Cytat: Rok 2007 - styczeń. Dokładnie to środa, 24-go. Nieco po 19-ej.
Nagle zza rogu DeJotPe wrzuca na alt.pl.divx:| film jest nakręcony na błonie, na negatywie, który ma zasadniczo
| nieskończoną rozdzielczość. kwestia tego z jaka rozdzielczoscia
| sie go zeskanuje
| Bzdura;] Rozdzielczość, jak i zdolność rozdzielczą (bo to cos
| innego:P) ma zupełnie skończoną, natomiast jest analogowy, co nie
| wprowadza takich ograniczeń jak cyfrowe matryceNo skończoną, skończoną, ale ile większą. :-) Poza tym o ile mi
wiadomo i o ile dobrze zrozumiałem tego, kto mi o tym bajał, nie jest
to układ linii i kolumn (czyli kwadratów/prostokątów) światłoczułych,
tylko raczej losowo porozrzucanych punktów (czyli chyba bardziej
przypomina to plaster miodu - cząsteczki dążą do jak najmniejszej
odległości między nimi)...
Są to zwykłe kryształy mniejszej i większej wielkosci - i wcale nawet
nie krystalizują w układzie heksagonalnym. ani z plastrem miodu, ani z
kolumnami i liniami nie ma to nic wspólnego.
A rozdzielczość zależy od ich wielkosci im większa czułosc, tym muszą
być większe, oraz od wywoływania - agresywne wywoływacze wywołują nie
tylko te zaświetlone kryształy, ale i kryształy obok nich, przez co
rośnie "ziarno" i spada rozdzielczość.
Tak że klisza ISO 400 made in carefour czy tesco wywołana
własnoręcznie w domu zbyt wysokiej rozdzielczosci nie bedzie miała:P