski, wie ktos ktora gorke warto zwiedzic (jaka jest najbardziej dzika) i gdzie tam sa jakies schroniska, agroturystyki a najlepiej solidne bacowki



    Powęszę trochę i popytam kolegi bo dużo łazi po małym
    Mały to faktycznie wielka biała plama (bo mały wcale nie jest mały ).
    Pozdr

    Fajne i mniej fajne kwatery na nocleg

    W Bielicach oprócz Chatki Cyborga jest jeszcze agroturystyka "U majów" - super niskie ceny, taniej niż u Cyborga, atmosfera też niczego sobie. Zresztą i tak wszystko nadrabiają Bielice

    W Beskidzie Żywieckim w Soblówce - Stara chata - na wejściu na żółty szlak na Rycerzową - wywiad z właścicielem był w npm 7/2007. Jeden z najbardziej klimatycznych noclegów jaki doświadczyłam. polecam
    http://kobepogo.host.sk/

    Pola kampingowe w Beskidach...

    Z okazji drugiego długiego weekendu majowego szukamy z żona ciekawie połozonych i w miare nie drogich pól kampingowych w Beskidach .... czy moze ktos zna jakieś , był i wypoczał , był zadowolony z pobytu i cena nie zrujnowała weekendowego budzetu rodzinki, niech sie odezwie i poda namiary na te pole, a moze prywatne ( agroturystyka) ....
    licze na pomoc w znalezieniu takich miejsc...i z góry dziekuje

    Lajtowa wycieczka na 4-5 dni

    Jest tyle opcji, że trudno je wymieniać. Jeśli start w Krosna to pierwsze pytanie - na wschód czy na zachód. Obie opcje równie ciekawe i trudno wybierać co lepsze. Jeśli noclegi w schroniskach to jadąc na wschód będziesz miał więcej gimnastykowania się gdyż infrastruktura turystyczna raczej kiepska. Schronisko w Komanczy (Podkowa), potem Cisna i następne dopiero na Wetlińskiej ( to już park) Za to w okolicznych wsiach można znaleźć tanie noclegi w agroturystyce. Trudno polecić jakaś trasę ale piękne jest Pasmo Bukowicy, Chryszczata, grupa Jasła. Dalej już Park Narodowy i trzeba kombinować inne trasy. Urocze są połemkowskie wsie w dolinach Beskidu Niskiego. Po prostu weź mapę i pokombinuj. Tarasa sama się ułoży.

    Lody waniliowe czyli pogadajmy o czymkolwiek

    Maja,ja Cię uduszę!!! Grzebałam 2 dni po necie za jakimś fajnym miejscem w górach,żeby przez kilka dni powłóczyć się razem z Jamperem,oczywiście jak się nieco schłodzi
    Padło na Beskid Niski
    Grzebię i grzebię,gospodarstwa agroturystyczne,kwatery,domki..
    Znalazłam fajny domek,drewniany a wiesz co było głównym ktyterium wyboru???
    Właściciele domku mają...Berneńczyka!!!!

    Miejscówka w Beskidzie Niskim - co polecacie?

    Pochmurny koniec listopada to dobry okres (w ramach walki z depresją jesienną) na planowanie przyszłorocznych astrowypadów. Chciałbym Was spytać o ciekawe miejscówki w przepięknym Beskidzie Niskim (między Uściem Gorlickim a Komańczą).

    Zależy mi na:
    - miejscu możliwie wysoko położonym, czyli w tym regionie powyżej 500m n.p.m.
    - teren najlepiej ogrodzony (agroturystyka itp.),
    - w cichej i niezanieczyszczonej światłem okolicy ,
    - z widokiem na południe najlepiej po horyzont.
    - położone jak najbardziej na zachód (z Komańczy jest już rzut kamieniem w Bieszczady)

    Podróżując palcem po mapie od Uścia po Komańczę widzę kilka potencjalnych miejsc w niezalesionych dolinach układających się w kierunku północny-zachód / południowy-wschód:
    1. Hańczowa, Wysowa-Zdrój, Blechnarka.
    2. Skwirtne, Regietów.
    3. Gładyszów, Zdynia, Konieczna.
    4. Bartne, Wołowiec, Krzywa.
    5. Grab, Ożenna.
    6. Enklawy w MPN: Świątkowa, Krempna, Polany, Żydowskie.
    7. Olchowiec, Mszana, Tylawa.
    8. Okolice trasy nr 897 między Tylawą a Komańczą.

    Co już przetestowaliście i z czystym sumieniem możecie polecić?

    Miejscówka w Beskidzie Niskim - co polecacie?

    Słuchaj co do Svidnika to powinieneś sie nim mniej martwic niz o Gorlice. Miedzy Radocyną, a Wyszowatka jest taki mostek i raczej powinienes przejechac przez niego samochodem. A jesli nie to przez ta rzeczke tym bardziej przejedziesz . Wysokosc maksymalnie do łydek (no chyba ze mokry okres bedzie) i szerokosci ze 3 metry raptem Jak juz przejedziesz to kwestia chwili i jestes na Wyszowatce.

    Jeśli wybrałbyś Wołowiec do obserwacji to tam tez jest Agroturystyka http://www.beskid-niski.pl/index.php?po ... egi&ID=158. Tylko nie wiem jak tam jest dokladnie z "podwórka". Ale zanim dojedziesz do tej agroturystyki (jakies 1km) jest swietna polanka na gorce po lewej (mozesz sprawdzic na mapie). Niestety nie pamietam jak tam jest widocznosc jesli chodzi o horyzont. Bo na polnoc moga zaslaniac troche trzeba.

    Gdzie na Obóz???

    Wiem, ze jeszcze straaasznie wcześnie, ale potrzebuje się chociaż mniej- więcej zorientować. Szukam obozu/miejsca nas wczasy agroturystyczne w Beskidach.
    Ostatnio byłam w Rycerce Dolnej, ale raczej nie organizują obozy w tym roku.

    Inwentaryzowali potencjalne drzewa pomnikowe

    Poszukiwania drzew pomnikowych

    W dniach 8-11 listopada 2008 odbyły się poszukiwania terenowe pomnikowych okazów drzew na terenie projektowanego Turnickiego Parku Narodowego (TPN). Park Narodowy jest planowany na Pogórzu Przemyskim od początków lat 80'. W 1993 powstała dokumentacja projektowa określająca wielkość i walory przyszłego parku lecz miejscowa ludność nie wyraziła wówczas zgody na utworzenie parku narodowego. W tym czasie przeprowadzono inwentaryzację pomnikowych drzew na terenie projektowanego parku i złożono ją do zatwierdzenia do Rady Gminy Bircza. Niestety, drzew wówczas nie zatwierdzono a karty informacyjne projektowanych pomników przyrody zaginęły.

    Rezultatem naszego wyjazdu jest odnalezienie ponad 200 drzew o wymiarach pomnikowych (buki, jodły, jawory, graby i klony pospolite). Przeszukaliśmy naturalne starodrzewia leśne na powierzchni około 300 hektarów. Pocieszający jest fakt, że mimo prowadzonej na tym obszarze gospodarki leśnej przetrwało aż tyle starych drzew. Odnalezione przez nas okazy będą zgłoszone do objęcia ochroną w formie Pomników Przyrody. W akcji wzięło udział łącznie 26 wolontariuszy, dla wielu spośród nas była to pierwsza i zapewne nie ostatnia wizyta w tym zakątku Polski. Planowane są już kolejne akcje inwentaryzacyjne oraz specjalistyczne badania przyrodnicze.

    Podziękowania za udział / pomoc w akcji dla:
    -Koła Naukowego MSOŚ SGGW w Warszawie
    -Koła Naukowego Wydziału Leśnego SGGW w Warszawie
    -Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich w Warszawie
    -Wolontariuszy niezrzeszonych
    -Klasztoru Ojców Franciszkanów w Kalwarii Pacławskiej
    -Gospodarstwa agroturystycznego Malwa w Kalwarii Pacławskiej
    -Fundacji Wild Poland
    Dziękuję wszystkim wolontariuszom za aktywnie, wspólnie spędzony czas i zapraszam na kolejne poszukiwania.

    Radek Michalski

    Źródło: http://www.dziedzictwoprzyrodnicze.pl/pomniki.html

    [Gorce]

    Te same tematy w podobnym tonie opisalem w postach:
    http://www.tatry.netmark....ighlight=#10338
    http://www.tatry.netmark....ighlight=#10184
    GPN nie nalezy do krezusow, w zwiazku z tym nie wszystkie tereny, ktore *powinny* w jego sklad wchodzic, sa jego wlasnoscia - stad motobydlo swobodnie panoszace sie po obrzezach Parku. Szczesliwie wewnatrz tego juz nie ma i z tego, co slyszalem, jest raczej skutecznie tepione. Problemy finansowe sa takze przyczyna zasmieconych i zle oznakowanych szlakow ( a raczej przyczyna nie sprzatania ich, smieci sa po pierwsze bo ich nikt nie sprzatnal, ale po zerowe bo jakis cham najpierw je porzucil).

    Wnetrze Parku sprawia nieco lepsze wrazenie niz jego obrzeza i mysle, ze nie powinienes na amen zrazac sie do rejonu - za pare lat, kiedy Polska przestanie byc trzecim swiatem, a samochod miejscowym bogiem, sytuacja powinna sie poprawic.

    Problem motobydla i innych zwyrodnialych form turystyki dotyczy niestety chyba wszystkich niskich gor w Polsce - ostatnio planowalem weekendowy wypad w Gory Swietokrzyskie i otaczajace je wielkie kompleksy lesne parkow krajobrazowych, ale zrezygnowalem w trakcie przegladania noclegow - niemal polowa gospodarstw "agroturystycznych" za najwieksze atrakcje w swojej ofercie ma przejazdzki zlomosmrodami po owych lasach. Nie potrafie zrozumiec, po diabla ktos wyjezdza z miasta do parku krajobrazowego, zeby tam zabrac smrod i halas, ale to nie jedyny idiotyzm z jakim sie trzeba w tym kraju borykac..

    Korzystajac z okazji, chcialbym prosic o informacje n/t obecnosci smierdzieli w Beskidzie Zywieckim oraz masywie Snieznika, gdzie planuje wyjazdy, a ktore to regiony nie sa objete statusem PN.

    lepiej późno niż wcale

    Cytat:A w Zawadce Rymanowskiej, w Beskidzie niskim nasi przyjaciele prowadzą gospodarstwo agroturystyczne (zlewy są ich własnej produkcji



    Już słyszałam o tym miejscu, moja znajoma tam była i stąd wiem, że mają takie zlewy.

    Agroturystyka

    Eee tam !!! Agroturystyka też jest bardzo ważnym aspektem turystyki i krajoznawstwa, a że jeszcze dotyczy Beskidu N. i S. to pozwoliłem sobie zostawić (choć miałem plan ażeby przenieść do "Noclegów" )

    Gdzie z przyczepą

    Witam wszystkich forumowiczów.

    W te wakacje chciałbym się wybrać po raz pierwszy na dłużej w Beskid Żywiecki. Co prawda w zeszłym roku pokręciłem się w rejonie Pilska ale nocowałem w schroniskach. Tym razem chciałbym skorzystać z kempingów lub pól biwakowych ale jest pare problemów.
    1. Powinien być w miarę dobry dojazd (ciągnąłbym przyczepkę kempingową) i możliwość jej rozstawienia.
    2. Miejsca spokojne, lubię odpoczywać bez zbędnych decybeli, z możliwością wyjścia z psem (będzie takowy) na spacer na zewnątrz terenu, raczej nie do miasta. W miarę możliwości z bliskością szlaków ale mogę również dojeżdżać. Nie mam wielkich wymagań odnośnie standardu oferowanych usług.
    3. Poza obszarem większych miejscowości takich jak Żywiec, Węgierska Górka.
    Ze względu na psa wykluczony zostaje z wędrówek rejon Babiej Góry w związku z tym pod założenie bazy odpowiednim dla mnie byłby obszar w rejonie miejscowości: Korbelów, Sopotnia, Żabnica, Rajcza, Ujsoły, Soblówka i na południe od nich.
    Na mapach co prawda zaznaczone są pola biwakowe w Złatniej Hucie czy w rejonie Soblówka – Glinka lecz nie mogę znaleźć dokładniejszych informacji o nich. Może są Gospodarstwa Agroturystyczne prowadzące takie biwaki.
    Przejrzałem to forum a także portal e-Beskidy, owszem są informacje o bazie noclegowej ale mało odnośnie pól biwakowych, zwłaszcza bliżej wyższych partii gór, chyba że coś przeoczyłem . Natomiast z pozostałych informacji o biwakach nie wynika czy dojedzie się tam samochodem z przyczepą (raczej trzeba się domyślać że nie).
    Może za dużo wymagam ale mimo to prosiłbym zacne gremium o poradę gdzie ? i jak ?

    Pozdrawiam.

    Slwester 2006 - narty?

    Cytat: Watashi, założyłaś temat, narobiłaś smaku, więc odezwij się!



    odzywam się
    propozycje co do miejsca są następujące:
    Zakopane
    Szczyrk
    Beskid Sądecki (info poniżej, ale wygląda na to, że tutaj wchodzą w grę jedynie narty biegowe)

    wszelkie inne propozycje mile widziane

    SYLWESTROWY WEEKEND Z PRZYGODĄ 2006/2007 30.12.2006-01.01.2007.
    W PROGRAMIE:
    • ZJAZDY NA LINACH Z 30- METROWEGO WIADUKTU DAWNEJ KOLEJKI ZĘBATEJ
    • WSPINACZKA NA SZTUCZNEJ ŚCIANCE ALPINISTYCZNEJ
    • STRZELANIE Z ŁUKÓW
    • ZWIEDZANIE XVIII- WIECZNEJ TWIERDZY

    ZAPEWNIAMY:
    • IMPREZĘ SYLWESTROWĄ W SCHRONISKU Z MUZYKĄ I POCZĘSTUNKIEM (zimny bufet: barszcz, paszteciki, półmisek wędlin, serów, ciasto , soki, szampan)
    • IMPREZĘ SYLWESTROWĄ NA FORCIE „WYSOKA SKAŁA” (barszcz, paszteciki, paszteciki, bigos , schab zawijany, półmisek wędlin, serów, ciasto , soki, szampan)
    • 2 NOCLEGI (Schronisko PTTK lub Agroturystyka-standard turystyczny ,pokoje 2-7os, łazienki na korytarzach)
    • WYŻYWIENIE: 2 OBIADOKOLACJE, 2 ŚNIADANIA

    DODATKOWO: MOŻLIWOŚĆ SKORZYSTANIA Z NART BIEGOWYCH - RAJD PO TRASACH BIEGOWYCH ZAKOŃCZONY OGNISKIEM Z KIEŁBASKAMI !

    CENA 309 zł./osoba - IMPREZA W SCHRONISKU
    CENA 409 zł./osoba - IMPREZA NA FORCIE

    UWAGA!
    MOŻLIWOŚĆ PRZEDŁUŻENIA POBYTU O DOWOLNĄ ILOŚĆ DNI!
    KOSZT DODATKOWEGO NOCLEGU – 25 zł./osoba KOSZT DODATKOWYCH POSIŁKÓW: 9 zł. śniadanie, 9 zł. kolacja, 16 zł. obiad/obiadokolacja.

    Przykładowy rozkład zajęć (zależny od pogody i terminu przyjazdu wszystkich uczestników):
    Piątek 30.12
    - przyjazd , zakwaterowanie,
    - zajęcia programowe np. wspinaczka
    - ok.16,17 obiadokolacja w schronisku
    Sobota 31.12
    - śniadanie w schronisku
    - od.10.00 program np. o zjazdy z wiaduktu o zwiedzanie twierdzy o strzelanie z łuków. W przerwie między punktami proponujemy herbatę w schronisku
    - ok.16-17 obiadokolacja w schronisku
    - od 20-21 impreza Sylwestrowa
    Niedziela 01.01
    - śniadanie w schronisku.
    W przypadku wcześniejszego Państwa przyjazdu ( 29.12) proponowany program zaczęlibyśmy dzień wcześniej

    Slwester 2006 - narty?

    Cytat: hrabianka napisała: Watashi, założyłaś temat, narobiłaś smaku, więc odezwij się!



    odzywam się
    propozycje co do miejsca są następujące:
    Zakopane
    Szczyrk
    Szczawnica
    Murzasichle
    Zieleniec
    Krynica Górska
    Beskid Sądecki (info poniżej, ale wygląda na to, że tutaj wchodzą w grę jedynie narty biegowe)

    wszelkie inne propozycje mile widziane

    SYLWESTROWY WEEKEND Z PRZYGODĄ 2006/2007 30.12.2006-01.01.2007.
    W PROGRAMIE:
    • ZJAZDY NA LINACH Z 30- METROWEGO WIADUKTU DAWNEJ KOLEJKI ZĘBATEJ
    • WSPINACZKA NA SZTUCZNEJ ŚCIANCE ALPINISTYCZNEJ
    • STRZELANIE Z ŁUKÓW
    • ZWIEDZANIE XVIII- WIECZNEJ TWIERDZY

    ZAPEWNIAMY:
    • IMPREZĘ SYLWESTROWĄ W SCHRONISKU Z MUZYKĄ I POCZĘSTUNKIEM (zimny bufet: barszcz, paszteciki, półmisek wędlin, serów, ciasto , soki, szampan)
    • IMPREZĘ SYLWESTROWĄ NA FORCIE „WYSOKA SKAŁA” (barszcz, paszteciki, paszteciki, bigos , schab zawijany, półmisek wędlin, serów, ciasto , soki, szampan)
    • 2 NOCLEGI (Schronisko PTTK lub Agroturystyka-standard turystyczny ,pokoje 2-7os, łazienki na korytarzach)
    • WYŻYWIENIE: 2 OBIADOKOLACJE, 2 ŚNIADANIA

    DODATKOWO: MOŻLIWOŚĆ SKORZYSTANIA Z NART BIEGOWYCH - RAJD PO TRASACH BIEGOWYCH ZAKOŃCZONY OGNISKIEM Z KIEŁBASKAMI !

    CENA 309 zł./osoba - IMPREZA W SCHRONISKU
    CENA 409 zł./osoba - IMPREZA NA FORCIE

    UWAGA!
    MOŻLIWOŚĆ PRZEDŁUŻENIA POBYTU O DOWOLNĄ ILOŚĆ DNI!
    KOSZT DODATKOWEGO NOCLEGU – 25 zł./osoba KOSZT DODATKOWYCH POSIŁKÓW: 9 zł. śniadanie, 9 zł. kolacja, 16 zł. obiad/obiadokolacja.

    Przykładowy rozkład zajęć (zależny od pogody i terminu przyjazdu wszystkich uczestników):
    Piątek 30.12
    - przyjazd , zakwaterowanie,
    - zajęcia programowe np. wspinaczka
    - ok.16,17 obiadokolacja w schronisku
    Sobota 31.12
    - śniadanie w schronisku
    - od.10.00 program np. o zjazdy z wiaduktu o zwiedzanie twierdzy o strzelanie z łuków. W przerwie między punktami proponujemy herbatę w schronisku
    - ok.16-17 obiadokolacja w schronisku
    - od 20-21 impreza Sylwestrowa
    Niedziela 01.01
    - śniadanie w schronisku.
    W przypadku wcześniejszego Państwa przyjazdu ( 29.12) proponowany program zaczęlibyśmy dzień wcześniej

    Miejsca przyjazne zwierzetom

    Sprawdzone:
    #morze, Stegna, Dom na górce,cały dom na ogrodzonej działce - opłaca się gdy jedzie kilka osób, tal. 0508319419, 0515255911
    #jeziora, www.ceramika.zawady-oleckie.com, Zawady Oleckie, urokliwe miejsce ale ze względu na psy właścicieli tylko dla gości z suczkami
    #Kazimierz Dolny, Ośr. Arkadia ul. Czerniawy1, tel. (081)8810074, umiarkowana cena, nieco na uboczu, basen odkryty na terenie, meble wczesny Gierek, cudowna obsługa, pyszne żarcie

    Niesprawdzone, ale ogłaszają się, że akceptują psy:
    #morze, www.amberia.pl
    # góry, www.zatoka-wilkow.com
    #jeziora, Makowo k/ Iławy, domki 4-6 osobowe, www.biedronkamakowo.pl
    #jeziora, Bartosze k/ Ełku, www.agroturystyka.elk.pl
    #jeziora, Stańczyki za Augustowem, Suwałkami, mazury Garbate, z panią bardzo sympatycznie rozmawiało się przez telefon, przystępna cena, www.bialydwor.republika.pl
    #góry, Beskid Niski, Ropki, www.ropki.spanie.pl
    #jeziora, Kaszuby, jez. Gowidlińskie, domek 3-5 osobowy, www.gowidlino.3graf.net
    #jeziora, Bory Tucholskie, www.kameralny.wczasy.pl
    #jeziora, Bory Tucholskie, Osiek, p. Edmund Chirek, 20zł/os/noc tel. 0504006741
    # lasy, Kużnie Myślniewska, p. Konrad Kucharczyk, 20-25zł/os/noc tel. 0627316509
    #morze, Rowy, www.domek.rowy.pl
    #morze, Stegna, 18 zł/os/noc, wspólna łazienka, tel. (055)2479557
    #morze, Stegna, Pensjonat p. Sylwii Kuklińskiej, 30zł/os/noc , możliwość wykupienia posiłków, tel. (055)2477393
    #morze, Sztutowo, p-two Miernikiewicz, tel. (055)2478197, 0505321899
    #morze, Sztutowo, Pensjonat Muszelka, tel. (055)2478468, 0505157058
    #morze, Sztutowo, p. Bożena, tel. (055)2478199, 0608750705
    #morze, Sztutowo, pokoje Aina tel.0517388254, (055)2478243
    #morze, Sztutowo, u Basi tel. (055)2477114, 0888234875
    #morze, Kąty Rybackie, p. Ewa i Grzegorz Apanowicz, 30-40 zł/os/noc tel. (055)2479569,0505478665

    Można jeszcze poszukać przez:
    www.podajlape.pl/noclegi
    www.zpsemnawakacje

    STG 2009 - już się zaczyna...!

    Może być Łabowska, Bacówka pod Rawką, Bartne, fajny jest hotel leśny w Radocynie... Hala Krupowa też niczego sobie. Do tego jeszcze może być np. Lipowska czy jakaś agroturystyka w Beskidzie Niskim.

    Serwis mailowy schronisk beskidzkich donosi:

    GRENLANDIA NA KUDLACZACH, CHATAR POSZUKIWANY, Z KRYNICY GORSKIEJ DO MORSKIEJ...

    Od: Schronisko PTTK na Kudlaczach w Beskidzie Myslenickim e-kudlacze@tlen.pl
    Do: 342e-schronisko@tlen.pl
    Data: Poniedziałek, 1 Września 2008 16:53 Zmień powiększenie treści listu
    Temat: GRENLANDIA NA KUDLACZACH, CHATAR POSZUKIWANY, Z KRYNICY GORSKIEJ DO MORSKIEJ...

    PIATY MARSZON PRZESZEDL...
    ...do historii. Zobacz: www.marszony.wierch.pl/m15.htm
    --
    GRENLANDIA NA KUDLACZACH
    Zapraszamy na pokaz slajdow: Tomasz Walkiewicz - HiFlyer Polar Ice
    Expedition 2008 - pierwsza polska wyprawa na najwyzszy szczyt Arktyki.
    Schronisko PTTK na Kudlaczach: 11.10.2008 godz. 20.00. Prosimy o
    telefoniczna rezerwacje miejsc: 012-2748995
    --
    CHATAR POSZUKIWANY
    Chatka Pod Potrojna - www.potrojna.com.pl - poszukuje "chatara".
    Zainteresowanych prosimy o kontakt telefoniczny: 501 694158
    --
    Z KRYNICY GORSKIEJ DO MORSKIEJ
    Zapraszamy na rowerowa przejazdzke z Krynicy Gorskiej do Morskiej, w
    miare bocznymi drogami, prowadzacymi mozliwie blisko najkrotszej linii
    laczacej te dwie miejscowosci. Dystans okolo 750 km. Odcinki dzienne
    po 80 km - 90 km. Przejazd "na lekko" (bez namiotu i sprzetu
    biwakowego), noclegi w agroturystykach, kwaterach prywatnych, w
    ostatecznosci w zajazdach lub motelach. Poczatek 13.09.2008 rano w
    Krynicy Gorskiej, przewidywany koniec: 21.09.2008 w Krynicy Morskiej.
    Zainteresowanych prosimy o kontakt: terakowski@gmail.com
    ------
    Pozdrawiamy serdecznie!
    Agata i Krzysztof Knofliczkowie -
    gospodarze schroniska PTTK na Kudlaczach oraz na Luboniu Wielkim
    www.kudlacze.pttk.pl oraz www.lubon.pttk.pl
    tel. 012 2748995 oraz 018 2676435

    Brenna! ;d

    taaaak, kto był, ten wie, że warto :)

    Wczoraj wróciłam z warsztatów wokalnych w Brennej Bukowej (wyjazd z DELEGACJĄ <13 osobową ;p> chóru psmu). Zdjeć na razie nie mam, trzeba wgrać, a wgrywanie 350 zdjęć nie nalezy do największych przyjemności ;ppp ale jak będą to dam niektóre ;)

    Ale może o samej Brennej Bukowej - mała mieścina na śląsku cieszyńskim, w beskidach. W sumie byłam tam pierwszy raz, a śniegu ani grama, ale jednak wydaje mi się, że prawdziwy urok ma własnie w zimie, przykryta śniegiem. No w końcu to góry :)
    Agroturystyka jest tam dobrze rozwinięta, jest duży wybór co do ośrodków wypoczynkowych, pensjonatów, chat (? :P), w czasie jednego spaceru mienęliśmy nawet jakiś 'ośrodek organizowania kuligów' ^^ ale niestety bez śniegu to ani rusz... :(

    A co do warsztatów...? :d głównie z nazwy. ;) co prawda, mieliśmy codziennie conajmniej dwie półtora godzinne próby, to jednak to nie były takie prawdziwe warsztaty. Załapaliśmy się na rekolecje maturzystek z Katowic i jak ksiądz i cała reszta usłyszeli nasz cudowny śpiew (trza była siedzieć cicho >.>") to zapraszali nas na swoje msze jako oprawę muzyczną, a my, oczywiście bardzo chętnie.... i tak więc byliśmy conajmniej na 2 mszach dziennie. Niewielu osobom to odpowiadało, ale ja nie miałam nic przeciwko :) szczególnie jeśli chodzi o śpiew na tych maszach. Zupełnie inaczej niż na jakiś występach/koncertach.

    A ja przez ostatnie dwa dni to ledwo wypowiadałam cokolwiek. Coś mi się z gardłem stało tak, że powiedzenie jakiegoś słowa przeze mnie wywoływało salwę śmiechu ;pppp a śpiew to dopiero był zabawny ]:->
    Aktualnie jestem chora. Tak jak na wyjeździe miałam problem tylko z gardłem tak teraz jakaś grypa mnie złapała i już zupełnie... :///

    Ogólnie wyjazd bardzo udany, Brenna jest super, tamten ośrodek też ;p bardzo polecam - może ktoś się załapie na takie warsztaty za rok? Albo w wakacje? W tym roku były 2 osoby zupełnie nie związane z muzyką, ze śpiewem, także zapraszam :)

    CO JA JAKO MIESZKANIEC TEGO MIASTA I TEJ GMINY

    Przede wszytskim nowy plan zagospodarwania przestrzennego gminy odpowiadający realiom. Poprzez ten plan potrzebna jest ziemia pod budwonictwo mieszkaniowe. Gmina poprzez TBS nie może być quasi deweloperem. Gmina jest od stwarzania warunków,a nie wyręczania podmioty gospodarzcze.

    Co zrobić z przemysłem? Głubczyce poprzez swoje ustytuowanie, układ komunikacyjny oraz niewielką liczebność (cała gmina liczy tyle mieszkańców, co dzielnica jednego średniej wielkości miasta) raczej nie może liczyć, że pojawi się jak Archanioł Gabriel cudowny inwestor i zechce wybudować u nas fabrykę mydła. Widzę szanę w turystyce weekendowej. Powinien powstać związek gmin naszego powiatu w celu skoordynowania utwarzania warunków do rozwoju bazy gospodarstw agroturystycznych, pensjonatów. Mamy już zalew w Pietrowicach Gł., Zbiornik we Włodzinienie (jest a jakoby go nie było, a z widokiem na jest). Do Pietrowic przyjedżają mieszkańcy z Górnego Śląska więc tereny te mają perespektywę. Pracuję na Górnym Śląsku i wiem, że Ślązacy lubią wyjechać sobie na weekend w teren gdzie się jedzie max 2 godz drogi. Potencjalny klient jest więc obok. Widać to w weekendy w Wiśle, Żywcu. Ktoś powie, że z Wisłą nasze tereny nie mają szans. Pozornie nie, ale wiem od znajomych z pracy, że Beskid jest opatrzony i szukają nowych terenów. Jeżdżą do Głuchołaz. Mając na uwadze, że Głuchołazy swoją świetność jak na razie to mają za sobą i tam jest klient, to mamy szansę.
    Do tego jest konieczna bezwzględnie współpraca gmin z całego powiatu. Poszczególne tereny gmin dadzą efekt synergii. Tej dziedziny gospodarki nie wybuduje gmina. Tutaj potrzebne są odpowiednie ze strony gmin w skoorynowaniu ze związkiem międzygminnym mechanizmy edukacyjne dla właśnicieli gospodarstw, domów czy edukacja w zakesie klastrów; pomoc inywidualna w zakresie organizacji tego biznesu. Jest to plan wieloletni, ale może przynieść wiele dobrego. Skoro ponoć stawiamy na turystykę, a z Krakowem nie będziemy się kopać, bo zabytków u nas niewiele, więc wykorzystajmy nasze naturalne walory krajobrazu, bliskość Śląska i niech nasza cisza i spokój, która dla nas jest niejednokrotnie męcząca, a gdzie indziej jej jest deficyt zarabia na siebie. Turystyka weekendowa może byc naszą niszą w przmyśle turystycznym.

    To tyle na razie.

    www.beskid-niski.pl ma już 5 lat - konkurs!

    „Sercu bliski Beskid Niski”

    3 października 2008 roku, jubileusz 5-cio lecia istnienia obchodzi portal www.beskid-niski.pl którego autorem, administratorem i pomysłodawcą od pierwszych jego dni jest Bartłomiej Wadas. W ciągu 5-ciu lat działalności, portal stał się najważniejszym źródłem informacji o tym niedocenionym aczkolwiek pięknym i pełnym historii regionie. Systematyczna praca, częste aktualizacje oraz bardzo wysoka jakość merytoryczna prezentowanych materiałów spowodowała, że strona osiągnęła bardzo duży sukces czego potwierdzeniem jest oglądalność na poziomie 3-4 tysięcy wejść na stronę dziennie co daje imponującą liczbę kilkudziesięciu tysięcy osób miesięcznie odwiedzających stronę www.besid-niski.pl Jeden z dziennikarzy, przygotowując kiedyś materiał o portalu, bardzo trafnie nazwał go „Niezależnym Wydziałem Promocji Beskidu Niskiego i Łemkowszczyzny w internecie.” a sam portal jest bardzo często kojarzony z jego hasłem reklamowym „Sercu bliski Beskid Niski”. Godnym podkreślenia jest fakt, iż autor portalu – Bartłomiej Wadas – w rzeczywistości mieszka na Śląsku a miłość do Beskidu Niskiego jest jego pasją nie popartą nawet „beskidzkimi korzeniami”.

    Tortu urodzinowego nie będzie – takie są prawa internetu – ale w ramach rekompensaty – 3 października rusza na stronach portalu konkurs jubileuszowy „5-lat z www.beskid-niski.pl ” w którym do wygrania będzie ponad 100 nagród w którym Fundatorami nagród są min. wydawnictwa Pascal, Bezdroża, Rewasz, Czarne i Compass, producent obuwia Hanzel oraz beskidzkie gospodarstwa agroturystyczne. Zapraszamy do udziału

    http://www.beskid-niski.pl/index.php?pos=/konkurs

    Co robić zimą poza narciarstwem komercyjnym wyciągowym

    Dziwi mnie że tak mało popularna jest ZIMOWA TURYSTYKA SPORT rekreacja, wędrówki jeżeli jest głęboki śnieg to w rakietach śnieżnych, nartach biegowych i śladowych. To jest przyszłość, top będzie MODNE, musimy mieć całoroczną ofertę dla miejscowych i gości-turystów-pielgrzymów.

    Oczywiście pomysłów i możliwości jest o wiele wiecej na zimę (właśnie pada śnieg pierwszy :) widzę za oknem) można urządzać na stawach i nie tylko ślizgawki. Trzeba tylko oświetlenie, muzyka legalna (opłaty) i jazda! Stawy spuszczają wodę na zimę, zatem starczy wody z pół metra i pozostaje czekać na mróz ... z 20 lat, bo klimat się ociepla.

    Pomyślałem sobie że warto wzorem mądrych gmin kreować modę na sporty zimowe, zwłaszcza narciarstwo biegowe. Kusi mnie do tego. Mam dom na skraju pól którymi można dobiec zimą do Zatora, Tomic, Wieprza itd Dobrze biega się jednak na tzw TORZE, czyli odpowiednia maszyna ubija śnieg i wyciska TORY pod narty. To może być trał ciągniony przez konie, traktor, albo można kupić specjalistyczny RATRAK do tego. Lekkie słabe tory zrobi nawet SKUTER śnieżny, ale podwójne tory równolegle TYLKO ratrak specjalistyczny. Jest też trudny "krok łyżwowy", do niego trzeba całe miedze utwardzić, wyrównać, ale czy mało mamy takich pól, dróg zimą wcale nieużywanych?

    Sądzę że duzi rolnicy, RSP pozwolą nawet na trasy przez pola, bo przecież ziemia i tak zmarznięta, straty na ewentualnej OZIMINIE nieznaczne będą. Trzeba negocjować. Co myślicie, nie chcielibyście wędrować czy biegać na nartach, czy chodzić w rakietach śnieżnych? Chciałbym szlaki z Przeciszowa od drogi krajowej 44 w Beskid Mały, Makowski. Wątek jest ogólnie zimowy, czy budowaliście kiedyś IGLO i inne budowle, rzeźby ze śniegu, lodu? Ja budowałem całe kompleksy. Także prawdziwe jak na Polskę IGLO z pustaków śnieżnych, które da się wycinać TYLKO w specyficznych warunkach odwilży.

    Ps. To myślę jeden z setek dobrych MOICH pomysłów, bo któż powie że zimą powinien być martwy sezon i pora tylko na gry sieciowe? AGROTURYSTYKA - wycieczki kuligami, zaprzęgami psimi, to takie dla Was dziwne? Brak wyobraźni? Co może ożywić powiat wadowicki od października do maja? [/i]

    Ciekawostki dostyczące gór

    Do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej trafi wkrótce wniosek o zamieszczenie na liście nowych zawodów - bacy i juhasa

    Ta inicjatywa powstała w ramach programu „Owca PLUS”. Obecnie Urząd Marszałkowski i Izba Rzemieślnicza oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Katowicach kończą prace nad przygotowaniem wniosku o rejestrację tych profesji.

    Obecnie owiane tradycją zawody bacy i juhasa należą do ginących. Szacuje się, że w Beskidzie Śląskim i Żywieckim pozostało zaledwie kilkunastu baców zajmujących się wypasem owiec. Uzyskanie certyfikatu przez adepta tego zawodu wpisanego na listę ministerialną daje możliwości łatwiejszego korzystania ze świadczeń społecznych jak KRUS lub ZUS, czy też korzystanie z różnych form zasiłków. Pozwoli także na uzyskanie uprawnień do wykonywania zawodu i zwiększenia szans na rynku pracy.

    Aby uzyskać certyfikat adept zawodu musi przejść przez specjalne kursy, które zostaną zakończone egzaminem. Zostaną one dofinansowane przez Samorząd Województwa w ramach konkursu ofert na realizację zadań promujących i wspierających program ,,Owca plus”.
    Zdając egzamin bacowie i juhasi muszą wykazać się m.in. znajomością gospodarki szałaśniczej, pozyskaniem i przetwórstwem mleka owczego oraz wyrobu serów i innych produktów owczych. Wymagać się będzie także znajomości programu ochrony parków krajobrazowych i rezerwatów, rozpoznawania roślin chronionych jak też wpływu wypasu na bioróżnorodność hal i polan. Podczas kursu prowadzone będą także wykłady dotyczące tradycji wypasu owiec w Beskidach jak i jej współczesnych form – prowadzenia zagrody edukacyjnej, gospodarstwa agroturystycznego czy też wymogów unijnych w tym zakresie. Kursy nie będą dostępne dla każdego. Warunkiem uczestnictwa jest posiadanie zaświadczenia o minimalnym dwuletnim okresie pracy przy hodowli owiec.

    Izba Rzemieślnicza w Katowicach wystąpiła do Związku Rzemiosła Polskiego o wpisanie ,,nowych” zawodów w klasyfikacji zawodów i specjalności, po uzyskaniu zgody Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

    Informacja podana za: http://www.silesia-region.pl/wiadomosc.php?id=3085

    Zaadoptuj pomysł

    Chcę pokazać , że o wiele więcej można jeżeli człowiek wie czego chce. Praca Tych wspaniałych ludzi może być przykładem do naśladowania. Urywki artykułu przytaczam: "Pochodzą z Łodzi. W 1999 postanowili poszukać jakiegoś miejsca na prowadzenie schroniska górskiego. Szybko się okazało, że tam gdzie chcieli, czyli w Jaworkach, nie ma na to szans. Mieli plan B. Ładne miejsce z tzw. poniemiecką zabudową. Przez prawie dwa lata jeździli po Polsce oglądając różne obiekty. W Wałczu biuro nieruchomości pokazało im ofertę szkoły na Mazurach w Wysokiej Wsi. Kilka miesięcy później, w 2001 roku, jadąc do Gdańska postanowili zboczyć w nieznane tereny i obejrzeć m.in. Pola Grunwaldzkie i właśnie Starą Szkołę . Sam dojazd do szkoły już im się spodobał. Krajobraz Wzgórz Dylewskich przypominał znany im Beskid Niski. Szkoła się też spodobała. To budynek z końca XIX wieku. Następnego dnia spotkali właściciela i usłyszeli od niego następującą propozycję: „Cena wywoławcza jest 130 tysięcy, jeżeli jesteście zainteresowani to sprzedam za 110 tysięcy ale jeżeli kupicie w najbliższy piątek za gotówkę to sprzedam za 90 tysięcy.”. Nie mieli więdużo czasu do namysłu i w piątek ją kupili. Nie żałują pośpiechu. Przez następne 5 lat ją remontowali. Nikt z sąsiadów nie wierzył, że to skończą. Była to Ziemia Obiecana, alternatywa dla prawie stuosobowej firmy , którą prowadzili. Jednocześnie zawsze lubili przyjmować gości i gotować dla nich. Teraz postanowili tego spróbować jako sposobu na życie. Dokupili ponad 20 hektarów i tak zostali przedsiębiorcami w dziedzinie agroturystyki. Starali się połączyć nowoczesność rozwiązań technicznych takich jak np. panele solarne czy ogrzewanie podłogowe z wystrojem pasującym do XIX-wiecznego budynku. Chyba się to udało, bo często są komplementowani przez niemieckich jak i polskich wychowanków tej szkoły. Później potoczyło się trochę jak w bajce: obok wybudowano czterogwiazdkowy hotel Dr Irena Eris i na brak gości nie narzekają. Od trzech lat organizują na Wzgórzach Dylewskich biegi narciarskie dla amatorów. Mają też chyba jedyną w powiecie wypożyczalnię nart biegowych (oczywiście norweskich). Chcą, aby Wzgórza w naszym województwie kojarzyły się również z narciarstwem biegowym, coraz popularniejszym w Europie. Dom Gościnny „Stara Szkoła”– Wysoka Wieś 27, 14-100 Ostróda tel.089 647 15 23 Ewa i Józef Tracz" Dodam od siebie ,że byłem w tym budynku i potwierdzam to co napisano o tym miejscu. W odległości kilku km. jest Wyciąg narciarski Pana Sosnowskiego a więc zimą warto tam zajrzeć Pozdrawiam

    Promocja Miasta GORLICE

    Żałosny kabaret rafinerii swoją drogą....Chociaż to też mogłoby być sporą atrakcją, bo nie słyszałem, aby było możliwe zwiedzanie jakiejś rafinerii. A chociażby na przykładzie krośnieńskich hut szkła - zwiedzanie tego typu zakładów, poznawanie "na żywo" How it's made? przyciąga wiele osób. Jednak nie o tym teraz.

    Zapewne każdy przynajmniej słyszał o takiej dyscyplinie jak Nordic Walking, czyli chodzenie z kijkami. Jednak każdy pomyśli i powie - jaki w tym biznes? Jak zarobić na kimś, kto tylko chodzi po lesie? Sposobów jest wiele. Jeden z nich, wg mnie to "Maślana Walking Center". Czy nie moglibyśmy mieć bowiem czegoś na wzór Jaworzyny Krynickiej? Nie mówię tu oczywiście o zmasakrowanych lasach pociętych stokami narciarskimi, ale o atrakcji o zbliżonej skali. Każdy kto był i pieszo spacerował po masywie z pewnością wie, że góra jest bardzo atrakcyjną, chociaż praktycznie nieodkrytą. A oto mała wizja: Maślana Góra. Oddzielona od pasm Beskidu Niskiego Doliną Ropy wcina się w Pogórze Ciężkowickie, dzięki czemu z wieży widokowej na szczycie rozciąga się przepiękna 360st-wa panorama. U samego wierzchołka zmęczeni turyści odpoczywają przy posiłku na tarasie widokowym restauracji. Na jej poddaszu znajduje się niewielki hotelik-schronisko z dobrym standardem. Obiekt został zbudowany niemal w całości z samego drewna. W tym samym czasie grupka turystów wyrusza z parkingu w okolicy Beskidzkiego Morskiego Oka. Inna zaś, większa właśnie skończyła wędrowanie i pakuje się do autobusu na parkingu nr 2w Bystrej. Jedną z wielu dobrze przygotowanych ścieżek przemierza instruktor Nordic Walkingu wraz z 3 uczniami. Przy głównym wejściu znajduje się obiekt szkółki Nordic Walkingu, wypożyczalnia sprzętu oraz punkt GOPRu. Aby móc się poruszać po ścieżkach do NW w Maślana Walking Center konieczne jest wykupienie karnetu: dorośli 10zł, młodzież i dzieci 6zł. Wraz z karnetem każdy dostaje buteleczkę wody mineralnej - Wysowianki oraz mapkę wszystkich szlaków z dodatkowymi informacjami o atrakcjach w okolicy. W tym największym ośrodku Nordic Walkingu w Południowej Polsce zimą możliwe jest uprawianie narciarstwa biegowego i śladowego.
    Wszystko to jest przygotowane w taki sposób, aby nie kolidowało ze środowiskiem naturalnym i pobliskim rezerwatem Jelenia Góra. Oczywiście do atrakcji można dodać ośrodki agroturystyczne w okolicznych miejscowościach. Kiedyś mógłby powstać również leśny tor saneczkowy (a'la Palenica w Szczawnicy :)

    Koszty takiego przedsięwzięcia może nie najmniejsze, jednakże na pewno nie uniemożliwiające jego realizację. Pomysł dla wielu może wydawać się troszkę nie najmądrzejszym, może szalonym. Czasami jednak trzeba odstąpić od konserwatyzmu i wprowadzić w region coś nowego, czego nie ma w szerszej okolicy :)

    Wakacje dla bezglutenowców

    Gospodarstwo agroturystyczne Farfurnia
    JANINA IMICHAŁ KACPRZYKÓW BESKID NISKI GMINA DUKLA ZAWADA RYMANOWSKA 40 D TEL. 013 43-30-183
    050233-77-68
    Cytat:www.agro.wczasy.com


    proponują bardzo ciekawe spędzenie czasu a co najważniejsze -BEZGLUTENOWE JEDZONKO

    Wege-rajd górski.

    Yola coś mi się wydaje, że będziemy nie tylko prekursorkami ale i jedynymi uczestniczkami ruchu górskodzieciowego

    Plan pierwszy- wypad bardzo soft do gospodarstwa agroturystycznego elenki w beskidzie niskim. o.

    Warsztaty ceramiczno-tkackie

    Może kogoś zainteresuje:
    Cytat:Gospodarstwo Agroturystyczne i Pracownia Rękodzieła "Farfurnia" zaprasza na WARSZTATY CERAMICZNO - TKACKIE
    3 - 8 kwietnia 2009 r.

    Spotkanie będzie bardzo kameralne (max 10 osób). Nasze gospodarstwo leży
    w Zawadce Rymanowskiej w Beskidzie Niskim (niedaleko Dukli).

    Zajęcia z ceramiki poprowadzi gospodarz Michał Kacprzyk:
    "Pokażę najważniejsze dla mnie techniki ceramiczne, czyli lepienie form przestrzennych z wałeczków, toczenie na kole i podstawy szkliwienia. W międzyczasie zbudujemy piec plenerowy do raku, w którym wypalimy część prac. Resztę - tę, która zdąży wyschnąć - wypalimy w piecu elektrycznym. Będę zadowolony, jeśli na koniec stwierdzicie, że ceramika jest dziedziną z pogranicza przygody i czarów "

    Zajęcia z tkaniny poprowadzi Joanna Wrzecionko
    "Poznacie podstawy tkaniny artystycznej, zaprojektowaną pracę możecie wypleść z wełny, włókna agawy lub różnorodnych naturalnych surowców, gotową pracę będzie można (za dodatkową opłatą) oprawić w drewniane ramy. Tkanina to doskonała forma wyrazu i miły relaks. Zapraszam"

    Zajęcia będą się odbywały codziennie w trzygodzinnych blokach - ceramika przed
    obiadem, a tkanina po nim.
    Nasze gospodarstwo jest położone w malowniczym miejscu, poza wsią. To idealne miejsce na plener. Koszt 730 zł od osoby. Zapraszamy.

    Informacji udzielamy i zapisy przyjmujemy
    pod numerem telefonu 013 43 30 183
    lub na e-mail: kozia@gazeta.pl



    Więcej na stronie http://www.farfurnia.pl/imprezy.php
    Jeśli chodzi o jedzenie, można zamówić wyżywienie wegetariańskie albo wegańskie. A gotują naprawdę dobrze

    podróżowanie

    Zapraszam w Beskidy!
    hoteli/agroturystyk jest multum, tylko przebierać w ofertach.

    "Wyprawa" w góry ze Stowarzyszeniem - co o tym sąd

    ja bym mogła pojechać w drugiej połowie września.A może Góry Sowie .Można pochodzic po szlakach i zwiedzić inne ciekawe miejsca.Jest też dużo kwater agroturystycznych.Bym mogła na wasz emeil wysłać materiały o górach Sowich albo też Beskidzie Niskim .Pozdrawiam Ania.

    Sudety - Szlak Zamków Piastowskich

    Sudety - Szlakiem Zamków Piastowskich

    Witam szanowne Forumowiczki i Forumowiczów

    To mój pierwszy post tutaj, więc nim przedstawię swoją prośbę, kilka słów o sobie. Po górach podróżuję od kilku lat, oczywiście bywałem w nich znacznie wcześniej, ale wówczas mniej "świadomie", a czas raczej spędzało się w dolinach, tak jak zapewne duża część turystów, których napotyka się w górskich miejscowościach Od owych kilku lat, wspólnie z moją lepszą połówką, ambitniej wędrujemy, dużo czerwonym szlakiem beskidzkim, ale nie tylko, z reguły przechodzimy każdego dnia nowe odcinki, nocujemy, a rano wstajemy, by ruszać w dalszą drogę... Przeszliśmy tak Gorce, eksplorując przy okazji Małe Pieniny, później wróciliśmy tam, gdzie skończyliśmy, i powędrowaliśmy przez cały Beskid Sądecki, zahaczając na moment o słowacki Spisz, w kolejnym sezonie przemierzylismy Beskid Niski, dochodząc do Bieszczadów, a w ubiegłym roku - ciut bardziej stacjonarnie - eksplorowaliśmy Biesy z czterech miejsc (Smerek, Bacówka pod Małą Rawką, Wołosate, Zatwarnica).

    W tym roku chcemy się udać w innym kierunku - na południowy zachód, w Sudety. Ponieważ poza górami uwielbiam również zwiedzać zamki i budowle obronne, zainteresował mnie zielony Szlak Zamków Piastowskich. I właśnie z tym wiążą się moje pytania: czy ktoś z Was może przemierzył ten szlak? Czy pod względem górskich wojaży jest on równie atrakcyjny jak pod względem zamków (bo to drugie nie ulega wątpliwości)? A może warto go nieco zmodyfikować? Czy baza noclegowa umożliwia wybranie się tam bez namiotu i nocowanie w schroniskach, obiektach agroturystycznych, jakiś pensjonatach? Może macie jakieś własne spostrzeżenia co do tej trasy?

    Będę wdzięczny za wszelkie komentarze, sugestie, porady. Sam zaś z miłą chęcią mogę służyć pomocą w przypadku zapytań o te szlaki, którymi miałem okazję dotąd przejść

    Serdeczności,
    Mursi

    Fajne i mniej fajne kwatery na nocleg

    Z doświadczeń własnych wojaży polecić mogę:

    1) Karkonosze / Rudawy Janowickie - Agroturystyka "Uśmiech Turysty".
    http://www.usmiech-turysty.pl/home.html
    Bardzo gościnni gospodarze. Wielka zaletą jest oddzielne wejście, pełen aneks kuchenny i przepiękny widok z balkonu pokojowego czy tarasu. Schludnie, nie za drogo i przyjemnie.
    Polecam dla osób z autem, bo pieszo trudniej coś zdziałać, na PKS nie można zawsze liczyć. Parking przy domu, okolica spokojna.

    2) Góry Sowie - schronisko Zygmuntówka na Przełęczy Jugowskiej.
    Mimo skromnego standardu jest w pierwszej trójce moich sudeckich schronisk. Świetna kuchnia, uczynni gospodarze, ciepło w pokojach i ciepło pod prysznicem. Nic więcej do szczęścia nie potrzeba.
    Brak strony internetowej, kontakt telefoniczny (uwaga na stary numer tel. przekierowujący do Bukowej Chaty nieopodal - luksusowego pensjonatu).

    3) Masyw Śnieżnika - willa Weronika w Międzygórzu.
    http://willaweronika.w.interia.pl/index.html
    Dwie części - starsza i nowsza. W nowszej przyjemne pokoje z łazienkami. Na samej górze w pełni wyposażony aneks kuchenny z lodówką. Mili gospodarze, opłotowany parking, niedrogo w stosunku do jakości noclegu. Położenie przy potoku Wilczki w górnej części Międzygórza, ok. 10 min. od rozdroża nad Międzygórzem.

    4) Beskid Żywiecki - Stacja turystyczna Słowianka.
    http://www.slowianka.beskidy.info.pl/main.html
    Magiczne miejsce. Piękny, drewniany budynek, a do tego widok z werandy na Romankę...Cicho, spokojnie i szczególnie uczynni gospodarze. Tanio. Możliwość gotowania. Po prostu muszę tam wrócić...

    5) Beskid Niski - prywatne schronisko "Hajstra" w Hucie Polańskiej.
    http://www.hutapolanska.krak.pl/
    Byłem tam w 2007, ale nie zawiodłem się przychodząc ze szlaku nie zapowiedzianym. Wszystko stworzone w budynku dawnej strażnicy WOP. Właściciel w średnim wieku - do pogadania. Kuchnia itd. Dość atrakcyjne ceny. No i w samym sercu Niskiego = cisza i pustki na szlakach:-)

    Jak coś nowego odkryję, napiszę.

    Pozdrawiam!

    1

    Cześć,
    dla tych którzy obserwowali ten wątek i tych którzy chcieliby się dowiedzieć czegoś o Beskidzie Niskim. Patrząc na moje doświadczenie w jeździe po górach, Beskid Niski nadaje się jak żaden inny na wyprawy rowerowe, zarówno te bardziej "hard", jak również lżejsze. Dobrze rozwinięta baza schronick i agroturystyki pozwala nawet w ostateczności znaleźć jakieś miejsce noclegowe. Polecam dla wszystkich wyprawę w Beskid Niski, a ja na pewno jeszcze tam wrócę.
    Dzień 1
    Fred samotnie walczący z górami i awariami roweru. Trasa: zielonym na Grzywacką Górę (notabene biegła tędy trasa cyklokarpat), czerwonym aż do Chyrowej (przepiękna widokowa trasa, mnóstwo poziomek), następnie zielonym rowerowym przez Ropiankę do Olchowca, i żółtym na Baranie (odcinek chyba najbardziej przerąbany ze względu na błocko i koleiny wyrobione przez samochody terenowe, a później bardzo ostre podejście), na szczycie Baranie wieża widokowo, końcówka szlakiem granicznym i zjazd do Huty Polańskiej. Niestety przez przeciętą oponę, złapane gumy nie wyrobiłem się czasowo z dojazdem do schroniska Gorlice). W sumie 38 km.
    Dzień 2
    Rankiem w niedziele dołącza do mnie Grzesiek - jeszcze raz dzięki za uratowanie życia i przywiezienie dętki Trasa: Krempna żółtym szlakiem na Przełęcz Hałbowską (bardzo ładnie ścieżka edukacyjna) - czerwonym na Kolanin (przerąbane podejście) - dalej czerwonym na Świerzową (tutaj zaczyna się super trasa!), Magurę i zielonym do żółtego szlaku - zjazd do Folusza - kończymy zielonym szlakiem z Folusza do Nowego Żmigrodu. Traska rewelacyjna w większości przejezdna oprócz podjazdu na Kolanin, oraz części zielonego szlaku. W sumie ponad 40 km.

    Foto relację zamieszczę w najbliższych dniach.

    Centrum im. Ignacego Łukasiewicza w Jaśle

    Cytat:Polska to nie kraj, w ktorym spelniaja sie marzenia, przynajmniej nie obecnie, duzo moich znajomych p ostudiach nie pracuje w swoim zawodzie, a cieszy się że praca jest, wg mnie to o wiele lepsze podejście niz cytuje "Nie bede robil na fabryce, jestem magistrem i oczekuje czegos więcej, mama obiad!"



    Dla mnie jest takim krajem, tyle ze jest po prostu trudniej. Dlatego ja osobiscie zrobi wszystko zeby nie wyjezdzac, chocbym mial w kuchni biegac.

    Cytat:ychym podane przez Ciebie ośrodki oczywiście są ciekawe propozycją, ale Polacy wybierają wczasy za granicą jesli chodzi o turystyke - taka moda, a obcokrajowców interere bardziej do zażygania Rynek Krakowski niż jakaś tam historia Polski czy sławnych Polaków, przecież przy obecnym biegu wydarzeń, za 300 lat może zaistnieć sytuacja, iż o Polsce bedzie mozna sie uczyc z podrecznikow historii, w razie wojne nie mamy nikogo kto wstawił by sie za nami. Zawsze byliśmi traktowani jako państwo przejściowe.
    Łemkowie idą w odstawke, sa przeciec Flinstonowie ;-)



    No i wracamy do sedna sa swietna propozycja. Ostatno duzo Niemcow (emerytow) odwiedza Bieszczady - wycieczka po calych Karpatach. Zreszta ja mowie tu przedweszystkim o naszych krajanach - pasjonatach gor. Sa tacy ktorzy przedkladaja Beskid Niski nad Bieszczady czy Tatry wlasnie ze wzgledu na dziedzictwo Łemków. Agroturystyki z roku na rok przybywa, duzo jezdze to widze.
    Bedac pierwszy raz w muzeum w Krempnej spodziewalem pustego budynku (bylo to jeszcze przed sezonem). Wyobrazalem sobie ze przyjezdza tam 1 autokar z dzieciakami dziennie (w sezonie moze 2-3 ) Zdziwilem sie cale rodziny (nie zorganizowane wycieczki) Muzeum zylo, a bylo to jeszcze przed sezonem!
    Wiec jeszcze raz zastatnow sie czy naprawde to Centrum jest takie niepotrzebne. Pozdrawiam

    Kalendarze 2008

    Ostatnia niedziela uplynela GGG na wedrowce po Beskidzie Sadeckim.Przy okazji kolejny kalendarz GG znalazl swoje miejsce w terenie.Trafil do prywatnego schroniska Jarzebinka,tj.polozonego w przysiólku Łomnicy zdroju koło Piwnicznej.Miejsce warte polecenia kazdemu,pieknie polozone ,z widokiem na Tatry.Pani gospodyni oprocz tego prowadzi gospodarstwo agroturystyczne,minibar,jest tez pole namiotowe,bardzo mila wlascicielka....od razu zajela sie szukaniem miejsca na kalendarz!Co widac na fotce...







    Przeszlismy trase z Piwnicznej na Hale Pisana i dalej GSB na Hale Łabowska,aby zejsc przez Hale Skotarki z powrotem do Piwnicznej,kolo pieknego wodospadu "pod 77" w Łomnicy zdroju.Przy okazji odkrylem chyba najwieksza wyrype w Beskidach,a mianowicie zejscie z Hali Skotarki do tegoz wodospadu....

    a widoczki byly takie....




    na Hali Skotarki...




    wodospad pod 77...




    wodok na pasmo Radziejowej z kopula szczytowa najwyzszego szczytu Beskidu Sadeckiego...


    A to gady!



    A to gady!

    Już dojeżdżając do Bałtowa koło Ostrowca Świętokrzyskiego, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że to zupełnie inny świat. Nie tylko dlatego, że z zielonego gaju na dnie przepięknej doliny rzeki Kamiennej wychylają się prehistoryczne stwory naturalnej wielkości. Nad nimi wznosi się ukończony tej zimy, nowoczesny wyciąg narciarski, a ubogie obejścia okolicznych wiosek ustępują miejsca rzędowi kolorowych ścian barów i nowych płotów gospodarstw agroturystycznych. Na rozległym parkingu przed wejściem do parku roi się od samochodów.

    W weekend majowy na 40 hektarach łąk, otaczających wyciąg, otwarto zwierzyniec. Jeżdżąc wygodnymi alejkami własnym autem bądź amerykańskim "school busem", można obejrzeć z bliska wiele może niezbyt groźnych, ale z pewnością pięknych zwierząt. Są tu najbardziej towarzyskie lamy, bizony, jelenie, kudłate szkockie krowy górskie, wielbłądy, strusie.


    baltowskipark.pl

    Jeszcze kilkanaście lat temu nikt o Bałtowie nie słyszał. Aż wreszcie na przełomie tysiącleci geolog Gerard Gierliński odkrył na jednej z tutejszych skał (notabene zwanej przez miejscowych Czarcią Stopką) trop dinozaura. Grupa prężnych mieszkańców Bałtowa szybko zabrała się do przekuwania naukowego odkrycia w komercyjny sukces. W ciągu kilku miesięcy powstał park pełen modeli dinozaurów, odtwarzanych z ogromną pieczołowitością i troską o szczegóły pod okiem naukowców, między innymi paleontologa Karola Sabatha.

    Dla maluchów to istny raj, ale i dorośli przechadzają się w cieniu tyranozaura czy diplodoka pełni dziecięcego entuzjazmu i zachwytu. Mali paleontolodzy mogą wykopać z piasku na placu zabaw plastikowy szkielet tyranozaura, co wieczór starannie zakopywany przez obsługę parku. Dzieciaki oczywiście naciągają rodziców na rozliczne pamiątki – od breloczków po wielkie plastikowe modele jaszczurów. Dla podkreślenia nastroju sprowadzono nawet rośliny będące reliktami dawnych epok: araukarie, paprocie, a ostatnio także sosny Wollemi Pine. Wiosną tego roku do Bałtowa przywiózł je ambasador Australii.

    Park podzielono na sekcje, które przedstawiają kolejne epoki geologiczne Ziemi – od kambru do momentu pojawienia się człowieka w neolicie. Idziemy więc przez prapoczątki życia, mijamy grzebieniastego dimetrodona sprzed 300 milionów lat, docieramy wreszcie do mezozoiku – ery dinozaurów. Tu dopiero zaczyna się zabawa.

    Obserwujemy rodzinny popas wulkanodonów i czające się do skoku welociraptory, które przywodzą na myśl pamiętną scenę z "Parku Jurajskiego" Stevena Spielberga. Jest i T. Rex zagradzający drogę mamie triceratoprzycy z maleństwem. Na wszystko patrzy z góry, stojąc tylko na tylnych, potężnych jak drzewa łapach, ogromny diplodok, który gdyby był prawdziwy, to ważyłby 25 ton! Dinozaury są zresztą obecne w Bałtowie na każdym kroku. Nawet urzędu gminy pilnuje groźny alozaur.


    baltowskipark.pl

    Do wrót parku jurajskiego można dotrzeć nie tylko samochodem, ale też i drogą wodną. Na transport trzeba czasem poczekać, aż wróci z poprzedniego kursu, ale warto. Spływ odbywa się na dwóch flisackich tratwach, które bałtowianie zakupili w beskidzkiej Piwnicznej. Kierują nimi ubrani w regionalne stroje flisacy-gawędziarze. Kamienna w przeciwieństwie do Dunajca jest spokojną rzeką, więc flisacy, aby uatrakcyjnić spływ, uciekają się do różnych sztuczek. Kołyszą tratwami lub specjalnie gubią wiosła, aby później po nie zawracać. Na jednej z tratw płynie akordeonista, który przez całą drogę gra popularne melodie. Najżwawiej, gdy przepływa pod polującymi nad taflą wody latającymi gadami. Są one zapowiedzią, że docieramy do parku.

    Dinomania nabiera w Polsce rozpędu. W Rogowie na Pałukach powstał już park konkurencyjny dla Bałtowa, nabierają rozmachu wykopaliska w Krasiejowie na Opolszczyźnie, gdzie odkryto jak dotąd jedyne w Polsce szczątki dinozaurów i innych mezozoicznych gadów. Na dodatek można też podziwiać modele pradawnych jaszczurów w wielkopolskim parku w Nowinach Wielkich.

    Bałtów nie zasypia gruszek w popiele. Oprócz stoku dla narciarzy i zwierzyńca w sąsiedztwie parku jurajskiego powstała Kraina Koni – coś dla miłośników jazdy wierzchem, a także wypożyczalnie quadów i gokartów. W okolicy są też kilometry pięknych szlaków spacerowych po głębokich wąwozach i górkach, otaczających Bałtów. Ciekawe, co nowego odkryjemy za parę miesięcy?

    LGD w Lesku powołane w Ustrzykach stagnacja.

    W imieniu Lokalnej Grupy Działania Fundacji Bieszczadzkiej Partnerstwo dla Środowiska zapraszamy MIESZKAŃCÓW Z OBSZARU LGD, tj. Gmin - Baligród, Cisna, Czarna, Komańcza, Lesko, Lutowiska, Olszanica, Solina, Ustrzyki Dolne NA WIZYTĘ STUDYJNĄ w dniach 6-8. III. 2008 do LGD Beskid Gorlicki. Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc prosimy o zgłaszanie swego udziału w nieprzekraczalnym terminie:
    do 28 lutego 2008 roku.

    Wszystkich zainteresowanych prosimy o kontakt z koordynatorem wyjazdu Iwoną Woch
    (tel.: +48 13 461 18 45; +48 693 846 731), iwonawoch@op.pl

    Uczestnicy warsztatów nie ponoszą żadnych kosztów poza dojazdem do miejsca wyjazdu (Lesko).

    Wizyta jest częścią projektu „Lokalna Grupa Działania Fundacja Bieszczadzka Partnerstwo dla Środowiska”
    realizowanego przez Fundację Bieszczadzką Partnerstwo dla Środowiska
    współfinansowanego ze środków UE w ramach Pilotażowego Programu Leader+

    RAMOWY PROGRAM WIZYTY
    6 marzec (czwartek)
    9.00 zbiórka na parkingu koło Kościoła w Lesku – Plac Konstytucji 3 Maja
    12.00 przyjazd do Gorlic
    12.15 posiłek w kuchni regionalnej
    13.30 prezentacja terenowa zasobów dziedzictwa kulturowego na przykładzie skansenu ropy naftowej w Sękowej
    14.00 spotkanie Lokalnych Grup Działania w celu wymiany doświadczeń
    19.00 kolacja w stadninie w Regietowie

    7 marzec (piątek)
    8.30 śniadanie
    9.30 demonstracja terenowa zapory w Klimkówce
    11.00 prezentacja zasobów dziedzictwa kulturowego na przykładzie skansenu
    kultury łemkowsko - pogórzańskiej w Szymbarku
    12.30 obiad
    15.30 spotkanie z uczestnikami konferencji V Krajowego Zjazdu Grup Partnerskich w hotelu Margot
    17.30 program integracyjny w stadninie koni huculskich
    19.30 kolacja

    8 marzec (sobota)
    9.00 śniadanie, podsumowanie wizyty.
    10.00 wykwaterowanie
    10.45 prezentacja terenowa - cerkiew huculska w Gładyszowie
    11.15 prezentacja dziedzictwa kulturowego na przykładzie cmentarza z I wojny światowej na Magurze Małastowskiej
    11.45 prezentacja zasobów dziedzictwa kulturowego na przykładzie zabytkowej części miasta Biecz
    13.00 obiad w restauracji regionalnej „U Becza”
    14.00 wyjazd

    Planowany czas powrotu do Leska godz. 17.00
    Kilka informacji o partnerze:
    Wizja Stowarzyszenia:
    "BESKID GORLICKI" - gminy wiejskie powiatu gorlickiego, obszar ekologicznego i nowoczesnego rolnictwa, rozwiniętej agroturystyki i przedsiębiorczości; czysty, o dobrze rozwiniętej infrastrukturze, z poszanowaniem historii i różnorodności kultur, przyjazny dla ludzi i atrakcyjny dla pracodawców”.
    Cele strategiczne:
    I. Poprawa jakości życia na obszarach wiejskich:
    1) Ograniczenie bezrobocia – stworzenie nowych miejsc pracy, rozwój przedsiębiorczości i zwiększenie aktywności zawodowej mieszkańców;
    2) Poprawa infrastruktury technicznej, komunalnej i społecznej;
    3) Jak najlepsze wykorzystanie środków unijnych;
    4) Nauczanie społeczności współdziałania – rozwój współpracy z innymi regionami.

    II. Jak Najlepsze wykorzystanie zasobów naturalnych i kulturowych:
    1) Stworzenie profesjonalnego marketingu produktów rolnych oraz rozwój rolnej produkcji specjalistycznej i ekologicznej;
    2) Rozwój turystyki;
    3) Wypromowanie produktów lokalnych;
    4) Promocja regionu z zachowaniem dziedzictwa kulturowego.

    Info:
    http://fundacja.bieszczad...id=128&Itemid=2

    SliesNet

    Patrzę na te posty i nadziwić się nie mogę że ludzie nie umieją się komunikować "bez zwrotów grzecznościowych" typu:(f****e, debilu, gnoju pedale, pajacu). Osobiście nie interesują mnie wypowiedzi osób trzecich na jakikolwiek temat bo mam na wszystko własne zdanie, to czy ktoś mówi tak czy inaczej to jego sprawa, każdy z nas ma możliwość interpretacji tego jakie coś jest albo nie, poddawaniu się na sugestie innych oraz opieraniu się na tym co widziało się na własne oczy. Chciałbym także przypomnieć Panie Piotrze, że jako informatyk powinien Pan wiedzieć o panującej w sieci netykiecie i o tym ze po drugiej stronie monitora jest żywa istota mająca uczucia, w momencie kierowania w jej stronę masę wulgaryzmów.

    Forum służy do wyrażania własnego zdania na dany temat, kwestia jest tego typu czy Ty to zdanie chcesz akceptować czy nie. Nie spotkałem się jeszcze z firmą w której wszyscy jej klienci byliby zadowoleni, więc tym bardziej powinniśmy mieć dystans do wypowiedzi innych osób. Dziwi mnie fakt ze jako zwykły klient firmy o której rozmawiamy ma Pan dość spore informacje na jej temat, gdzie są nadajniki jak są zbudowane, jakie anteny są zainstalowane w punktach dostępowych i od jakich dystrybutorów są kupowane, jedyne co nasuwa mi się na myśl to to ze jest Pan pasjonatem sieci wifi i ze lubi Pan zwiedzać najróżniejsze zakątki Beskidu w ich poszukiwaniu, co niewątpliwie jest bardzo dobre bo sprzyja agroturystyce w naszym regionie. Radziłbym także rzadziej spotykać się z obecnymi kolegami bo niewątpliwie maja na Pana zły wpływ ,a rozmowy z nimi to pływanie w płytkim brodziku intelektualnym jeżeli korzystają z tekstów zaczerpniętych wiadomo z jakiego serwisu internetowego w celu tzw. "zgnojenia" drugiej osoby.

    Co do aborcji to chyba Pan nie wie o czym mówi, a Jaworzanka, Koniaków, Istebna to Trójwieś nie Trójmiasto pomylił Pan najwidoczniej północ z Południem, ale to pewnie wpływ nadpobudliwości spowodowanej czytaniem postów na forum. By było wszystko jasne: Nie, nie chce odpowiedzi na mój post. Nie, nie mam zamiaru się spotykać i nie mam zamiaru wdawać się w jakakolwiek dyskusje bo nie widzi mi się dostosowywanie do Pańskiego indywidualnego trybu intelektualnego popierając to faktem Pańskiego języka kolokwialnego.

    Konkurencja zawsze była jest i będzie niestety tego się nie zmieni jeśli otworzymy sklep to zaraz obok postawia hipermarket jeśli otworzymy kiosk ruchu to w sklepie obok zaraz będzie kolporter. Jeśli człowiek nie rozumie czegoś takiego jak "zdrowa konkurencja" to ma jednym słowem pecha. Osobiście nie przyjmuje przeprosin za Pańskie wyrażenia na forum ponadto chce wnieść by nie wypowiadał się Pan za osoby trzecie bo myślę że jednak nie każdego by to wkurzyło. Proszę także o to by następnym razem przed wciśnięciem buttona "wyślij" przeczytać swoja twórczość dwa razy i się nad nią zastanowić.

    [ Wybory Samorządowe 2006 ] Józef Michałek (PIS)

    Cytat:
    (...) Ale tak w ogóle wracając do tematu, mam pytanie do kandydata Józefa, o ile tu jeszcze zagląda. (w końcu to temat o nim)
    (...)
    Co możesz powiedzieć o swoich dokonaniach dla Trójwsi do tej pory? Byłeś radnym powiatowym. Udzielasz wywiadów (za jeden ostatnio Ci się troche oberwało) ale co poza tym?



    Oczywiście zaglądam na forum. Interesują mnie Wasze opinie - sam może nie za dużo się wypowiadam (ale tak może lepiej)

    Co do moich dokonań dla Trójwsi, to powiem szczerze - nie są może zbyt imponujące - jednak od wielu lat staram się konsekwentnie angażować we wszystko, co buduje społeczeństwo obywatelskie - otwarte, aktywne, podejmujące inicjatywę, otwarcie wyrażające swoje zdanie i opinię. (Dlatego też uczestniczę w forum)
    Co do konkretów - to zakładałem, uczestniczę i działam w stowarzyszeniach. Jestem prezesem Stowarzyszenia Agroturystycznego (kilkadziesiąt gospodarstw powiatu cieszynskiego - www.agroturystyka.pl/cieszyn), sekretarzem w Oddziale Górali Śląskich ( www.goraleslascy.pl , inicjatywa wypasu owiec - wykorzystanie niekoszonych łąk, organizowanie imprez np. Gajdosze, Zaduszki istebniańskie, wystawy fotograficzne), koło Macierzy Ziemi Cieszyńskiej - stały udział w spotkaniach - inicjatywa odsłonięcia tablicy pamiątkowej ks. E. Grima, tablicy pomordowanym mieszkańcom Trójwsi w Jabłonkowie), we współpracy z muzeum Na Grapie w Jaworzynce - projekt trasy i wykonania Beskidzkiej Ścieżki planetarnej) w ramach działalności w Stowarzyszeniu Na Groniach i współpracy z istebniańskim gimnazjum - organizacja i przeprowadzenie dwóch edycji Konkursu Wiedzy o regionie, skład i wydawanie od pięciu lat Kalendarza z Istebnej, Jaworzynki i Koniakowa, współpraca z lokalnym radiem, TV-3, prasą ..... mógłbym jeszcze dalej wymieniać. Te wszystkie działania są całkowicie społeczne, nie można więc równać ich z działaniami chociażby innych gminnych instytucji - jednak, uważam są bardzo ważne ze względu na angażowanie się społeczne innych osób, bez których oczywiście sam – nic bym nie zrobił. Wyznaje zasadę gry w drużynie.
    Nie ukrywam – jestem również krytycznym obserwatorem poczynań naszego samorządu. Jednak uważam, że krytyczne patrzenie na działalność radnych i wójta jest w każdych okolicznościach niezbędne. Funkcjonowanie opozycji to podstawowy wymóg demokracji. Zaryzykuje wręcz twierdzenie, że bez wolności słowa i opozycji nie ma demokracji! Co do demokracji – to uważam, że jest to na dzisiaj jedyny ustrój możliwy i zapewniający rozwój w Europie.

    Co do mojej działalności w Radzie Powiatu (1998-2002) to bardzo dużo nauczyła mnie aktywna praca w fazie powstawania podwalin jego funkcjonowania. Aktywnie uczestniczyłem przy powstaniu Statutu (taka konstytucja działania ) i Regulaminu Pracy. Poza tym będąc członkiem komisji rewizyjnej miałem okazję krytycznego spojrzenia na działalność urzędu starostwa jak i jego jednostek. Jako przewodniczący komisji edukacji wspierałem zachowanie na terenie naszej gminy ZSZ ( konieczność przeniesienia z placu kościelnego do SP nr 2 na Zaolziu) jak i powstanie (w nowej rzeczywistości – po reformie oświaty) liceum profilowanego. (Myślę, że to była dobra decyzja) Uczestniczyłem również – społecznie w Społecznej Radzie szpitala w Cieszynie (wgląd w funkcjonowanie i problemy szpitala, aktualnie jestem zastępcą przewodniczącego Rady Społecznej szpitala na Kubalonce.) Podjąłem wtedy również decyzję o ufundowaniu dwóch komputerów dla kółka komputerowego działającego w domu parafialnym. Zostały one później przeniesione do powstającego centrum informacji przy GOK-u.
    Duzo fotografuję - dlatego moje zdjecia czesto wykorzystywane są przez Naszą Trójwieś, zamieszczane są w folderach i katalogach (nieodpłatnie)
    To tylko przykłady. Myślę, że nie odbierzecie tego jako chwalenie się – to po prostu odpowiedź na zadane mi pytanie. (osobiście nie lubię się chwalić)

    Pozdrawiam.

    [ Dodano: Wto 08 Sie, 2006 ]

    1

    Podam poniżej jeden z przykładów pozytywnej postawy mieszkańców
    Bartne - Beskid Niski

    Cytat:Mieszkańcy Bartnego nie chcą zbiornika retencyjnego ani rezerwatu architektonicznego

    Nie chcemy żyć w "rezerwacie dla Łemków" - mówią mieszkańcy podgorlickiej wioski Bartne. I protestują przeciw planom budowy zbiornika retencyjnego i rezerwatu architektonicznego.

    Wioska Bartne leży w Beskidzie Niskim, na skraju woj. małopolskiego. Zachowały się tutaj zabytkowe łemkowskie cerkwie, chałupy i krzyże. Oburzenie mieszkańców wywołał projekt przestrzennego zagospodarowania dla okolicy. Władze gminy Sękowa zaliczyły w nim Bartne i pobliskie Bodaki do strefy ograniczonego rozwoju. Tutaj zaplanowały zbiornik retencyjny i tzw. rezerwat ruralistyczno-architektoniczny. Na pierwszy zarezerwowano kilkanaście hektarów, drugi obejmuje ponad 100 ha (strefy ścisłej i wzmożonej ochrony). Obydwa projekty znacznie ograniczają, a w niektórych miejscach wykluczają budownictwo.

    Nie chcemy nieżyciowych przepisów

    - Od 100 lat nie mieliśmy poważniejszej powodzi. Tymczasem władze chcą zakazać zagospodarowania ziemi, choć nie wiadomo nawet, czy ten zbiornik powstanie - przekonuje sołtys Bartnego Adam Kuziak. Łemko z urodzenia, najbardziej narzeka na architektoniczne obostrzenia w centrum wioski. Rezerwat - jak przyznaje - istnieje formalnie od lat 70. Mimo to nie uchronił przed dewastacją wielu drewnianych chyży (łemkowskich chat). Mieszkańcy, nierzadko wbrew zakazom, budowali nowe domy, zaniedbując stare. Aż w końcu - po zaostrzeniu prawa budowlanego - urzędnicy zaczęli egzekwować przepisy, wstrzymując zezwolenia na niezgodne z prawem inwestycje.

    - Chcą, żebyśmy budowali tylko takie domy jak dawniej. Sam urodziłem się w chyży, ale czasy się zmieniają i ludzie chcą wygodniej żyć i gospodarować - narzeka sołtys Kuziak. - Bartne to nie Zakopane czy Białka Tatrzańska. Z samej agroturystyki tutaj się nie wyżyje.

    Mieszkańcy obydwu wiosek zaapelowali do władz gminy, by wycofały się z "nieżyciowych" zapisów. Przypominają, że Bartne to jedyna miejscowość na dawnej Łemkowszczyźnie, zamieszkana w większości przez rdzenną ludność. Tymczasem plan ogranicza jej rozwój. "( ) chcemy, aby obiekty zabytkowe (chyże, cerkwie, krzyże) były pod opieką konserwatora zabytków, ale w rozsądnej granicy wokół tychże obiektów" - napisali mieszkańcy. Ich wystąpienie wsparł prof. Andrzej Felenczak z krakowskiej Akademii Rolniczej. "( ) to pomysł szalony i nosi znamiona polityczne, a wręcz nacjonalistyczne ( ). Wyznaczenie rezerwatu na terenie, gdzie żyją ludzie i funkcjonują dobrze działające gospodarstwa rolne. jest perfidne i niedopuszczalne, uderza w całą społeczność łemkowską" - stwierdził w liście do rady gminy Sękowa. "Czyżby władze gminy Sękowa chciały dokończyć dzieło zamierzone Akcją >>Wisła<
    Władze: o wszystkim informowaliśmy

    Protest zaskoczył lokalne władze. Wystąpienie łączą ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi. Zaprzeczają, aby ktokolwiek chciał szkodzić łemkowskiej społeczności. Jak podkreślają, gminny plan uchwalono już w listopadzie 2004 r. Choć zawierał wspomniane ograniczenia dla Bartnego i Bodaków, nikt się wtedy nie sprzeciwiał. - O wszystkim na bieżąco informowaliśmy radnych, sołtysów, a za ich pośrednictwem i drogą ogłoszeń mieszkańców - zapewnia przewodniczący rady gminy Andrzej Tokarz. Według niego plan nie ogranicza rozwoju miejscowości. Wręcz przeciwnie, chroni przed dewastacją malowniczy krajobraz i służy agroturystyce. W rozmowie z "Gazetą" zapowiedział jednak wystąpienie o wyłączenie zbiornika z wojewódzkiego programu małej retencji.

    - Nie będziemy nikogo uszczęśliwiać na siłę. Budownictwo na terenach zalewowych i tak nie ma sensu - dodaje wicedyrektor Adam Cebula z Małopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Krakowie.

    O rezerwacie architektonicznym w tym tygodniu mają rozmawiać mieszkańcy z konserwatorem zabytków i władzami gminy. Wójt i przewodniczący rady gm. Sękowa bronią pomysłu, tłumacząc się prawnymi wymogami ochrony dóbr kultury. "Można jedynie wyrazić ubolewanie, że Państwowa Służba Ochrony Zabytków nigdy nie dysponowała wystarczającymi środkami na ratowanie cennych zabytków regionalnego budownictwa łemkowskiego, nie mogła wspomóc właścicieli zabytkowych budynków, a na ogół była bezsilna wobec dziejącej się na naszych oczach fizycznej destrukcji obiektów" - odpisali mieszkańcom.



    Żródło

    a jeśli chcecie prześledzić całą dyskusję mieszkańców z Gminą Sękowa to zapraszam tutaj.