Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawd, czy wpisae poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »

  • Czytasz wiadomości wyszukane dla frazy: agencji reklamowej Radna
  • Uprawnieia do kursów komputerowych

    Cytat:
    Firma już jest ale nie zajmuje się szkoleniami.



    Jeżeli firma szkolić będzie "w branży" którą się zajmuje, to wszystko
    może odbywać się na zasadzie autorytetu firmy w danej dziedzinie -
    przykładem są np. niektóre drukarnie, czy agencje reklamowe, które
    prowadzą kursy np. obsługi Corela, DTP z naboru publicznego
    (ogłoszenia w gazetach). Niektóre firmy komputerowe prowadzą też
    doraźnie szkolenia np. z montażu komputerów, czy podstawy obsługi
    jakichś pakietów oprogramowania, czy systemów operacyjnych.

    Jednak jeśli podchodzimy do tego poważnie, należy ubiegać się o wpis
    do rejestru niepublicznych placówek szkoleniowych. Bliższych
    informacji udzieli lokalne kuratorium oświaty i wychowania.
    Wykładowcy/szkoleniowcy powinni mieć uprawnienia dydaktyczne, bo to
    nie tylko zwiększa wiarygodność, ale też w pewnych sytuacjach jest
    niezbędne.

    Przy okazji mała rada - unikajcie jak ognia prowadzenia szkoleń dla
    ludzi przysyłanych przez urzędy pracy - wtopicie maxymalnie - ilość
    biurokracji, koszty ubezpieczenia kursanta, zakupu biletu miesięcznego
    dla niego itd... przy jednoczesnym możliwym terminie zwrotu kosztów
    przez pup w okolicach następnego roku... Szczerze odradzam... No
    chyba, że od razu wyślą Wam setkę ludzi do przeszkolenia.

     

    Co myslicie o stronie?

    Cytat:Jaka jest wasza opinia o stronie:
    www.verte.pl
    Przy okazji może ktos wie dlaczego przy zmianie czcionki w przeglądarce na
    większa rozjeżdza sie wszystko? Czy jest rada na to?
    Pozdrawiam
    Melissa



    Rozjezdza sie. Rada jest taka: ustawic rozmiar na sztywno.
     Wrazenie ogolnie pozytywne, choc razi mnie zbyt moim zdaneim duza czcionka
    na gorze (menu) i na dole.
    Poza tym malo "trendy" jak na agencje reklamowa.

    Katia

    Będą nowe kanały - Bajka TV i Film TV?

    Będą nowe kanały - Bajka TV i Film TV?

    Już niedługo możemy spodziewać emisji dwóch nowych kanałów telewizyjnych - Bajka TV oraz Film TV. Koncesje na nadawanie dwóch stacji otrzymała agencja reklamowa Ck!tv.

    Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji pozwoliła agencji Ck!tv nadawać sat elitarnie dwóch kanałów tematycznych Bajka TV i Film TV. Firma posiada już koncesje na kanał Polska Muzyka.

    Niestety firma więcej szczegółów nie ujawniła.

    Źródło: media2.pl

    Kiedy kanał Polska Muzyka?

    3 czerwca Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) podjęła uchwałę o przyznaniu koncesji telewizyjnej agencji reklamowej CKTV na nadawanie drogą satelitarną kanału Polska Muzyka. Nazwa nowej stacji mówi sama za siebie. Na chwilę obecną nie wiadomo, kiedy nowa stacja zostanie uruchomiona.

    Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji podjęła we wtorek 3 czerwca uchwałę o przyznaniu koncesji telewizyjnej agencji reklamowej CKTV (zwykle do roku od przyznania koncesji kanał powinien ruszyć przynajmniej testowo).

    Pod koniec maja CKTV zwróciła się także o pozwolenie na emisję w wakacje programu dla dzieci. KRRiT jest pozytywnie nastawiona do złożonego wniosku. Teraz należy tylko czekać na zajęcie stanowiska w tej sprawie przez Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE).

    satkurier.pl

     

    PLAY - Czwarta sieć komórkowa w Polsce

    No cóz... Reklamy Playa nie każdemu się podobają... aż tak, że powysyłali na nie skargi...

    Cytat:10. maja ma się zebrać zespół orzekający Komisji Etyki Reklamy, by podjąć decyzję w sprawie kampanii reklamowej Play, zdaniem wielu skandalizującej - pisze Nasz Dziennik.

    Na kampanię reklamową telefonii Play wpłynęło wyjątkowo dużo skarg. Zarzuty, jakie ludzie stawiają reklamom Play, dotyczą m.in. obyczajowości i uczuć religijnych - powiedział mecenas Krzysztof Mydłowski, przewodniczący Komisji Etyki Reklamy przy Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy, który odpowiada za samoregulację w dziedzinie reklamy i zrzesza organizacje branżowe skupiające reklamodawców, media i agencje reklamowe.

    Na najbliższym posiedzeniu rozpatrzone zostaną trzy skargi na Play, a kolejne omawiane będą w późniejszych terminach. Procedura jest bowiem taka, że komisja musi powiadomić wnioskodawców o terminie rozpoznania ich skargi.

    Decyzja o zgodności lub nie z kodeksem danej reklamy jest wydawana w formie uchwały, która ma tylko charakter zalecenia. Jednak jeśli firma kieruje się w swoim postępowaniu kodeksem etyki, powinna wziąć je pod uwagę.

    Zdecydowany sprzeciw wobec reklam Play wyrazili już rzecznik praw dziecka Ewa Sowińska i dyrektor programowy łódzkiego Centrum Służby Rodzinie - Tomasz Bilicki. Ich zdaniem, plakaty z dziećmi budzą skojarzenia pedofilskie
    http://www.telepolis.pl/news.php?id=8276

    budowa lakierni

    daj spokój z tymi pięciom dychami to wkręt ... bo trochę mnie ... wkurzył, ale pistolet bez kasy - sorry stary ... normalny układ z mieszalnią dla właścicieli małych warsztatów ! tylko trzeba uciąć i policzyć co za co ! i ... 30 000 na wyposażenie można dostać od firmy olejowej, i ZUS u można nie płacić we własnej firmie... zgodnie z przepisami ! pieniądze z Urzędu Pracy dostać ( ale to to już wiesz ) i z Agencji Rynku Rolnego dla tych co są w małych miejscowościach i nie widza żadnych perspektyw... ale ...

    Ale ... co do jednego masz rację .... pomoc udzielana za kasę chyba jest bardziej ceniona ... bo jak czasami czytam jakie jest podejście "niektórych" do przepisów po tym jak was przestrzegam przed problemami to rzeczywiście przyznaję ... że żyjemy w różnych światach ...

    Gdzieś słyszałem że małe dzieci nakrywają się kocem żeby czuć się bezpiecznie ! BO UWAŻAJĄ ŻE JAK PROBLEMU NIE WIDAĆ TO GO NIE MA !

    Jestem pewien, że ci co planują posiadanie własnego warsztatu będą M U S I E L I skorzystać z pomocy specjalistów .... a czy z mojej ( to ap ropo reklamy za darmo !!! )
    Raczej nie ... bo mnie z motoryzacją wiąże tylko jedna firma która produkuj kabiny ... reszta działań to .... przemysł !

    a... i za gazetę z poradami to też trzeba zapłacić .... a tu proszę wysyłasz do mnie zajawkę .... o i masz rzeczową odpowiedź czy techniczną , czy też formalno prawną za d a r m o c h ę ... ale sorry ... ja do was zawitałem na chwilkę ... tak na dwa tygodnie ... i koniec promocji !!!

    Twoja sprawa jak to wykorzystasz .... masz problem ( ale taki poważny ! ) pisz, a obiecuję pomóc - RADĄ , a jak nie to olej moje posty !

    Bajka TV i Film TV cora bliżej...

    Już niedługo możemy spodziewać emisji dwóch nowych kanałów telewizyjnych - Bajka TV oraz Film TV. Koncesje na nadawanie dwóch stacji otrzymała agencja reklamowa Ck!tv.

    Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji pozwoliła agencji Ck!tv nadawać sat elitarnie dwóch kanałów tematycznych Bajka TV i Film TV. Firma posiada już koncesje na kanał Polska Muzyka.

    Niestety firma więcej szczegółów nie ujawniła.

    Źródło: media2.pl

    Przypomnijmy, że firma Ck!tv jest powiązana z TMT (Trochę Młodsza Telewizja) oraz z telewizją Lato 2008 które nadawały swoje programy na takich satelitach jak Amos 1, Telstar 12. Z racji tak dalekich pozycji szybko upadły gdyż ogłądalność była bardzo niewielka...

    Spółce Ck!tv radzimy umieszczenie nowych kanałów na HotBirdzie 13.0°E lub na Astrze 19.2°E i to oczywiście FTA inaczej to nie ma mowy wogóle o takim zjawisku jak "oglądalność"...

    IRAN

    artyuł:
    Iran wkrótce dołączy do klubu atomowego"

    AFP

    Prezydent Mahmud Ahmadineżad oświadczył, że "Iran wkrótce dołączy do państw, które posiadają technologię atomową" - podała irańska telewizja państwowa.
    Deklaracja ta padła z ust prezydenta, który przebywa w prowincji Razavi Chorasan, gdzie ma ogłosić narodowi "dobrą wiadomość" w sprawie programu nuklearnego kraju.

    Wcześniej tego dnia były prezydent Ali Rafsandżani poinformował w wywiadzie dla kuwejckiej agencji KUNA, że w zakładzie wzbogacania uranu w Natanz rozpoczęto produkcję w 164 wirówkach gazowych.REKLAMA Czytaj dalej

    Produkcję uruchomiono na dwa dni przed przyjazdem do Iranu dyrektora Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Mohameda ElBaradei.

    Rada Bezpieczeństwa ONZ 29 marca dała Iranowi 30 dni (do 28 kwietnia) na spełnienie żądań MAEA w kwestii jego programu atomowego. Rada Bezpieczeństwa zażądała wtedy od Iranu zawieszenia wszelkich prac nad wzbogacaniem uranu

    Bartosz Derech - nowe pokolenie?

    Prosze nie myśleć, że ja sobie wybrałem idola p. Bartosza i tylko jemu chwała. Trzeba przyznać, że program RFO jest dość jasno pokazany, ale.. No właśnie zawsze jest jakies małe "ale". Ponieważ gruszki na wierzbie mieliśmy obiecane już wiele, wiele razy, dlatego jestem uodporniony, że to co ma ładne kolory i opakowanie nie zawsze jest warte zakupu, poza tym przyzna mi pan rację, że reklama dzwignią handlu jest, a ja nie zamierzam doceniać kandydata na wójta za kreatywność grafików komputerowych i kompetencje agencji reklamowych. Chcę zauważyć, że oprócz ulotek, plakatów i spotkań przedwyborczych (np. w tym czasie nagle przypominają sobie wszyscy o kombatantach) istnieje coś takiego jak dobre pierwsze wrażenie. A takiego bynajmniej nie zyskali sobie między innymi p. Wartecki, który może i jest bardzo fotogeniczny (dobrze, że plakat zobaczyłem w dzień, a nie wieczorem ), ale jednak nie imponuje i nie przekonuje mnie jego oferta programowa. Podobnie p.Kijowski - kandydat na radnego, który potrafi robić wiele hałasu tak naprawdę o nic. Natomiast nie zamierzam polemizować z panem na temat programu p.Derecha, gdyż wystarczy wejść na stronę www.derech.pl lub wziąć do ręki jedną z ukazanych gazetek, którą na pewno pan otrzymał, żeby stwerdzić, że jest on poprawny i satysfakcjonujący,
    pozdrawiam

    Reklama płyty Dziękuję za miłość

    Cytat:Ja się tak zastanawiam... kto jest odpowiedzialny za rozwieszanie tych plakatów i bilbordów (Kamciu to niestety nie jest jeden ale zlepek kilku części ale to wygodnie bo zawsze można sobie wybrać 2 np z samą twarzą ) i kto decyduje o tym kiedy będą zdejmowane i kto będzie to robił, bo by się za pozwoleniem zwinęło



    dobra rada :

    sprawdź na gablocie w citylighta jest tabliczka kto jest jej właścicielem, ewentualnie zadzwoń do miejscowego MPK i dowiedz się jaka agencja reklamowa te gabloty dzierżawi, następnie zadzwoń tam i dowiedz się do jak długo ma wisieć w niej plakat z SZEFEM ( 2 lub 4 tygodnie ) , jak się dowiesz to ustal telefon do szefa ekipy, która fizycznie zmienia wystrój gablot , potem zadzwoń i.......................................

    już będziesz mogła powiedzieć ...................... jesteś mój

    [Region Wałbrzyski] Polityka, politycy...

    Stowarzyszenie "MŁODE CENTRUM" zmieniło nazwę na ‼Projekt: Polska”

    Promowali Wałbrzych na Kongresie Stowarzyszenia ‼Projekt: Polska” w Warszawie

    Delegacja wałbrzyskiego koła stowarzyszenia ‼Projekt: Polska” w składzie Magdalena Kujawińska, Przewodniczący Wałbrzyskiego oddziału stowarzyszenia Mateusz Rambacher oraz radny Rady Miejskiej Paweł Szpur promowała Wałbrzych na Kongresie Stowarzyszenia w Warszawie. Kongres odbył się 25 i 26 października 2008 roku. Podczas obrad przyjęto nowy statut i zmieniono nazwę stowarzyszenia z ‼Młode Centrum” na ‼Projekt: Polska”, a także zniesiono barierę wieku. Nowym Prezesem został Szymon Gutkowski- biznesmen, współwłaściciel i dyrektor generalny agencji reklamowej DDB Warszawa, a w przeszłości asystent Jacka Kuronia.

    W dyskusjach panelowych dotyczących przyszłości naszego kraju, udział wzięli m.in.: prof. Zbigniew Pełczyński- profesor filozofii politycznej Uniwersytetu w Oxfordzie , Prezes Stowarzyszenia Szkoła Liderów, a także Aleksander Smolar – Prezes Zarządu Fundacji im. Stefana Batorego oraz Michał Boni – Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

    Mateusz Rambacher i Paweł Szpur zostali wybrani do Rady Krajowej Stowarzyszenia.
    Uczestnicy oraz goście kongresu otrzymali materiały promujące miasto Wałbrzych.


    Od lewej: Paweł Szpur, minister Michał Boni, Mateusz Rambacher, Magdalena Kujawińska

    Wasze foty ;)

    No właśnie nikt nie wiedział i my też, i wogóle trzymano to w ścisłej tajemnicy, mogliśmy np. promować agencje towarzyską a i tak byśmy nic nie wiedzieli, no. A reklamowaliśmy Ikea, i jak ogłaszano czego to reklama to było pełno ludzi z entuzjazmem bo być może coś na rynek nowego wejdzie, wszak jakiś czas wcześniej była podobna kampania reklamowa gdy "Dog in the fog" wchodziło na rynek, a tu się okazuje, że Ikea i entuzjazm zniknął . A podczas akcji ponoć często wzywane były karetki i policja, ale ja na szczęście osobiście się z czymś takim nie spotkałem .

    A żeby nie było offtopa, chwale się kolejnymi zdjęciami:
    http://img488.imageshack.us/img488/6546 ... 529it.jpg- w goggu
    http://img458.imageshack.us/img458/9457/pict01642ss.jpg - w transie
    http://img456.imageshack.us/img456/583/pict0197a6bn.jpg - taaa a to wygląda jak podryw na tematy o polityce I lol... Tej ręki wcześniej nie zauważyłem

    Edit: No, zmieniłem za radą Amanii

    Iran i bomba

    Iran nie zamierza zaprzestać wzbogacanie uranu
    PAP - dodane 1 godzinę i 43 minuty temu
    Wzbogacanie uranu jest procesem nieodwracalnym i Iran nie zamierza zrezygnować z prawa do posiadania własnej technologii nuklearnej, nawet jeśli spotyka się z groźbami - oznajmił rzecznik prasowy irańskiego MSZ Hamid Reza-Assefi.

    Rada Bezpieczeństwa ONZ dała Teheranowi czas do 28 kwietnia na zawieszenie wzbogacania uranu.

    REKLAMA Czytaj dalej

    2 maja ma dojść w Paryżu do spotkania przedstawicieli pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa, jeśli Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) w raporcie, który ma być gotowy w najbliższy piątek, dojdzie ostatecznie do wniosku, iż Iran kontynuuje proces wzbogacania uranu.

    Dyplomaci mają podjąć próbę uzgodnienia wspólnego stanowiska w sprawie programu nuklearnego Iranu, podejrzewając ten kraj o dążenia do wyprodukowania własnej broni nuklearnej.

    Iran zapowiedział w ubiegłym tygodniu intensyfikację swego programu jądrowego. Chce uruchomić dwie nowe kaskady wirówek i zaprasza Francję, Niemcy i Wielką Brytanię do wzięcia udziału we wzbogacaniu uranu.

    W pilotażowym zakładzie wzbogacania uranu w Natanzu znajduje się jedna kaskada, składająca się ze 164 wirówek gazowych. (reb)

    szpeciaki.pl

    http://www.szpeciaki.pl/aukcja.php

    Szpeciak (znany na świecie jako Ugly Doll) – paskudna maskotka będąca tworem niewprawnej ręki i wielkiej wyobraźni krawca amatora. Charakteryzuje się budzącym grozę spojrzeniem i przyprawiającym o obłęd kształtem. Dzieci go wprost uwielbiają.

    Agencja Reklamowa RADNA i Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce przy wsparciu medialnym Media&Marketing Polska, przygotowała akcję, która ma za zadanie zachęcić ludzi dobrej woli do finansowego wsparcia rodzin tworzących SOS Wioski Dziecięce.


    Pisurek


    Płaska Barbara

    itd

    WYBORY 2006

    Widzisz APU (R), ten pan kandydat nie ma agencji reklamowej i nie spłycaj wszystkiego do tabliczek typu "zimmer frei". O żadnych balkonach też nie pisałem... ale pewnie Twój nie jest zbyt ładny skoro sie obawiasz.
    Z dobrych wzorców czeba czerpać a złe odrzucać. Jeżeli uważasz, że w Międzyzdrojach nie może być ładniej, to gratuluję Tobie dobrego humoru i masz rację - głosuj na kogoś innego, bo ja napewno nie spełnię Twoich oczekiwań.
    Jeżeli czasami wyjeżdżasz do innych miast, przyjrzyj się dokładnie czy jest czego pozazdrościć. Nawyki nie są dobrym sposobem na życie.
    Odnośnie pobierania diet przez radnych wypowiedziałem się już na tym forum - po prostu czytaj dokładniej.
    Mozesz oczywiście napisać też, ze nie masz nic wspólnego z obecną "ekipą". Pewnie ktoś w to uwierzy.

    Nowy miesięcznik rajdowy SUPERALLY

    Zajmuje się zawodowo designem, także składem gazet (prowadzę agencję reklamową). Moja rada dla Was to: ZACZNIJCIE OD POCZĄTKU.

    Przeglądałem Wasze czasopismo w kiosku i nawet gdyby było za darmo, to bym nie zabrał. Poziomu artykułu (tekstu) nie chciało mi się nawet sprawdzać, bo forma czasopisma jest tak archaiczna, zdjęcia tak złej jakości i źle skadrowane, że skutecznie odstręcza to od czytania.
    Nasuwa się myśl, że składaliście to amatorskim programem i amatorskimi metodami.

    Uwaga spamer!

    Cytat: - Bez żenady i wstydu oszukuje się konsumentów, a firmy tłumaczą, że przecież wszyscy tak robią - zżyma się Piotr Gotkowski, szef agencji Streetcom, pioniera marketingu szeptanego w Polsce. Zdaniem Gotkowskiego, jeśli ktoś bierze udział w dyskusjach o produkcie, a jednocześnie uczestniczy w jego promocji, powinien to ujawniać. A co z fałszerzami? - Rada Reklamy powinna takie praktyki publicznie piętnować - uważa Gotkowski.



    Trochę mnie to rozbawiło, bo o ile wiem streetcom sam kiedyś planował wprowadzić na rynek grupy "lanserów",którzy mieliby promować np. modę.

    Poszukuję firmy

    Zarzuciłam dzis temat znajomemu siedzącemu w branży i oto jego "rada":
    "Uważaj, bo to jest strasznie "śliski" rynek. Możesz dostać wielkie "G" od świetnej firmy i odwrotnie, od mało znanej super produkt. Podobnie, jedni mogą Cię porządnie ogolić a inni zrobić bardzo przyzwoitą rzecz za ekologiczne pieniądze. Na tym rynku jest mnóstwo firm małych, niezależnych, artystycznych, czasem wręcz pojedyncze osoby, które robią świetne reklamówki i teledyski. Polecam Ci też stronę http://www.szorty.pl , na której pokazywany jest dorobek reżyserów i twórców krótkiego metrażu.
    Oto namiary, które polecam:

    Kompania ITC http://www.itc.org.pl , robią m.in. "30 Ton" dla TV, serwis CGM i realizują wiele teledysków, Talentshunter, Michał Ciepielewski (tel na pw).

    Polecam natomiast bezpośredni kontakt z producentem Łukaszem Jankowskim (tel na pw). Realizował większość najlepszych teledysków w ostatnim czasie (m.in. Myslovitz, Sistars, Raz Dwa Trzy i wielu wielu...) lub z ww. Michałem Ciepielewskim.

    Mocno sugeruje unikanie wszelkich Agencji Reklamowych i Studiów Filmowych, które z pewnością zrobią świetny materiał ale policzą 3-4 razy tyle co trzeba, bo obsługują największych. Gdybyś się jednak upierał, to zajrzyj na biznespolska"
    Mam nadzieje ze sie przyda. Tel na pw wysyłam ;)

    Karola
    --
    QuestAgency.pl | Qriosum.pl

    Radny Ciążyński skarży się Lubuskiej.

    Ciążyński Marek jest Radnym i zamiast załatwić sprawę śniętych ryb na miejscu , poleciał do gazety.
    Zbyt fotogeniczny nie jest co widać na fotografii, więc lepiej niech się weźmie do roboty jako Radny/przecież diety otrzymuje /
    i opracuje ramowy plan ratowania jeziora przed trucicielami. Bazę do działalności monitoringowej
    Czernicy już ma Bar u Dudka .Rada Gminy powinna przyklepać trochę kasy na małe laboratorium i Pan Radny mędzy jednym browarem a drugim badałby wodę
    w Czernicy. Narazie organoleptycznie bada różne
    gatunki piwka .
    Kochani Mieszkańcy wybierajcie radnych na zasadzie:
    - wykształcenia
    - zaangażowania w sprawy obywatelskie
    - promujących Gminę nie siebie
    - mających coś do przekazania społeczeństwu
    - nie wchodzących w układy
    - mądrych i sprwiedliwych
    a będzie napewno lepiej się działo w Gminie i woda w jeziorze będzie czysta.
    Jeszcze do P.Ciążyńskiego- podobno agencje reklamowe
    prowadszą nabór chętnych do reklam między innymi piwa zgłoś się Pan .

    Podziękowania

    W imieniu wybranej Rady Osiedla chciałbym podziękować tym wszystkim, którzy brali udział w Grupie Inicjatywnej i aktywnie dzialali na rzecz utworzenia naszego osiedla. Bez Waszego zaangażowania na pewno Rada by nie powstała. W okresie działalności Grupy Inicjatywnej w różnego rodzajach pracach brało udział przeszło 50 osób i każdy z Was dołożył cegiełke w budowaniu tej rady. Dzisiaj dziękuje wszystkim i zapraszam do udziału w pracach i sesjach rady, do zgłaszania problemów i proszę o pomoc w inicjatywach, które Rada na pewno będzie zgłaszać.
    Osobno chciałbym podziękować pilskim medio, które wsparły naszą inicjatywę i wielokrotnie informowały o naszej działalności, a przede wszystkim o wyborach.
    Nie można zapomnieć o osobach i firmach, które pomogły nam w zorganizowaniu spotkań oraz zasponsorowały plakaty i działającą podczas wyborów kawiarenkę - myślę tutaj o dyrektorze szkoły podstawowej nr 11 Grzegorzui Wądołowskim, prezesie Spółdzielni MIeszkaniowej Jadwiżyn Józefie Kurcinie, Bartkowi Włodarkiewiczowi szefowi Agencji Reklamowej MIS za bezpłatny projekt plakatu zachęcającego do pójścia na wybory oraz wydrukowaniu po kosztach plakatów i udostępnieniu płyt do wywieszania tych plakatów oraz piekarni Wanda za smaczne wyroby dla wyborczej kawiarenki.
    Szczególne podziękowania należą się księdzu proboszczowi naszej parafi Kazimierzowi Lasocie, który popierał nasza inicjatywę i w znaczny sposób przyczynił się do wyborczego sukcesu i przekroczenia progu wyborczego.
    I na końcu dziękuje mieszkańcom Jadwiżyna, którzy uwierzyli, że może powstać twór który być może zmieni nasze osiedle. Obiecuję, że będziemy sie o to starać.

    skuter z banerem a szkolenia

    Nikt nie chce się podzielić dobrą radą lub wiadomościami na ten temat?! Wiem, że branża w jakiej przyszło mi sprawować funkcje jako BHPowiec jest bardzo specyficzna( Agencja Reklamowa) i wymyślam takie troche tematy z kosmosu lecz dobra rada nie koniecznie poparta szeregiem ustaw, rozporządzeń była by mile widziana.

    skuter z banerem a szkolenia

    Cytat:Nikt nie chce się podzielić dobrą radą lub wiadomościami na ten temat?! Wiem, że branża w jakiej przyszło mi sprawować funkcje jako BHPowiec jest bardzo specyficzna( Agencja Reklamowa) i wymyślam takie troche tematy z kosmosu lecz dobra rada nie koniecznie poparta szeregiem ustaw, rozporządzeń była by mile widziana.



    http://egospodarka.pl/965...nie,2,34,3.html

    dziele sie z tobą jak panbuczek nakazał.
    Pozdrawiam

    Oklejanie nadwozia folią.

    Panowie.......tylko spokojnie.....od wielu lat zajmuje sie reklama,wiec troszke sie orientuje:)
    Sprawa z oklejaniem fury wyglada tak:
    Folia zwykla Avery lub Oracal seria 500
    +niski koszt
    +sporo kolorow
    +latwo dostepne

    - nie da sie okleic fury bez babli i czasem zagniecen folii(szegolnie w przetloczniach)
    - marna trwalosc

    Pomine kolejne serie,bo uwazam ze to polsrodki ktore tez sprawdzaja sie srednio...

    wiec

    Folia "samochodowa" Avery 900 Oracal- nie pamietam
    +przy odrobinie wprawy mozesz okleic kule bez jednego babla!!!!!
    +fantastycznie uklada sie w przetloczeniach
    +jest bardzo podatna na temp. wiec jesli gdzies sie zgnie lub cos bedzie nie tak smialo mozna przy uzyciu nagrzewnicy doprowadzic ja do poprzedniego stanu
    + jedna z niewielu dostepnych na rynku folii samochodowych(jak nie jedyna?)

    - cena
    -problemy z dastepem dla zwyklego zjadacza chleba
    -niestety amator moze tylko zmarnowac kase

    Podsumowujac.... Moja rada: szukac wtykow w agencjach reklamowych-maja folie,maja ploter tnacy ktory wytnie dowolny ksztalt i przedewszytskim maja praktyke bez ktorej ciezko jak ktos nie ma pojecia jak to robic....

    Balans bieli w wiosennym lesie

    Cytat:fistborn, mozna wiedziec czym sie zajmujesz? bycmoze bede mogl dowiedziec sie od Ciebie czegos podczas pracy z ps?



    Jestem grafikiem 2D i 3D, programistą i administratorem sieciowym w agencji reklamowej. W razie czego służę radą w sprawach, w których będę dysponował wystarczającą wiedzą. Dla użytkowników z forum porady bezpłatne

    Czym najlepiej kleić?

    KLeić albo Acryfixem (IMO najlepiej), albo zrobić samemu klej na bazie rozpuszczalnika (tylko nie pamiętam jakiego) i ścinków plexi, albo wykorzystać do klejenia chloroform (pomysł zapożyczony z agencji reklamowej). Na pewno przed klejeniem trzeba dobrze wyrównać krawędzie i odtłuścić powierzchnie benzyną ekstrakcyjną. Co do uszczelniania - wybierz się do akwarystycznego i kup silikon do klejenia akwariów. Śmierdzi to to octem ale jak wyschnie będziesz miał 100% pewność szczelności.

    I jedna rada: nigdzie się nie śpiesz. Im więcej czasu i pracy w to włożysz tym lepsze na końcu dostaniesz wyniki.

    1

    1. Nie. Tylko te tory, które są słabe a)graficznie b)grywalnościowo, będą wymieniane.
    2. Wszystko jest jeszcze do ustalenia. Mam pewne plany, jednak są to zarysy, których narazie zdradzać nie chcę. Na pewno obecny system + nowinki. Sezon tylko i wyłącznie półroczny. Brak okna transferowego w czasie sezonu.
    3. Obecny regulamin nie jest zły, wymaga tylko kilku korekt, aby był zupełnie jasny.
    4. Rada będzie miała tyle osób, ile będzie potrzebnych. Na pewno w niej znajdą się Valus, Skrzypek, Hawaiki. Co do reszty - jeszcze nie wiem, ale na pewno nie będzie się ona składała z dzieci, czy nowicjuszy. Za wcześnie jest, aby mówić o sposobie działania rady, nie róbmy jaj. Dodatkowe organy będą na pewno.
    5. Jedna z rzeczy nad która będzie czuwała specjalnie powołana grupa ludzi. W założeniu ogólnym, reklama poprzez bannery, plakaty, programy partnerskie. Oprawą graficzną zajmę się osobiście Jestem dyrektorem artystycznym w pewnej agencji, więc jakieś wtyki zawsze są

    1

    z tego co wiem najemca terenu lotniska w Kakolewie jest Tomek Płaczek,oraz agencja reklamowa Rodan i niewiem co mają do tego rozmowy z właścicielem KJS może być fajny,ale zależy kto go będzie organizował,bo dwudniowe upalanie po ustawionych odcinkach jest raczej nie fair .po za tym na terenie ośrodka szkoleniowego są maty poślizgowe zrobione za grube siano jeśli bedzie śnieg to O.K.
    ale po suchym marne szanse na zgode...

    jednocześnie szutrów tam nie braknie tylko potrzebna jest inwencja twórcza organizatora.dobra rada uśmiechnijcie się do Płakola a wysmyczy wam-nam drugiego kormorana

    ale szczerze Wam dopinguje i chętnie wystartuje POZDRO

    Reklama na plaży

    Cytat:@ smerf

    Bramy zostały wykupione, do końca tygodnia pojawią się banery reklamowe.

    VOLKY OUTDOOR MEDIA GROUP.
    Banery będą tam wisiały do końca tygodnia.

    Miasto otrzymało z tego tytułu stosowne wynagrodzenie, odpowiadające wielkości zamównia. Jedakże jego wysokość pozostaje tajemnica handlową, zgodnie przepisami polskiego prawa zawartymi w Ustawie KODEKS CYWILNY i na jej ujawnienie nie wyrażam zgody.

    Pozdrawiam
    Bartosz Kulmatycki



    Ale ostra oficjalna wypowiedz
    Jak się jakiś radny uprze to zgodnie z ustawą ... otrzyma te informacje

    No,no,no...

    W poniedziałek 8 czerwca 2009 staliśmy się głównym operatorem 100 najlepszych lokalizacji powierzchni reklamowych w północnej Polsce.
    Ustka, Rowy, Darłowo i inne

    Wspólnie z naszymi Parterem (Imperion.pl - Agencja prowadzenia PROJEKTÓW o dużej stopie zwrotu) stworzyliśmy jedyne w Europie przebieralnie plażowe One Way Vision.

    Mamy jeszcze kilka wolnych powierzchni (12m2 - każda).
    Zaufały nam już: Plus, L'oreal, EA Video Games - SIMS 3

    http://www.goldenline.pl/forum/outdoor- ... na2/987564
    http://www.volky.pl/pl/o_nas/

    Czy w Luboniu powinna być publiczna szkoła średnia?

    Cytat:walka szkoly o ucznia nie jest potrzebna. bo do dobrych szkol zawsze jest kolejka a gorsze szkoly powinny przyciagac programem nauczania i innymi ofertami a nie cena biletow.

    Zgadzam się z Tobą, Asiu, ale łazi mi po głowie jeszcze taki mały szczegół: Przypomnij sobie ilu w liceum puszczykowskim miałaś uczniów z Poznania... Gwarantuję, że procentowo drugie tyle chętnych byłoby w (hipotetycznym) lubońskim. Warunek jeden: Jakoś trzeba by ich przyciągnąć, a o renomie nie ma mowy, bo to nowe liceum, więc ukłon do marketingowców i agencji reklamowych. Są też Targi Szkolnictwa (przedwczoraj się jakieś zaczęły w Poznaniu) i nie wierzę, że w tak dużym mieście nie ma dobrych nauczycieli, którzy zamiast dojeżdżać codziennie do Poznania mogliby mieć pracę na miejscu (nie wspominając już o pracownikach administr., ochronie i obsługi technicznej). To też dodatkowy obrót dla okolicznych sklepów spożywczych, papierniczych, punktów gastronomicznych i może powód do powstania kolejnego pubu . To wszystko oczywiście tylko swobodne przemyślenia. Ale jeśli takie decyzje zapadają na szczeblu powiatowym, to o liceum chyba możemy już dziś zapomnieć, bo w radzie powiatu nie spodziewam się (nawet po nadchodzących wyborach) jakiejkolwiek grupy lobbującej taki projekt. Może pojedyńczy radni.

    Uprawnieia do kursów komputerowych

    Witam :)
    Zajmowałem się kiedys prowadzeniem kursów.
    Za nim to rozpocząłem zrobiłem kurs pedagogiczny.( cena ok. 600 zł. )
    pzdrw :)
    Cytat:

    | Firma już jest ale nie zajmuje się szkoleniami.

    Jeżeli firma szkolić będzie "w branży" którą się zajmuje, to wszystko
    może odbywać się na zasadzie autorytetu firmy w danej dziedzinie -
    przykładem są np. niektóre drukarnie, czy agencje reklamowe, które
    prowadzą kursy np. obsługi Corela, DTP z naboru publicznego
    (ogłoszenia w gazetach). Niektóre firmy komputerowe prowadzą też
    doraźnie szkolenia np. z montażu komputerów, czy podstawy obsługi
    jakichś pakietów oprogramowania, czy systemów operacyjnych.

    Jednak jeśli podchodzimy do tego poważnie, należy ubiegać się o wpis
    do rejestru niepublicznych placówek szkoleniowych. Bliższych
    informacji udzieli lokalne kuratorium oświaty i wychowania.
    Wykładowcy/szkoleniowcy powinni mieć uprawnienia dydaktyczne, bo to
    nie tylko zwiększa wiarygodność, ale też w pewnych sytuacjach jest
    niezbędne.

    Przy okazji mała rada - unikajcie jak ognia prowadzenia szkoleń dla
    ludzi przysyłanych przez urzędy pracy - wtopicie maxymalnie - ilość
    biurokracji, koszty ubezpieczenia kursanta, zakupu biletu miesięcznego
    dla niego itd... przy jednoczesnym możliwym terminie zwrotu kosztów
    przez pup w okolicach następnego roku... Szczerze odradzam... No
    chyba, że od razu wyślą Wam setkę ludzi do przeszkolenia.



    --
    ============= P o l N E W S ==============
         archiwum i przeszukiwanie newsów
            http://www.polnews.pl

    Odpowiedz reprezentanta odeon.pl


    Cytat:
    Czasami wyszła nam niezła twórczość :-)



    Ta... widzielismy :)

    Cytat:5.Nazwa portal (hub) - zgodnie z definicją nią nie jesteśmy. Ale za miesiąc
    powinny być w odeonie :



    Moze po prostu nazwac to serwisem co?

    Cytat:Zapewniam przepisy prawa
    autorskiego są niezmiernie skomplikowane.



    Serio?

    Cytat:8. Artykuły w mediach. To prawda pojawiają się, czasami dobrze o nas piszą,
    czasami źle. Jednak my się
    nie pchamy do mediów drzwiami i oknami. Wysyłamy im informacje, odpowiadamy na
    wywiady, jednak skala jest mała.



    Tak? Pierwszy artykul jaki sie pojawil w "Wyborowej" na poczatku
    wzialem za zart... tyle ze jakos nie chce mi sie wierzyc zeby
    "wyborowa ekypa" sama odnalazla wasz "portal" i walnela calkiem spory
    artykulik jakiego nigdy nie doczeka sie sporo bardzo profesjonalnych
    serwisow-samorobek.

    W ten sposob pewnie dozyjemy chwili w ktorej tzw. wskaznik
    spontanicznej znajomosci marki bedzie wyzszy w przypadku Odeonu niz
    dajmy na to Portal.pl ;))

    Jakos po prostu nie widze sensu robienia n-tego portalu bez tzw.
    zaplecza - merytorycznego i technicznego...
    Juz jeden taki portal mamy ktory po kampanii reklamowej za kilka
    milionow wzial i wywalil cala agencje informacyjna bo trzeba bylo
    "ciac po kosztach" :)
    Nie lepiej poszukac sobie jakiejs niszy i zrobic "odpalowy serwis" -
    to taka kolezenska rada.

    A tak na powaznie - ja tez sie porywam z motyka na slonce :)

    Wasz bot

    ~~ Nieoficjalnym sposorem bota jest Telemonopolizacja Polska S.A. ~~
    <end of bot message

    Smieszni Panowie


    Cytat:List ten kieruje przede wszystkim do tych Panow, ktorzy upraszczajac
    mowia tak: "ale na tym hihocie to matolstwo i zaprzanstwo, u nas to
    jest naprawde smiesznie!". Proponuje, aby wszyscy przeczytali
    kilkanascie ostatnich postingow tej grupy i sprobowali sie z
    czegokolwiek rozesmiac. Przejrzyjcie na oczy, toz to jest grupa kilku
    filozofow pieprzacych (za przeproszeniem) cos o polityce, o atomach i
    innych pierdolach.



    Po przeczytaniu tego tam powyzej poczulem niechec
    i odraze do siebie.Smuce,politykuje,filozofuje,  po co?
    Aby o tym wszystkim zapomniec i poznac samak prawdziwego
    humoru udalem sie za rada  ( za przeproszenie ) Pana Szczotki
    do Grupy "hihot".Ma racje Pan Szczotka ,toz to rewelacja!
    Ile ja stracilem? Dowcip tam jasny przejrzysty,poczucie humoru
    niczym nie zmacone,zadnej polityki , zadnych filozofow , a o atomach
    nawet mowy nie ma.

    A jaka frekwencja.Ludzie kogo tam nie ma?.Przeciez to cala smietanka
    towarzyska.Przystojni Panowie ,eleganckie Panie ,niektore nawet
    pozwalaja sie obejrzec na swoich stronach w Internecie.
    Obejrzalem tego troche, a jakze, uczciwe kobitki zadna z nich, pracy
    w agencjach towarzyskich by nie otrzymala.

    Obecni tam Panowie; blyskotliwi,pelni uroku i czaru osobistego,subtelni
    serwuja dowcipy w wiekszosci sytuacyjne,to znaczy jak zaistnieje
    odpowiednia sytuacja proponuja: wskakiwanie na drzewo i spadanie
    i na przemian.Z uwagi na wiek nie ryzykowalem i nie bralem udzialu
    w tej fajnej zabawie.Inni tam obecni bawili sie w to, ale jak zauwazylem
    nie kazdemu z nich udawalo sie zeskoczyc na nogi.

    Duzo tam tez braci zakonnych ktorzy prezentuja wiedze z zakresu
    gastronomii i reklamy zarazem.Od potraw ktore proponuja dostali
    tasiemca,ktory zaatakowal ich postingi i bardzo dobrze sie tam czuje
    nie pieprzac sie tam z jakoms ortografia.

    A tego:+)))))))))))-)))))))))))-((((((((+((((((((( tego tam nie zliczysz.
    Niektore postingi w calosci sie z "tego" skladaja.No nie,troche
    przesadzilem , pojawia sie np"kurawa" i zaraz potem((((((((((((((((((((
    Fajne to co nie?Panowie z "chumoru" uczmy sie!))))))))(((((((((())))))

    A jak juz to wszystko przestanie nam byc obce to kurwa spadajmy
    na drzewo lub do grupy rechot czy hihot jeden ch.

    JO

    Nie zabierajcie Warszawie syrenki! (Życie Warszawy)

    Władze stolicy ogłaszają konkurs na najlepsze logo naszego miasta

    Warszawska syrenka w końcu będzie mogła zrobić użytek ze swojego miecza.
    Stanie do boju z Zygmuntem III Wazą. Zwycięzca zostanie uwieczniony w logo
    stolicy.

    Lada dzień zostanie ogłoszony konkurs na mały znaczek graficzny, który ma
    stać się symbolem Warszawy. W tej chwili miasto go nie ma, ma jedynie herb.
    W nim - jak wiadomo - widnieje syrenka.

    Półkobieta, półryba od zawsze kojarzy się z Warszawą. - Mamy nadzieję, że
    nowe logo także będzie związane z syrenką - mówi Anna Kamińska,
    wicedyrektor stołecznego biura promocji, które jest organizatorem konkursu.
    O tym, jak będzie wyglądać logo, zadecyduje komisja konkursowa, w której
    skład - oprócz specjalistów od reklamy - wejdą także władze Warszawy. A te
    wcale nie upierają się, że syrenka musi pozostać symbolem stolicy. - Nie
    stawiamy ograniczeń. Czy logo będzie związane z syrenką, Zamkiem
    Królewskim, Wilanowem czy kolumną Zygmunta - zależy od projektantów.
    Warunek jest jeden - nowy symbol musi kojarzyć się ze stolicą - dodaje
    Kamińska.

    - Po co wymyślać kolejny symbol miasta, skoro stolica ma już syrenkę. Ona
    znakomicie nadaje się na logo miasta - twierdzi Michał Nowosielski z
    agencji reklamowej Publicis. Także zdaniem warsawianisty dr. Lecha
    Królikowskiego, prezesa Towarzystwa Przyjaciół Warszawy, stolica nie
    powinna rezygnować z syrenki.

    - Ona od setek lat jest oficjalnym symbolem miasta. Rezygnacja z niej
    byłaby wielce niestosowna - twierdzi Królikowski. - A szukanie nowego logo
    to tylko strata czasu i pieniędzy - dodaje.

    Tymczasem zdaniem władz miasta, nowe logo stolicy jest bardzo potrzebne. -
    Warszawa nie ma jednego symbolu, który można byłoby umieszczać na gadżetach
    reklamowych czy folderach - twierdzi Anna Kamińska.

    Jedno jest pewne - jeżeli syrenka miałaby stać się logo Warszawy, musiałaby
    zostać nieco poprawiona. - I unowocześniona. Choć mi warszawska syrenka
    bardzo się podoba - dodaje dr Królikowski. Podkreśla, że na pewno nie
    poszedłby w ślady radnych z Ustki, którzy swojej syrence, by ją nieco
    upiększyć, postanowili powiększyć biust.

    JUSTYNA WĘCEK

    Maszyna Czasu: Atak Złomu.


    Cytat:| Dalej twierdzisz, że jak ktoś planuje zakup za 1200, to byłby
    | zainteresowany czymś za 300?

    | Nie. Dalej twierdzę, że wtedy chóralnie jakiś kolega Artur  
    | "Zmechulechu" Mariuszewicz zaprotestuje, że on ze szwagrem to mebel  
    | o  identycznej funkcjonalności - że można usiąść -  skleci z płyt  
    | pilśniowych za 300 zł."

    | Co prawda bez sensu jest to porównanie, ale wydaje mi się, że wiem o
    | co Ci  może chodzić... Tak, mogę zaoferować komputer za 300zł o takiej
    | samej  funkcjonalności jak ten za 1200. Trafiłem w Twoje dywagacje?

    Ależ Zmechu, co za postęp - zrozumiałeś już za trzecim razem! No no,
    może kiedyś będziesz rozumieć już za drugim?



    Dalej nie rozumiem celowości.. Co chcialeś udowodnić? Jaka jest Twoja teza?

    Cytat:| | Ach, no jasne, a kto jest "szanujący" orzeka Krajowa Rada Do Spraw
    | | Arturyzacji i Zmechizacji lub czasopisma?

    | Nie. Szanujące się to takie, które dba o własny wizerunek i klienta.

    | Lub czasopisma.

    | Rozumiem, iż wycinając moje pytanie po raz czwarty dajesz dowód, iż

    ..nie zamierzam go traktować serio. Otóż, drogi Zmechu, wśród osób
    orientujących się w tzw. logice wiadomo od dawna, że do obrony tezy "nie
    istnieje żaden obiekt o podanych właściwościach" potrzeba solidniejszych
    kontrargumentów od zmechanistycznego "wymień kontrprzykład". To Ty
    stawiasz tak ogólną tezę więc to Ty ją musisz dowodzić. Przeczytaj to 3-
    4 razy, może zrozumiesz.



    Drogi Wojtku, są generalnie dwie drogi udowadniania twierdzeń: wprost albo
    przez zaprzeczenie (mogę mylić się co do nazwenictwa).
    Chcę udowodnić np. że suma kątów trójkąta jest równa 180. I albo wykazuję,
    iż *dowolny* trójkąt ma te 180, albo znajduję *jeden*, który tego warunku
    nie spełnia. Podobnie tutaj: ja twierdzę, iż "żadne szanujące się Biuro
    Reklamy, w pomieszczeniu dla klientów nie kupi  starego, używanego Maka, w
    dodatku bez myszy i klawiatury". Oczywiście dowodzenie tego wprost, byłoby
    niewykonywalne fizycznie, bo wymagaoby sprawdzenia wszystkich dostępnych
    biur, urzędów i agencji (a zawsze byłbyś niezadowolony, bo "nie patrzyłem w
    Biurze Utylizacji Kubków z Uszkiem w Pcimiu Dolnym").
    Jeżeli jednak chcesz obalić moje twierdzenie, to proszę bardzo: najprostsza
    metoda to podanie *jedego* przykładu, który to obala. Na który to czekam od
    dobrych 5 postów.

    Akurat takie podstawy logiki to były AFAIR na pierwszym semestrze z
    matematyki. Jeżeli przespałeś, potraktuj to jako darmową lekcję.

    Pozdrawiam
    Artur

    Interpelacja - ZAKAZ PALENIA (przystanki i place zabaw)

    Panie radny, a jakby zakazem objąć także biura poselskie i agencje reklamowe? Proszę to rozważyć.

    Dni Kluczborka

    W tym roku w roli gwiazd wystąpią: „Elektryczne Gitary”, „Róże Europy” oraz zespół „Kombi”.

    Konflikt wokół Dni Kluczborka
    Opozycyjni radni uważają, że władze faworyzują jedną firmę przy organizacji Dni Kluczborka. Sprawę ma zbadać komisja rewizyjna.

    - Nie zmienia się
    - Nie zmienia się programu po otwarciu kopert - grzmi radny Jarosław Paluch. (fot. Monika Kluf)

    Chodzi o agencję artystyczną "Musicland" ze Strzelec Opolskich, z którą związany jest były pracownik Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kluczborku Rafał Bogacz. Firma ta, zdaniem włodarzy gminy, przedstawiła najatrakcyjniejszy cenowo i promocyjnie program na tegoroczne Dni Kluczborka.

    Chce zorganizować koncert zespołu Ich Troje z nowoczesną sceną, nagłośnieniem i nagrodami dla publiczności, i reklamą w TVN-ie, tańszy niż normalnie, bo w ramach trasy promocyjnej. Do tego dorzucili m.in. Ewelinę Flintę i Big Cyc.

    Ta propozycja nie zgadza się jednak z zapytaniem ofertowym, które gmina wystosowała do sześciu agencji artystycznych, w tym "Musiclandu". Pytano w nim o ceny zupełnie innych zespołów, m.in.: T.LOVE, Kult, Maleo Reggae Rockers.
    Wszystkie firmy przedstawiły swoje odpowiedzi do 2 lutego tego roku. Okazało się, że oferta "Musiclandu" była najtańsza.

    Awantura wybuchła kilka dni po otwarciu kopert, kiedy to "Musicland" przedstawił zupełnie nową propozycję programu na Dni Kluczborka z udziałem Ich Trojga.
    Oburzyła się konkurencja. Padły pretensje: po co ta cała procedura?

    - Nie zmienia się programu po otwarciu kopert! - oburza się Jarosław Paluch, opozycyjny radny, członek komisji ds. organizacji Dni Kluczborka. - A w ogóle, to nie chce mi się wierzyć w przejrzystość naszej gminy, gdy większość imprez masowych w mieście, w tym Dni Kluczborka, od lat organizuje ta sama firma "Musicland", a konkretnie Rafał B., człowiek, który jako pracownik ośrodka sportu i rekreacji działał na szkodę gminy i ma na swoim koncie wyrok o sfałszowanie podpisów.

    144.000

    Clive Cusller (ur. 15 lipca 1931) jest jednym z czołowych amerykańskich autorów powieści przygodowych.

    Urodził się w Alhambra w Kalifornii. Uczęszczał do Pasadena City College, ale po dwóch latach zaciągnął się do lotnictwa w czasie wojny koreańskiej, gdzie służył jako mechanik i inżynier pokładowy Military Air Transport Service (Wojskowe Służy Tranportu Powietrznego). Po zwolnieniu ze służby zajmował się układaniem haseł reklamowych. Został dyrektorem działów w dwóch wiodących agencjach reklamowych. W tym czasie napisał i wyprodukował radiowe i telewizyjne reklamy, które zdobyły liczne międzynarodowe nagrody (w tym na festiwalu filmowym w Cannes).

    Cussler zaczął pisać w 1965 i wydał swoją pierwszą powieść z Dirkiem Pittem w 1973 r. Jego pierwszą nie-beletrystyczną pracą była książka "Podwodni Łowcy"(The Sea Hunters) wydana w 1996 r. To dzieło rada Maritime College (College'u Morskiego) stanu Nowy Jork uznała za swoistą "rozprawę naukową" na stopień PhD (Doctor of Philosophy - tytuł naukowy) i nagrodziła autora tytułem naukowym w maju 1997. Był to pierwszy przypadek nadania takiego tytułu od czasu założenia College'u (1874).

    Nawiązując do "Podwodnych Łowców" i "Podwodnych Łowców 2" Cussler założył Narodową Agencję Badań Podwodnych i Morskich (NUMA - National Underwater & Marine Agency). Jest to agenda poświęcona badaniu morza i historii marynistyki. Cussler z załogą ekspertów morskich i wolontariuszy NUMA odkrył do tej pory ponad 60 znaczących historycznie wraków. Po zweryfikowaniu odkryć NUMA zrzeka się praw do wraku na rzecz uniwersytetów, czy rządów państw na całym świecie.

    Clive Cussler jest nie tylko prezesem NUMA, ale również członkiem Klubu Badaczy (Explorers Club) w Nowym Jorku i Królewskiego Towarzystwa Geograficznego w Londynie. Jest również laureatem nagrody Lowella Thomasa za wybitne dokonania w dziedzinie badań podmorskich. Pisarz jest znanym kolekcjonerem klasycznych samochodów.

    Książki C.Cusslera zostały wydane w ponad 40 językach w ponad 100 krajach, w ponad 125 milionach egzemplarzy.

    Książki w formacie RTF.

    W pakiecie:

    1 - Afera Srodziemnomorska
    2 - Atlantyda Odnaleziona
    3 - Blekitne Zloto
    4 - Cerber
    5 - Cyklop
    6 - Lodowa Pulapka
    7 - Na Dno Nocy
    8 - Odyseja Trojanska
    9 - Ognisty Lod
    10- Operacja HF
    11- Podniesc Titanica
    12- Podwodni Lowcy 2
    13- Podwodny Zabojca
    14- Potop
    15- Sahara
    16- Skarb
    17- Smok
    18- Vixen 03
    19- Waz
    20- Wir Pacyfiku (Hawajski Wir)
    21- Zabojcze Wibracje
    22- Zaginione Miasto
    24- Złoty Budda
    25- Zloto Inkow

    Promocja miasta - propozycje

    Cytat:Przeczytajcie tekst o promocji Gniezna na targach turystycznych w Lublinie. http://www.gniezno.naszem...ia/1027579.html



    Cała ta nasza promocja to taka naciągana lipa że tych biednych urzędników trochę rozumiem - muszą stać w straganie mającym z wyglądu imitować jakąś budę (w domyśle pewnie stragan wiejski) i przedstawiać marne ulotki z marną ofertą i zainteresowanie znikome. Cała idea promocji poprzez targi turystyczne które w kraju nie cieszą się żadnym zainteresowanie to jakaś pomyłka. Dziś Polak woli za 300 euro wyjechać do apartamentu w Chorwacji niż tłuc się do miasteczka gdzie w czwartek przez pusty rynek pędzi facet z tapczanem wyciągniętym ze śmietnika, znany menel i obrzympał Maryś żebrze w ogródkach piwnych od miejscowych 50 groszy na kubeczek < to wszystko fakt zaobserwowany przeze mnie w ostatnim tygodniu. Dziś jedzie się na 1 - 2 duże renomowane imprezy turystyczne z porządnym - nowoczesnym stoiskiem które obsługują przygotowani HANDLOWCY sprzedający ofertę miasta. Co może powiedzieć oddelegowany urzędnik nawet jeśli jest komórką "Promocyji" w kombinacie urzędu spragnionym wrażeń i doznań turystom.

    Natomiast odnosząc się do zdania radnego Naczasa to przedstawiona wizja oparta na historycznym kiczu już w przedbiegach ośmiesza nas w kraju. Stawiam to w jednym szeregu z absurdami takimi jak pracownicy basenu w strojach pradawnych (w koncepcji członka Krawczyka) czy wyrzucenie przemysłu z miasta by wszyscy gnieźnianie mogli pracować dla turystów (w koncepcji radnej Wichniewicz) czy miejskiej stacji benzynowej w wystroju prehistorycznym również ubranych w łachy znane z historycznych książek. Wystarczy że w Biskupinie można kupić ciupagę i góralski piórnik to jeszcze radny chce wciskać ten kicz który nikogo w kraju i świecie nie obchodzi. Mieczyki Chrobrego były dobre za komuny albo w herbach organizacji skrajnie prawicowych a nie w rękach nastolatków imitując długopis na lekcji.

    Pisałem tu kilkukrotnie że miasto nie jest w stanie zadbać o promocję bez udziału firmy PR i kreatywnej agencji reklamowej. A najlepiej całość promocji oddać właśnie takim podmiotom. Potem je rozliczyć.

    Nasz przyszły burmistrz!!!!

    Plotek rozsiewanych po mieście jest więcej, Paweł będzie je dementował na spotkaniach.

    Nie są planowane żadne czystki w urzędzie miasta, pewne zmiany są oczywiste, ale ogół urzędników z nowym szefem będzie pracować dobrze - to kwestia organizacji pracy. Są to doświadczeni fachowcy, do tej pory krępowani zachowawczą polityką burmistrzów.

    Nie ma w planach prywatyzacji ośrodka zdrowia, zmiany dyrektora, czy likwidacji ambulatorium.

    Komisariat policji będzie w budynku po banku spółdzielczym, nikt go nie planuje przenosić za miasto.

    Straż miejska zostanie gruntownie zreformowana - jest to służba podległa burmistrzowi, w przeciwieństwie do policji, która jest niezależna. Zostanie dokonana analiza kosztów, i odpowiednio do tego wybór, czy zatrudniamy strażników miejskich do pilnowania miasta nocą, czy płacimy policji za patrolowanie dodatkowe. Koszt takiego ośmiogodzinnego patrolu jednego policjanta to ok 200 zł netto. Strażnik miejski jest tańszy, ale ma mniejsze uprawnienia, stąd pomysł na patrole mieszane. W każdym razie Błonie ma się stać bezpiecznym miastem. Centrum monitoringu zostanie ulokowane na komendzie policji, sfinansowane zostanie częściowo lub w całości przez fundusz aktywizacji niepełnosprawnych i przez niepełnosprawnych będzie obsługiwane.

    Sam Paweł ma duże doświadczenie w negocjacjach z inwestorami i w pozyskiwaniu środków zewnętrznych, ma również dogadanych dwoje wysokiej klasy fachowców w tej dziedzinie do zatrudnienia.

    Paweł jest zatrudniony w agencji reklamowej na stanowisku przedstawiciela d/s kontaktów z klientami strategicznymi. Plotki o utrzymywaniu się wyłącznie z diet samorządowych są wyssane z palca.

    Oczywiście w razie objęcia stanowiska burmistrza Paweł z tej pracy zrezygnuje, ale doświadczenia z niej wyniesione w nowej pracy będą bezcenne.

    Będziemy rozmawiać z mieszkańcami, prostować rozsiewane przez zwolenników pana Reszki plotki. Będziemy mówić to na spotkaniach z mieszkańcami.

    I niech sami ocenią, czy chcą wybrać kandydata doświadczonego, wykształconego i sprawdzonego, posiadającego szeroki, ale realny program, i zgraną ekipę do jego realizacji.

    Nie można zapominać, że komitet wyborczy Forum Samorządowe (czyli Paweł i jego radni) ma mocne poparcie we wprowadzonych do rady powiatu własnych radnych, oraz poparcie radnych z PiS tamże.

    Sam Paweł ma dobrze wyrobione kontakty i stosunki również wyżej - w sejmiku mazowieckim, wśród posłów PiS, wśród członków rządu - vide pani minister Gęsicka, jedna z najlepiej merytorycznie przygotowanych członków rządu, odpowiedzialna za gospodarkę, czy poseł Zawisza.

    Pan Reszka o takich stosunkach może co najwyżej pomarzyć.

    Eskadra zrobi promocję Białegostoku w Polsce za 2,7 mln zł

    Cytat:
    Urzędnicy magistratu odpowiedzialni za promocję uznali, że z pięciu ofert zgłoszonych do przetargu na przeprowadzenie kampanii Białegostoku skierowanej do mieszkańców całej Polski, znów najlepsze pomysły ma grupa Eskadra z Krakowa. Niedawno radni zaakceptowali logo Białegostoku projektu tej firmy (w kształcie żółto-czerwonych promieni rozchodzących się od konturu miasta), które wzbudziło sporo dyskusji. Teraz Eskadra znów przystępuje do pracy z magistratem, bo kampania ma wystartować 15 maja przyszłego roku i będzie trwała dwa tygodnie. Na system identyfikacji wizualnej i kampanię wewnętrzną magistrat wydał już ponad 300 tys. zł. Na promocję w kraju przeznaczono - bagatela - 2 mln 764 tys. 733, 50 zł!

    - Dobrze oceniono dwie oferty: Eskadry i konsorcjum firm Graffiti i Grupy PRC z Chorzowa i Katowic. O ile ta ostatnia przedstawiała ciekawe pomysły na eventy w miastach, to Eskadra najlepiej rozpoznała teren, zna cechy Białegostoku i wie, jakimi elementami powinniśmy się promować na zewnątrz. Ich linia kreacyjna była najciekawsza, jeśli chodzi o stronę wizualną i spójna z przyjętą strategią komunikacji marketingowej - tłumaczy wybór Martyna Zaniewska z biura promocji miasta. - Oferty wybieraliśmy w oparciu o obiektywne przesłanki. Nie można nas posądzić o przychylność dla jednej firmy, bo staraliśmy się zainteresować przetargiem jak największą liczbę agencji reklamowych, ale te często wybierają szybkie zamówienia dla prywatnych zleceniodawców.

    Źródło - Gazeta Wyborcza

    Cytat: Oferta firmy Eskadra otrzymała łącznie najwyższą ilość punktów za przedstawioną koncepcję działań promocyjnych. Propozycja firmy ściśle współgra z przyjętą w tym roku "Strategią promocji i komunikacji marketingowej proinwestycyjnej, turystycznej i wewnętrznej miasta Białystok" prezentuje walory miasta zgodnie z przyjętą koncepcją działań promocyjnych.
    Źródło - Kurier Poranny


    KRRiT znów atakuje!

    Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiTV) zażądała od stacji telewizyjnych wstrzymania emisji spotu reklamowego piwa Warka Jasne Pełne (Grupa Żywiec SA), w którym występuje Jerzy Dudek. Według KRRiTV reklama narusza ustawę o przeciwdziałaniu alkoholizomowi i wychowaniu w trzeźwości, ponieważ jest zbudowana na skojarzeniach z sukcesem zawodowym bramkarza reprezentacji Polski w piłce nożnej. Wszystkie stacje (TVP, TVN i Polsat) zdjęły spot - podał "Media&Marketing Polska".

    Tymczasem Agencja reklamowa Just przygotowała na zlecenie Grupy Żywiec SA kopię spotu reklamowego marki Warka Jasne Pełne bez udziału Jerzego Dudka. Jest to reakcja na decyzję stacji telewizyjnych, które zdjęły oryginalne reklamy Warki z udziałem polskiego bramkarza.

    - Nie chcemy tracić wykupionego wcześniej czasu reklamowego, dlatego zdecydowaliśmy się podmienić kopie, ale naszą intencją jest powrót do spotu z udziałem Jerzego Dudka. Czekamy na wyjaśnienia w tej sprawie od telewizji i Krajowej Rady, które otrzymały nasze stanowisko wraz z opiniami prawników - powiedział "MiMP" Krzysztof Rut, dyrektor ds. korporacyjnych Grupy Żywiec SA.

    Tymczasem Tomasz Różański, asystent Elżbiety Kruk, przewodniczącej KRRiTV, powiedział, że Grupa Żywiec nie jest stroną w tej sprawie, a ponieważ telewizje zaprzestały emisji, to oznacza, że przyznały w tej sprawie rację Radzie.

    - Zapoznaliśmy się z opiniami ekspertów, jakie przesłała Grupa Żywiec, ale nadal uważamy, że spot łamał prawo - powiedział "MiMp" Różański.

    - Chcemy zapoznać się ze szczegółową argumentacją Krajowej Rady. Nasze ekspertyzy nie pozostawiają wątpliwości, że działamy zgodnie z prawem. Na szczęście w naszym kraju nie wystarczy powiedzieć, że coś jest niezgodne z ustawą, ale jeszcze trzeba to udowodnić - powiedział Rut.

    http://wirtualnemedia.pl/document,,911264,Reklama_z_Dudkiem_wycofana.html

    Burza mozgow - co z tym zrobic?

    Witam,
    a ja zawsze narzekam, że w polsce nikt nie che tworzyć hoteli dla zwierząt. To nie jest sytuacja fajans fiction! Mowię serio, choć może rzeczywiście parking bylby bardziej oplacalny jesli byliby chetni.

    Moja rada, kup takich dziwnie wymairowych dzilek wiecej i porob dookola wroclawia siec hoteli dla psow i kotow.
    Taka dzialka 6x100 moze zostac podzielona na pol, jedna trzeabby posiwecic na budke drewniana dla obslugi i pawilon dla kotow, reszta na budy dla psow i ich wybiegi.
    Jak byloby dookola wroclawia 3 takie hotele "markowe" plus stronka internetowa i rezerwacja miejsca dla zcworonoga online i platonosc karta, to mozna sie pobawic w rozwiniecie tego a apotem to sprzedac. wiem, ze ejst to temat abrdziej an "wlasna firma",a le nie przychodzi mi nic innego do glowy jesli chodzi o takie dzilaki. Dwa-zrobienie hotelu dla psow nie wyklucza postawienia billboardow... Mozna tez wytedy nie podchodzic do billboardow kalsycznie i spzredawac miejsce agencjom, ale zrobic tam miejsce gdzie regularnie informacje o sobie wywieszaja firmy majace cokolwiek wspolnego z psami i kotami (reklamy sklepow i ich ofert, producentow karmy, tablica dla zwiazku kynologicznego, zeby sie reklamowali kiedy co organiuja).

    Pomysl wydaje sie smieszny przy pierwszym podejsciu, ale klientow byłoby sporo. W szzcecinie swego zcasu funkcjonowal tylko jedne hotel dla psów a drugi poza szcecinem, dość daleko. Warunki były niedopasowane - moj pies jak tam zostal raz na noc to narobił szkód an 500PLN (zeżarl bude drewniana, w drzazgi ją zmielił, z palcu zrobił kretowisko, pokasał ostrzegawczo pana opiekuna) a wszystko dlatego,z e sie nudzil. jakby wiec na takich wypiegach poustawiac drabinki dal psow, pzoawiszac oponki itd, to
    a) włascicielom sie od razu spodoba
    b) zadna organizacja ochrony zwierzat sie nie przyczepi.
    ok, taki luźnue pomysł.

    case study - NetworkMarketing.republika.pl

    Witam

    Nie atakuję Cię!!!
    Naprawdę! Choć może właśnie w ten sposób to odebrałeś.
    Wyobraź sobie sytuację, kiedy psuje Ci się samochód. Wiesz, że Twój kolega dużo o tym czyta. Idziesz do niego i kolega samochód naprawia. Ale okazuje się, że nie jest to naprawa, której się spodziewałeś. Element wadliwy niby działa, ale piętnaście innych dodatkowo zaczęło dzwonić.
    Co robisz? Idziesz do specjalisty.

    Ok. A dlaczego tak wielu ludzi myśli, że strony www to coś innego niż samochody?

    Piszesz, że chciałbyś się nauczyć robienia stron. Ale zobacz co robisz. Stworzyłeś byle jaką (przepraszam, że tak piszę - ale to prawda) stronę. Pokazujesz ją ludziom i prosisz o ocenę. Naprawdę myślę, że to co napisałem to najlepsze z czym mogłeś się spotkać.

    Dlaczego?
    Prowadzisz działalność. Ta działalność powinna na siebie zarabiać. Może się mylę (chciałbym się mylić - wszystkim życzę dobrze), ale sądzę, że Twoja strona nie wzbudza zaufania. Dlaczego więc nie nauczysz się robienia stron na jakimś innym - zupełnie niekomercyjnym site`cie?
    Biorąc pod uwagę ile musiał (??? musiałbyś? Może jakiś barter? ) zapłacić projektantowi - to Twoje straty mogą okazać się znacznie wyższe...

    Może patrzysz na to inaczej niż ja (Ba na pewno tak jest - ja jestem zawodowym projektantem), ale Twoi klienci na pewno mają bardzo podobną opinię...

    Co do zdjęcia nie myliłem się... (zauważ, że pisałem o jednym! jednym zdjęciu - nie kwestionuję Twoich praw do reszty materiału). I to też nie był atak. Tylko rada. Pracuję w agencjach reklamowych od wielu lat - spotykałem się z takimi akcjami ze strony banków zdjęć.

    Z przyjemnością podzielę się z Tobą swoimi uwagami dot. wyglądu i funkcjonowania strony. Proszę jednak, abyś przestał (jak zaznaczyłem na wstępie) traktować mnie jak agresora!

    Pozdrawiam

    p.s.: Przeglądam to forum od miesiąca. Zapłaciłem (ja? Firma zapłaciła) ileś tam kasy i zaczynam mieć wrażenie, że ludzie tutaj obecni, strasznie boją się powiedzieć to o czym myślą!

    Komtur von Kleiner-Reizker ma kłopoty? ;-)))

    Rząd chce odebrać o. Rydzykowi 15 mln zł



    fot. P. Grzybowski /Agencja SE/East News

    Wtorek, 11 grudnia (05:56)

    Według "Polski", resort środowiska szuka sposobu, który pozwoliłby odebrać fundacji o. Tadeusza Rydzyka dotację 15 mln zł na odwierty w poszukiwaniu wód geotermalnych w okolicach Torunia.

    Decyzja w sprawie dotacji zapadła tuż przed odejściem poprzedniego rządu. Jak się dowiedziała gazeta na razie trwa dokładna analiza dokumentów. Zablokowanie dotacji nie będzie jednak łatwe, bo umowa o przekazaniu pieniędzy została już podpisana.

    - Sprawdzamy dokumenty, bo pośpiech i kontrowersje wokół przyznawania pieniędzy są zastanawiające - przyznaje Stanisław Gawłowski, wiceminister środowiska. I zaraz dodaje, że żadnych szczegółów na razie zdradzić nie może.

    REKLAMASkuteczna, tania reklama?
    Zamieść swoją ofertę na stronach tematycznych!
    Sprawdź nas!
    Reklama kontekstowa INTERIA.PL
    AdSearch.pl - Dokumenty sprawdzane są teraz pod kątem zgodności z prawem - mówi informator dziennika.

    Decyzja o przyznaniu pieniędzy na odwierty zapadła na ostatnim, przed zmianą rządu, posiedzeniu rady nadzorczej Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Na dziesięciu jej członków sześciu było przedstawicielami poprzedniego ministra środowiska Jana Szyszki. Spośród siedmiu osób biorących udział w listopadowym posiedzeniu rady sześć było za przyznaniem dotacji. Było to już drugie podejście fundacji. Wcześniej rada odrzuciła wniosek, bo był niepełny i źle przygotowany.

    O pieniądze starała się fundacja o. Tadeusza Rydzyka - Lux Veritatis. 15 mln zł potrzebowała na szukanie wód geotermalnych na terenie Torunia, by wykorzystać je do ogrzewania kompleksu akademickiego uczelni redemptorysty - Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej oraz do budowy basenów. Prace mają kosztować łącznie 27 mln zł, choć wcześniej mówiło się o 12 mln. Tyle też na początku tego roku Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska przyznał już fundacji.

    Skąd potrzeba kolejnych milionów? - zastanawia się "Polska". W swoim wniosku fundacja tłumaczyła nagły wzrost wydatków na inwestycję wyższymi cenami materiałów.

    Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

    VIDE: http://fakty.interia.pl/prasa/news/rzad-chce-odebrac-o-rydzykowi-15-mln-zl,1025062,16

    .

    na jakiej podstawie prawnej PAP robi depesze pod piS ??

    jestem ciekaw

    na jakiej podstawie prawnej , 'niezleżna' Agencja Prasowa wydaje depesze w których jedynym tematem są wynurzenia jednego z aktywistów piSu

    agencja pisowska ?

    ==================================
    Rząd Tuska pokazał miękkość"

    Karol Karski
    TVN24

    Decyzja premiera Donalda Tuska wycofująca weto w sprawie ustanowienia Europejskiego Dnia przeciwko Karze Śmierci pokazuje miękkość rządu - uważa b. wiceszef MSZ, poseł PiS Karol Karski. - To służalcze przypodobywanie się - ocenił.
    Ministrowie sprawiedliwości państw unijnych podjęli w piątek blokowaną dotychczas przez Polskę inicjatywę w sprawie ustanowienia Europejskiego Dnia przeciwko Karze Śmierci.

    Ustanowienie dnia, który ma być obchodzony 10 października, było możliwe dzięki zmianie stanowiska polskiego rządu - decyzję w tej sprawie podjął premier Donald Tusk.REKLAMA Czytaj dalej

    - Postrzegam to jako działanie polskiego rządu w sferze propagandowej. Ta kwestia została już rozstrzygnięta. Była kwestią zamkniętą - powiedział Karski.

    Rada Europy zdecydowała we wrześniu, że 10 października będzie Europejskim Dniem przeciwko Karze Śmierci. Początkowo planowano, że zrobi to wspólnie z Unią Europejską, jednak inicjatywę zablokowała Polska. Blokada była możliwa, bowiem w Radzie UE zgoda na ustanowienie europejskiego dnia wymagała jednomyślności.

    Według Kaskiego o tym, że sprawa ta była zamknięta świadczy to, że Rada UE zajmowała się nią i mimo że rozstrzygnięcie nie zapadło, stała się ona przeszłością.

    - W tej chwili nikt od Polski nie oczekiwał tego typu deklaracji. To pokazuje jak gdyby miękkość, miękkość tego rządu, bo istnieją pewne zasady ciągłości w polityce zagranicznej - ocenił polityk PiS.

    Dodał, że teraz Tuskowi czyni się przysługę specjalnie zmieniając porządek obrad Rady UE i to on będzie musiał za to dziękować.

    W związku z decyzją polskiego premiera nastąpiła nagła zmiana rozkładu piątkowego posiedzenia ministrów. Do porządku musiał zostać dopisany punkt mówiący o ustanowieniu Dnia Przeciwko Karze śmierci.

    - To pokazuje, że na rząd Donalda Tuska nie wystarczy nawet tupnąć w Europie, ale wystarczy, że on sam pomyśli, że ktoś mógłby tupnąć. To jest takie służalcze przypodobywanie się, nawet kiedy nikt tego od nas nie oczekuje - stwierdził Karski.

    W jego opinii, rząd nie potrafiąc rozwiązać problemów podwyżek dla nauczycieli, czy reformy służby zdrowia, poszukuje tematów zastępczych.

    "Kim jesteś Politologu?" - Konferencja KNP

    Koło Nauk Politycznych zaprasza na konferencję naukową pt. "Kim jesteś, politologu?"

    RAMOWY PLAN KONFERENCJI KNP UJ

    „Kim jesteś politologu?”

    Poniedziałek 10 grudnia 2007r.

    Sala Wystawowa B, Auditorium Maximum UJ

    Wstęp

    10.00 – uroczyste rozpoczęcie konferencji oraz prezentacja Szanownych Gości;

    Cześć I Panel Naukowy
    10.15-11.30 – Panel z udziałem zaproszonych naukowców:

    * dr hab. Barbara Krauz-Mozer, prof. UJ – politologia empiryczna, teoria polityki, socjologia polityki;
    * dr Anna Citkowska-Kimla – myśl polityczna;
    * dr Rafał Prostak – filozofia polityki;
    * dr Krzysztof Szczerski – współczesne systemy polityczne;

    Przerwa na kawę

    Cześć II Panel Praktyczny
    12.00-14.00 – Panel z udziałem zaproszonych politologów praktyków:
    * Katarzyna Matusik-Lipiec-– posłanka na Sejm RP, Platforma Obywatelska;
    * dr Krzysztof Szczerski – wiceminister w Ministerstwie Spraw Zagranicznych oraz UKIE;
    * dr Piotr Dardziński – Centrum Myśli Jana Pawła II;
    * Agnieszka Dudziak – Biuro Karier UJ;
    * Bartosz Kocurek – radny w Radzie Miasta Krakowa;
    * Przedstawiciele: środowiska dziennikarskiego, administracji publicznej oraz agencji reklamowej.

    Przerwa na kawę, obiad

    Cześć III Panel Studencki
    14.30-15.30 – Przedstawienie nowych nurtów w naukach politycznych:

    * Maksymilian Galon – temat roboczy: Wykorzystanie badań empirycznych w politologii;
    * Adrian Gorgosz – Teoria decyzji politycznej;
    * Grzegorz Pelczar – Zarządzanie publiczne – szanse i problemy.

    Cześć IV Podsumowanie i zakończenie
    15.30-16.00

    * Wyniki ankiety przeprowadzonej wśród studentów politologii UJ;
    * Prezentacja wyników analizy SWOT;
    * Zakończenie konferencji.

    Serdecznie Zapraszamy!

    Rusza PLS

    Koleżeństwo bez barier

    Kim jest Wojciech Jędrzejewski?

    Wiceszef Rady Fundacji Jolanty Kwaśniewskiej „Porozumienie bez barier” Wojciech Jędrzejewski podpisał z PKN Orlen intratną umowę na usługi promocyjne. Szefem Rady „Porozumienia bez barier” jest Andrzej Kratiuk, który równocześnie przez dwa lata przewodniczył radzie nadzorczej płockiej spółki. Fundacja była wspierana przez Orlen hojnymi darowiznami, choć koncern prowadzi własną instytucję charytatywną.

    ANITA GARGAS 2004-10-26

    Wojciech Jędrzejewski jest kolejną osobą z fundacji prezydentowej Jolanty Kwaśniewskiej, powiązaną z PKN Orlen. Oprócz pełnienia funkcji wiceszefa Rady Fundacji „Porozumienie bez barier” (Rada decyduje o podziale pozyskanych środków), Jędrzejewski prowadzi działalność gospodarczą w zarejestrowanej w warszawskiej gminie Włochy firmie Codex Media. W marcu podpisał umowę z koncernem na promocję działalności zespołu rajdowego Orlen Team oraz na doradztwo „w zakresie rozwoju koncepcji i wizerunku Orlen Team”.

    Wyśrubowana cena

    Umowę w imieniu płockiej spółki sygnował m.in. wiceprezes Stanisław Golonka. Do obowiązków Jędrzejewskiego należy doradztwo (np. w zakresie sponsoringu sportów motorowych) oraz obsługa kontaktów z mediami (w tym przygotowywanie wyjazdów dziennikarzy na rajdy z udziałem Orlen Team, redagowanie strony internetowej oraz monitorowanie prasy). Za te prace Jędrzejewski otrzymuje miesięczne wynagrodzenie w wysokości ponad 32 tysięcy złotych (plus VAT). Dodatkowe usługi – jak na przykład produkcję druków reklamowych, spotów radiowych itp. – koncern opłaca ekstra, m.in. w formie prowizji.

    Tak wysokie wynagrodzenie nie jest spotykane na rynku. Jak powiedział GP prezes jednej z agencji public relations, za 3 tysiące euro miesięcznie można wynająć bardzo dobrą firmę PR-owską, która zapewni klientowi pełną obsługę, łącznie z prowadzeniem stron internetowych. Chcieliśmy zapytać Jędrzejewskiego, jak udało mu się załatwić tak korzystny kontrakt. Nie był dla nas uchwytny. Jak można przeczytać na stronie internetowej Codex Media, firma obsługiwała m.in. bank BIG SA, Bank Handlowy, Polkomtel.

    Rusza PLS

    Cytat::( Koleżeństwo bez barier

    Kim jest Wojciech Jędrzejewski?

    Wiceszef Rady Fundacji Jolanty Kwaśniewskiej „Porozumienie bez barier” Wojciech Jędrzejewski podpisał z PKN Orlen intratną umowę na usługi promocyjne. Szefem Rady „Porozumienia bez barier” jest Andrzej Kratiuk, który równocześnie przez dwa lata przewodniczył radzie nadzorczej płockiej spółki. Fundacja była wspierana przez Orlen hojnymi darowiznami, choć koncern prowadzi własną instytucję charytatywną.

    ANITA GARGAS 2004-10-26

    Wojciech Jędrzejewski jest kolejną osobą z fundacji prezydentowej Jolanty Kwaśniewskiej, powiązaną z PKN Orlen. Oprócz pełnienia funkcji wiceszefa Rady Fundacji „Porozumienie bez barier” (Rada decyduje o podziale pozyskanych środków), Jędrzejewski prowadzi działalność gospodarczą w zarejestrowanej w warszawskiej gminie Włochy firmie Codex Media. W marcu podpisał umowę z koncernem na promocję działalności zespołu rajdowego Orlen Team oraz na doradztwo „w zakresie rozwoju koncepcji i wizerunku Orlen Team”.

    Wyśrubowana cena

    Umowę w imieniu płockiej spółki sygnował m.in. wiceprezes Stanisław Golonka. Do obowiązków Jędrzejewskiego należy doradztwo (np. w zakresie sponsoringu sportów motorowych) oraz obsługa kontaktów z mediami (w tym przygotowywanie wyjazdów dziennikarzy na rajdy z udziałem Orlen Team, redagowanie strony internetowej oraz monitorowanie prasy). Za te prace Jędrzejewski otrzymuje miesięczne wynagrodzenie w wysokości ponad 32 tysięcy złotych (plus VAT). Dodatkowe usługi – jak na przykład produkcję druków reklamowych, spotów radiowych itp. – koncern opłaca ekstra, m.in. w formie prowizji.

    Tak wysokie wynagrodzenie nie jest spotykane na rynku. Jak powiedział GP prezes jednej z agencji public relations, za 3 tysiące euro miesięcznie można wynająć bardzo dobrą firmę PR-owską, która zapewni klientowi pełną obsługę, łącznie z prowadzeniem stron internetowych. Chcieliśmy zapytać Jędrzejewskiego, jak udało mu się załatwić tak korzystny kontrakt. Nie był dla nas uchwytny. Jak można przeczytać na stronie internetowej Codex Media, firma obsługiwała m.in. bank BIG SA, Bank Handlowy, Polkomtel.



    Jaki to ma związek z siatkówką?

    Kolejna reklama Play niezgodna z kodeksem etycznym

    Komisja Etyki Reklamy działająca przy Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy uznała za niezgodne z Kodeksem Etyki Reklamy spoty telewizyjne sieci komórkowej Play - pisze Press.

    Spot Kucharz pokazywał historię starszej pani z pieskiem w restauracji. Zwierzę gubi się na zapleczu kuchennym restauracji, gdzie wpada do garnka z zupą (tego nie widać, ale słychać plusk). Następnie pokazana jest scena, w której kucharz wyławia z garnka znaczek identyfikacyjny psa. Spot kończy się komentarzem Czasem lepiej napisać niż powiedzieć oraz komunikatem napisanym małą czcionką: Podczas zdjęć piesek nie ucierpiał.

    Skarżący uznali, że Play kolejny raz przekroczył cienką granicę między śmiesznością a makabrą, co ma destrukcyjny wpływ przede wszystkim na młodych widzów. Zarzucili reklamie okrucieństwo, bezmyślność i naruszenie praw zwierząt. Według skarżących końcowy napis informujący o tym, że psu nic się nie stało, jest mało czytelny i widoczny był tylko kilka sekund. Ostatecznie Komisja Etyki Reklamy uznała, że reklama narusza zasady etyczne ogólnie przyjęte w reklamie poprzez przedmiotowe traktowanie zwierząt.

    Bardziej niż nasz pies Paź z pewnością ucierpiała biedna świnka podczas ostatniej gali Effie na scenie Teatru Narodowego - komentuje orzeczenie komisji Marcin Gruszka, rzecznik prasowy Play. W ten sposób odwołuje się do faktu wprowadzenia na scenę prosiaka na smyczy podczas imprezy zorganizowanej przez Stowarzyszenie Agencji Reklamowych.

    Nie traktujmy rzeczywistości reklamowej zbyt serio, bo to kolorowy świat iluzji. Nas bardziej interesuje ten rzeczywisty, wypełniony cierpieniem prawdziwych zwierząt. Play dba o nie, wspierając najbiedniejsze warszawskie schronisko - dodaje Gruszka.

    Sporna reklama nie jest już emitowana, więc Komisja nie musiała wnosić o jej zdjęcie z anteny.

    reklama na YouTube

    źródło: Press

    Ogromne reklamy przesłaniające budynki



    Radni przeciwko zalewowi reklam

    Radni chcą zatrzymać reklamową samowolę w centrum miasta. Do zmiany obowiązującego prawa zamierzają przekonać posłów oraz urzędników z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

    Wcześniej na podobny krok zdecydowali się radni Warszawy.

    Obecnie billboard można powiesić wszędzie (widać to zwłaszcza na katowickim placu Szewczyka, gdzie reklamy "zdobią" niemal wszystkie otaczające go elewacje). Wystarczy tylko zgłosić to w Urzędzie Miasta i wykazać się prawem własności do budynku, na którym zawisnąć ma reklama.
    Obostrzenia mógłby wprowadzić plan zagospodarowania przestrzennego, ale znaczna część Katowic go nie posiada. W przypadku zabytkowych kamienic opinię powinien wydać miejski, bądź wojewódzki konserwator. - Właściciele budynków często tłumaczą się, że zasłaniające elewacje reklamy są sposobem zdobycia pieniędzy na remont obiektu, ale w większości przypadków nie ma to uzasadnienia: reklamy wiszą, a remontu nie ma - mówi Bolesław Blachuta, miejski konserwator zabytków w Katowicach.

    Trudno się dziwić, że właściciele budynków chętnie udostępniają swoje ściany na billboardy - przynoszą im one nieraz znacznie większe dochody niż czynsz za wynajem pomieszczeń. Interes zarządców nieruchomości niekoniecznie idzie jednak w parze z promocją wizerunku miasta.

    - Często reklamy przesłaniają wartościową architekturę - mówi Roman Olszewski, naczelnik wydziału budowlanego katowickiego Urzędu Miasta.

    Podobnie oceniają sprawę radni Katowic. Oni również chcieliby mieć wpływ na decyzje o umieszczaniu reklam. Dlatego też podczas poniedziałkowej sesji Rady Miasta głosować będą nad oświadczeniem popierającym starania samorządowców ze stolicy.

    Przedstawiciele agencji reklamowych ze spokojem oceniają pomysły samorządowców. Monika Dreszer z katowickiej Orange Group wręcz ze zrozumieniem przyjmuje ich argumenty. - W przestrzeni reklamowej panuje istna partyzantka. Czasem już nie wiadomo, na co spojrzeć. Ktoś musi nad tym zapanować. Byle tylko wprowadzenie jakichś urzędowych formalności nie wydłużyło i nie skomplikowało nam pracy - mówi.
    Michał Wroński - POLSKA Dziennik Zachodni

    Play w Komisji Etyki Reklamy

    10 maja zbierze się zespół orzekający Komisji Etyki Reklamy, by podjąć decyzję w sprawie skandalizującej kampanii reklamowej firmy Play. Jak pisze Nasz Dziennik, kampania reklamowa, nowej telefonii komórkowej, na którą wpłynęło dużo skarg - od rodziców, organizacji i stowarzyszeń prorodzinnych zawiera m.in. treści pedofilskie.

    - Na kampanię reklamową telefonii Play wpłynęło wyjątkowo dużo skarg - powiedział Naszemu Dziennikowi mecenas Krzysztof Mydłowski, przewodniczący Komisji Etyki Reklamy przy Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy, który odpowiada za samoregulację w dziedzinie reklamy i zrzesza organizacje branżowe skupiające reklamodawców, media i agencje reklamowe. - Zarzuty, jakie ludzie stawiają reklamom Playa, dotyczą m.in. obyczajowości i uczuć religijnych - dodał.

    Jak dowiedziała się gazeta, 10 maja, na najbliższym posiedzeniu rozpatrzone zostaną trzy skargi na Playa, kolejne omawiane będą w późniejszych terminach.

    Według Naszego Dziennika skandaliczna kampania Playa to m.in. głowy kilkuletnich dzieci na ciałach dorosłych w pozach z podtekstem erotycznym czy rozharatany palec.

    Okazuje się, że i tym razem chęć zaistnienia na rynku jest silniejsza od wszelkich norm moralnych. Zdecydowany sprzeciw wobec tego przekazu wyrazili już rzecznik praw dziecka Ewa Sowińska i dyrektor programowy łódzkiego Centrum Służby Rodzinie - Tomasz Bilicki. Ich zdaniem, plakaty z dziećmi budzą właśnie skojarzenia pedofilskie. Ja informuje gazeta, po artykułach zamieszczonych na jej łamach, na wielu portalach internetowych pojawiły się zapewnienia - że pokolenie JPII będzie bojkotować tę telefonię. "Bojkotujemy porno i pedofilską sieć!" - to jedno z haseł.

    więcej na ten temat w serwisie internetowym Naszego Dziennika

    Dorota Warakomska

    Gdzies był taki temat warakomska OUT ale nie umiem znaleźc wiec pisze radosną nowine tutaj :D

    Cytat:Dorota Warakomska odchodzi z TVP
    Warakomska, którą prezes Bronisław Wildstein odwołał ze stanowiska wicedyrektora TVP 1 do spraw informacji i publicystyki, nie przyjęła propozycji, by zostać zastępcą kierownika redakcji informacyjnej Telewizyjnej Agencji Informacyjnej (TAI).
    Warakomska powiedziała, że nie przyjęła propozycji prezesa, ponieważ nie spełnia ona jej oczekiwań. "To, co osiągnęłam przez 15 lat pracy w TVP od stażystki do dyrektora, jest kapitałem, którego nie można rozmieniać na drobne; nie stać mnie na czekanie, aż moje umiejętności zostaną dostrzeżone" - powiedziała Warakomska.



    Ojejeje jakie to smutne i wzruszające ciekawe że tak nie mysłała proponując Pieńkowskiej Forum a inne prezenterki wywalając...

    Cytat:Dodała, że jednym z powodów nieprzyjęcia propozycji prezesa była też niepewna przyszłość TAI-u. "TAI to dziwny twór - dziennikarze podlegają przecież poszczególnym redakcjom, a te szefom anten. Tak naprawdę niewiele jest tam więc do roboty. Prezes nie odpowiedział mi na pytania o przyszłość tej jednostki" - powiedziała Warakomska. Nie odpowiedziała, jakie ma plany zawodowe. Trzymiesięczny okres wypowiedzenia Warakomskiej zaczyna się od czwartku, została ona jednak zwolniona z obowiązku świadczenia pracy.

    Czyżby tchórz podszył naszą ulubienicę

    Warakomska była m.in. korespondentką TVP w Waszyngtonie oraz szefową redakcji "Panoramy" w TVP 2.

    Cytat:Oprócz Warakomskiej stanowiska w Jedynce stracili do tej pory: szef TVP 1 Maciej Grzywaczewski (od czwartku jego stanowisko zajmie dotychczasowa wiceszefowa redakcji publicystyki TVP1 Małgorzata Raczyńska) oraz wicedyrektor TVP 1 do spraw programowych Piotr Dejmek (również od czwartku stanowisko Dejmka przejmie były kierownik zespołów "Panoramy" i "Wiadomości"), a także szef publicystyki TVP 1 Jarosław Grzelak.

    W tym tygodniu zmiany mają również nastąpić w Radzie Nadzorczej TVP. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji - jak poinformował PAP rzecznik przewodniczącej KRRiT Tomasz Różański - zamierza bowiem powołać do RN dwóch nowych członków: jednego w miejsce Anny Milewskiej, która została członkiem zarządu TVP (odpowiedzialnym m.in. za Biuro Reklamy, oraz Marketingu i Promocji), a drugiego - w miejsce Zdzisława Tarasiewicza, który zrezygnował z pracy w RN ze względów zdrowotnych.



    ONET. pl

    wiedziałam ze kiedyś ktoś ją potraktuje tak jak ona 2 lata temu kilka osób... honorem się uniosła ? a to dobre...

    Telewidzowie skarżą się na reklamy



    Wśród zarzutów, jakie wysuwają konsumenci wobec emitowanych w 2007 roku reklam, jest posługiwanie się zbyt drastycznymi środkami wyrazu, dyskryminacja oraz wprowadzanie w błąd.

    W 2007 roku do Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy wpłynęło 121 skarg. Najwięcej z nich (19) dotyczyło kampanii "Stop pneumokokom" (reklama przedstawiała chore dziecko i rozpaczającą matkę, którym towarzyszyło hasło: "Nie pozwól, aby twoje szczęście zniknęło") oraz kilku odsłon kampanii promocyjnej sieci komórkowej Play (15 skarg). Jedna z reklam Play przedstawiała na przykład dzieci udające dorosłych, siedzące przy stoliku, na którym stoją kieliszki i popielniczka.

    Prawie 68 procent wszystkich zgłoszeń dotyczyło reklam telewizyjnych, 18 procent. billboardów, rzadziej wpływają skargi na marketing bezpośredni (4,1 procent.), reklamy prasowe (3,3 procent) oraz radiowe (1,7 procent). Spośród wszystkich złożonych skarg Komisja Etyki Reklamy ponad połowę uznała za zasadne w całości lub w części.

    - 22 skargi nie podlegały rozpatrzeniu, głównie ze względu brak informacji pozwalającej zidentyfikować przekaz reklamowy oraz na fakt, iż wcześniej zapadła już decyzja w danej sprawie. W 43 przypadkach Komisja Etyki Reklamy nie stwierdziła naruszenia Kodeksu Etyki Reklamy - poinformowano w przesłanym portalowi Wirtualnemedia.pl komunikacie prasowym.

    Z danych Rady Reklamy wynika, że ponad 66 procent skarżących stanowią kobiety. Niemal 100 procent skarg przesyłanych jest drogą elektroniczną za pomocą formularza zamieszczonego na stronie internetowej radareklamy.pl.

    Związek Stowarzyszeń Rada Reklamy skupia reklamodawców, media i agencje reklamowe. Działająca w ramach związku Komisja Etyki Reklamy (KER) jest organem, który rozstrzyga o zgodności przekazów reklamowych z Kodeksem Etyki Reklamy. W skład KER wchodzi 15 sędziów powoływanych przez przedstawicieli trzech środowisk związanych z reklamą: reklamodawców, media oraz agencje reklamowe.

    Agencja reklamowa SHARK DESIGN

    Szanowni Państwo!

    Piotr Jawidzyk - grafik, właściciel Shark Studio poleca się Państwa uwadze.
    Dzień w dzień zalewa się nas drukami, które natychmiast lądują w koszu. Mogłoby to świadczyć o słabości reklamy… Faktycznie świadczy to tylko o niskim poziomie wielu twórców. Tworząc Shark Studio rzuciłem wyzwanie takiemu stanowi rzeczy. Chcę podnieść poprzeczkę i udowodnić, że tak jak nie sposób wyczerpać wyobraźni, tak możliwości reklamy nie mają swojego kresu.

    Shark Studio – niebezpiecznie dobra grafika

    Branżę reklamową znam od podszewki. Grafika stanowi nie tylko moje zajęcie, ale i pasję. Mimo młodego wieku mam na swoim koncie szereg zrealizowanych projektów (w tym kilka prestiżowych) – i nie zdarzyło się jeszcze, by mój Klient był niezadowolony.
    Do każdego nowego zlecenia podchodzę z pełnym zaangażowaniem. Nie korzystam z szablonów, ani gotowych rozwiązań. Jestem głęboko przekonany, że tylko indywidualne, w pełni twórcze nastawienie pozwala osiągnąć sukces w reklamie. Zawsze analizuję informacje na temat charakteru firmy czy produktu, którego dotyczy projekt i równocześnie uważnie wsłuchuję się w oczekiwania mojego Klienta. Szukam optymalnych rozwiązań. Dążę ku temu, by reklama sprawiała autentyczną frajdę patrzącemu - by bawiła go, intrygowała, dostarczała mu doznań estetycznych. Wszystko po to, by zwielokrotnić zyski mojego Klienta, a jego firmę uczynić rozpoznawalną marką.
    Specjalizuję się w kompleksowym wykonaniu reklamy – począwszy od projektu, poprzez dostarczenie materiałów, aż po druk i montaż (w tym: oklejanie samochodów). Shark Studio dysponuje własną drukarnią, gdzie wykonujemy WIELKI i MAŁY format po atrakcyjnych cenach. Jestem w stanie wydrukować każdy nakład (niezależnie, czy to będą ulotki, książki, czy czasopisma). Równocześnie zadbam o to, by Państwa prace otrzymały pełne wykończenie introligatorskie.
    Służę radą i chętnie przedyskutuję każdy, nawet najbardziej karkołomny (wydawałoby się) pomysł. Jestem po to, by pomóc Ci urzeczywistnić Twoją wizję…

    Serdecznie pozdrawiam,

    Piotr Jawidzyk
    Shark Studio
    662-050-721
    piotr(at)projekty-graficzne.com

    Radio - co na starcie i jak drogo??

    Umówmy się; Krajowa Rada nic nie wie....
    Nie zna nawet prawa, skoro jeden z ich prawników stwierdza że Ustawa czegoś nie zezwala więc jest to zakazane. Najwyraśżniej prawnik jest bezprawnikiem a dyplom kupił....
    Zawsze kiedy mamy do czynienia z dobrem limitowanym będzie występowały chęci sprawowania nad tym kontroli w celu czerpania z tego korzyści. I tak jest wszędzie.
    Słuchacz? A kogo on obchodzi? Ważne są BADANIA SŁUCHALNOśÂšCI. A jak kto zamawia badania i jak za nie zapłaci to takie dostaje wyniki. Słuchacz sie nie liczy, jego potrzeby są nieistotne. Ważne są dochody firm i agencji reklamowych zarabiających na tym procederze. Pocieszające jest z jednej strony jest fakt ze reklamodawcy o tym doskonale wiedza i coraz mniej nakładów na reklamę kierują do radia, ale niepokojące jest jednocześnie że w niedalekiej przyszłości doprowadzi to do całkowitego upadku radiofonii opierającej swoje istnienie na reklamie.
    W radiu nie koszty sprzętu czy technicznej egzystencji są istotne. Najistotniejszą pozycją w wydatkach są prawa autorskie, koszty osobowe i podatki.
    Jeżeli ktoś ma pomysł by zrobić na jakimś terenie stację radiową to niech najpierw przeanalizuje ile osób tego może słuchać i ile reklamodawcy zechcą wydać pieniędzy by do nich dotrzeć.
    A potem niech to sobie policzy ile kosztuje pozyskiwanie materiałów do emisji: muzyki, koszty produkcji programów słownych, koszty transportu itd itp.
    Dla potencjalnych radiowców mam taka radę: gromadśżcie ORYGINAŁY nagrań (żadnych empetrójek czy piratów zerżniętych od kolegi) i UCZCIE SIć˜ techniki robiąc coś "do szuflady". Przyda się kiedyś.
    Aby zrobić stacje radiową naprawdę trzeba bardzo niewiele. Ale aby coś w tym radiu nadawać naprawdę trzeba BARDZO WIELE zasobów.
    Zrobić można wszystko, trzeba mieć tylko czym i za co...

    PS. Wiem że to forum czyta wielu prowokatorów policyjnych, chcących rozpracować kręgi stacji pirackich. Pamiętajmy o tym....

    LOGO PROMOCYJNE SOSNOWCA

    http://miasta.gazeta.pl/k...19,4895466.html

    "Logo promujące Sosnowiec trafiło do kosza
    Milena Nykiel,

    Władze Sosnowca przez prawie pół roku myślały nad logo promującym miasto. Wreszcie obwieściły: jest! - Może i jest - mówią specjaliści i internauci - ale nadaje się co najwyżej do ozdoby wagonów.
    Zobacz powiekszenie
    Takie logo przygotowała dla Sosnowca wrocławska agencja Metamorphosis Brand Communications
    Wyniki pracy wrocławskiej agencji MBC, wynajętej przez władze Sosnowca do opracowania strategii promocyjnej miasta, sosnowieccy internauci zobaczyli w zeszłym tygodniu. Na stronie internetowej www.sosnowiec.info.pl pojawiło się nowe logo miasta i pytanie skierowane do mieszkańców: „Czy podoba ci się znak miasta?”.

    Tak wielu negatywnych odpowiedzi nikt się nie spodziewał. Internauci zarzucili twórcom znaku "amatorszczyznę", "kicz" i "brak pomysłu". - Logo jest brzydkie i kojarzy się z producentem kabli. Kolory są mało dynamiczne, a hasło jak wyjęte z kiepskiej reklamy. Takie logo można narysować w 10 minut i pewnie tyle myślał nad nim projektant - napisał internauta Kontrast.

    Wielu mieszkańców uważa, że nowy miejski znak nadaje się co najwyżej do reklamowania PKP, Poczty Polskiej lub telefonii komórkowej. - W żadnym wypadku nie może być logo miasta! - grzmią internauci. - Przecież to logo ma barwy Śląska! Czyżby ktoś miał problem z geografią regionu? - zastanawia się jeden z nich.

    Hasło "Sosnowiec łączy" autorzy logo ubrali w niebiesko-żółte barwy. - Prosta czcionka ma symbolizować nowoczesność, a połączone fragmenty dwukolorowej taśmy pod hasłem - chęć współpracy i otwartość na świat - wyjaśnia symbolikę wrocławska agencja marketingowa Metamorphosis Brand Communications.

    Aleksander Sikora, dyrektor agencji, zapewnia, że jest otwarty na wszelką krytykę. - Mieszkańcy Sosnowca ocenili jednak projekt, nie znając całości. Brak wiedzy i odpowiedniego kontekstu spowodował falę negatywnych opinii - mówi.

    Innego zdania jest Sebastian Chachołek, specjalista od kreowania wizerunku. - Logo jest świetne, ale w kategorii żartu. Jako znak graficzny nie odpowiada żadnym standardom. Kojarzy mi się ze starymi komunistycznymi napisami na blokach i hutach w stylu "partia i naród - w jedności siła" - mówi Chachołek.

    Mieszkańcy Sosnowca zarzucają władzom miasta, że nikt ich nie pytał o zdanie. - Mieliśmy już kojarzoną z gejami tęczę, a teraz proponują nam to coś. Logo ma reprezentować nas wszystkich i nie chcemy się go wstydzić - uważa sosnowiczanin Jakub Krupa.

    Grzegorz Dąbrowski, rzecznik prasowy sosnowieckiego magistratu, przypomina jednak sytuację sprzed kilku lat. - Podczas opracowywania poprzedniej strategii promocyjnej miasta pytaliśmy mieszkańców. Odzew był żaden.
    Poza tym społeczeństwo wybrało przecież swoich radnych, którzy teraz decydują w ich imieniu - mówi Dąbrowski.

    Głos internautów miał wpływ na decyzje władz miasta. - Pod wpływem krytyki prezydent Kazimierz Górski wycofał z czwartkowej sesji wniosek o zatwierdzenie logo. I zapowiedział, że kolejne zostanie wybrane w konkursie - powiedział nam radny Krzysztof Haładus."

    "Skandal w Sejmie"

    Cytat:Media o skandalu w Sejmie - "oburzająca praktyka"
    Szefowie wielu mediów są oburzeni parafowaniem przez PiS, Samoobronę i LPR umowy stabilizacyjnej jedynie w obecności Telewizji "Trwam", "Radia Maryja" i "Naszego Dziennika".
    Uważają, że złamana została zasada równego dostępu wszystkich mediów do ważnych wydarzeń życia publicznego.

    Przedstawiciele większości redakcji, nieuczestniczących w parafowaniu umowy, zbojkotowali zorganizowaną kilka minut później konferencję prasową, na której podpisano dokument. Opuścili salę tuż po rozpoczęciu konferencji i na znak protestu położyli mikrofony pod drzwiami.
    REKLAMA Czytaj dalej

    Szef klubu PiS Przemysław Gosiewski wyjaśniał dziennikarzom w Sejmie, że Telewizja "Trwam" transmitowała jedynie parafowanie umowy, a podpisanie porozumienia miało miejsce podczas konferencji prasowej.

    Według szefa Katolickiej Agencji Informacyjnej Marcina Przeciszewskiego, parafowanie dokumentu jedynie w obecności "mediów katolickich jednego ośrodka", to przede wszystkim złamanie zasady równego dostępu wszystkich mediów do ważnych wydarzeń życia publicznego.

    "Ojciec Święty Benedykt XVI przestrzegał, że żadne media katolickie nie powinny się wiązać bezpośrednio z jedną opcją polityczną, czyli być tubą jednej partii politycznej" - powiedział Przeciszewski.

    Szef KAI ocenił też, że uprzywilejowanie jednego medium katolickiego świadczy o zaburzeniu normalnego porządku funkcjonowania państwa demokratycznego.

    Zdaniem prezesa TVP Jana Dworaka, okoliczności parafowania umowy to "bardzo niedobry sygnał". "Ja to oceniam źle. Takie sytuacje na ogół mają miejsce, gdy politycy próbują uczynić media bardziej grzecznymi. Wtedy dzieli się media na te, które mają dostęp do informacji, i te, które nie mają dostępu. Na te, które na to zasłużyły, i te, które na to nie zasłużyły. Grzeczne i niegrzeczne" - powiedział Dworak.

    "Politycy - dodał prezes TVP - mają oczywiście prawo w taki sposób się zachowywać i wyróżniać pewne media, natomiast rzeczą mediów jest nie pozwolić sobie na takie traktowanie".

    Według Dworaka, w tej kwestii powinna wypowiedzieć się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. "To jest fakt bardzo brzemienny dla świata mediów, wolności słowa, pluralizmu i Rada powinna to zinterpretować i ogłosić swój stosunek do tego, co się stało" - uzasadnił.

    O "oburzającej praktyce" mówi redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" Grzegorz Gauden. "To jest lekceważenie nie tylko dziennikarzy, ale też opinii publicznej" - uważa.

    "Ja takiej praktyki nie znam. Takiej sytuacji nie przypominam sobie od czasu, kiedy w Polsce zlikwidowano cenzurę i wprowadzono wolne media. Jeśli to jest IV Rzeczypospolita, to nie najlepiej to jej wróży" - podkreślił naczelny "Rz".

    Zdziwiony tym, co się stało jest też redaktor naczelny "Faktu" Grzegorz Jankowski. "Ja to zachowanie odbieram jako dziwne. Nie wiem jak je w tej chwili zinterpretować. Mam wrażenie, że taka decyzja liderów partyjnych decydujących się na pokazanie tego wydarzenia tylko dla trzech wybranych mediów jest co najmniej niefortunna" - powiedział PAP Jankowski.

    Zdaniem redaktora naczelnego "Newsweeka" Tomasza Wróblewskiego, czwartkowe zdarzenie w Sejmie "jest dość śmieszne i pokazuje słabość polityków, którzy to zrobili".

    "Zawsze jest wygodniej rozmawiać z dziennikarzami, którzy nie zadają pytań, niż z tymi, którzy mają wątpliwości. Jednak historia pokazała, że politycy, którzy zdają się na pokornych dziennikarzy, wysłuchujących, a nie kwestionujących i zadających trudne pytania, długo nie wytrzymują" - powiedział Wróblewski.

    Dodał, że nie rozumie jednak zachowania samych dziennikarzy, którzy po tym, gdy nie wpuszczono ich na parafowanie umowy zbojkotowali późniejszą konferencję prasową.

    "Uważam, że my, dziennikarze, musimy być dorośli, być ponad tymi śmiesznymi i dość żenującymi zachowaniami polityków i pamiętać, że naszym podstawowym obowiązkiem jest informować, a nie obrażać się" - argumentował Wróblewski.



    Po prosty opadły mi ręce... Po 3 wiadomościach nie miałem siły oglądać więcej relacji z Sejmu.
    I jeszcze ta wypowiedź jednego z posłów PiS o równych i równiejszych dziennikarzach...

    Czyżbysmy zaczęli zmierzać w kierunku 'demokratycznej' Białorusi, z 'wolną' telewizją wspierająca[czyt. nie krytykującej] rząd?
    To ma być ta nasza nowa IV Rzeczpospolita[ach ta demagogia...]?

    pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.

    Przedstawiamy nowych ministrow

    ciag dalszy:

    Cytat:
    Poseł Schetyna i żona Kalina
    Informacja wyborcza:
    Grzegorz Schetyna, lat 42. Sprawia wrażenie urodzonego przywódcy, jednak ludzie, którzy znają go blisko mówią że polityka jest mu potrzebna tylko i wyłącznie do zdobywania pieniędzy.
    Jego majątek jest stosunkowo niewielki. Wynosi ok. 1,5 mln złotych, a składają się na niego głównie akcje SSA Śląsk Wrocław i wzięty na raty samochód volvo. Dom jego wycenia specjalista z wrocławskiej agencji handlu nieruchomościami na 700 tys., ale w oświadczeniu majątkowym Schetyna podaje że jest wart tylko 240 tys. Posiada on dwa mieszkania. Jedno o powierzchni 34 metrów kwadratowych, drugie 98. Oba są warte ok.350 tys. złotych.
    Faktyczny majątek Schetyny jest jednak wielokrotnie większy. Tylko Śląsk Wrocław wart jest o wiele więcej niż półtora miliona złotych. Ludzie, którzy kiedyś byli związani interesami ze Schetyną opowiadają że w 1996 roku, kiedy został prezesem Śląska wpadł na pomysł, jak w prosty sposób zarabiać pieniądze. Założył on Agencję Reklamową Radia Eska, którą w grudniu 1996 roku przejęła jego żona Kalina. Dziś agencja nazywa się Effektica.
    Grzegorz Schetyna uprawnił agencję do zawierania umów w imieniu klubu koszykarskiego. "Od każdej kwoty wpłaconej na rzecz klubu agencja brała prowizję od 5 do 15%". Zdarzało się że żądano nawet 30% prowizji.
    Aby interes prowadzony do spółki z żoną mógł się kręcić, Schetyna użył swoich ogromnych wpływów we Wrocławiu. Sam Schetyna mówił zresztą że namawiał do sponsorowania koszykarskiego klubu. Jednak nie dawno wyszło na jaw, na czym polegało to "namawianie".
    "Pewien biznesmen przez blisko pół roku zabiegał o pozwolenie na budowę budynku we Wrocławiu. W końcu postanowił się spotkać z posłem Schetyną." We Wrocławiu wszyscy wiedzą że "nie będziesz miał żadnych problemów jeśli odpowiednio zagadasz do Grzesia". Schetyna obiecał biznesmenowi podczas bezpośredniej rozmowy, że pozwolenie załatwi, ale pod warunkiem że ten wpłaci pieniądze na konto Śląska Wrocław za pośrednictwem agencji Effektica. Nie minęło dwa tygodnie, a biznesmen otrzymał pozwolenie na budowę...
    We Wrocławiu powszechnie wiadomo że to Schetyna rozdaje karty, a stanowiska rozdaje tym, którzy mogą mu w przyszłości przynieść jakieś korzyści.
    W ubiegłym roku kandydat prezydenta Wrocławia na prezesa lokalnego ośrodka telewizyjnego nie uzyskał akceptacji Schetyny. Schetyna uparł się i obsadził to stanowisko swoim zaufanym człowiekiem-Robertem Banasiakiem.
    Rafał Kubacki - mistrz olimpijski w judo, obecnie radny sejmiku wojewódzkiego mówi, że kilka lat temu Schetyna doprowadził do tego, że jego bliski kolega - Jacek Protasiewicz, dziś szef sztabu wyborczego kandydata na prezydenta Donalda Tuska i eurodeputowany Platformy Obywatelskiej, został szefem Wydziału Marketingu w Urzędzie Wojewódzkim.
    Po jakimś czasie Protasiewicz zmusił władze Wrocławia do uchwalenia ustawy o promowaniu sportu. Nie trzeba być filozofem aby wymyślić kto mógł na tym skorzystać. W 1998 roku Śląsk Wrocław dostał od miasta 700 tys. złotych dotacji z miliona, który w budżecie był przeznaczony na promocję regionu. Resztę, czyli 300 tys. dostał klub żużlowy Sparta (dzisiejszy Atlas Wrocław).
    Kandydat na prezydenta Donald Tusk nie chce wogóle rozmawiać na ten temat. To samo robią partyjni koledzy posła Grzegorza Schetyny.
    Marcin Adamczyk

    Źródło:
    newsweek.redakcja.pl/

    Cussler, Clive


    Clive Cusller (ur. 15 lipca 1931) jest jednym z czołowych amerykańskich autorów powieści przygodowych.

    Urodził się w Alhambra w Kalifornii. Uczęszczał do Pasadena City College, ale po dwóch latach zaciągnął się do lotnictwa w czasie wojny koreańskiej, gdzie służył jako mechanik i inżynier pokładowy Military Air Transport Service (Wojskowe Służy Tranportu Powietrznego). Po zwolnieniu ze służby zajmował się układaniem haseł reklamowych. Został dyrektorem działów w dwóch wiodących agencjach reklamowych. W tym czasie napisał i wyprodukował radiowe i telewizyjne reklamy, które zdobyły liczne międzynarodowe nagrody (w tym na festiwalu filmowym w Cannes).

    Cussler zaczął pisać w 1965 i wydał swoją pierwszą powieść z Dirkiem Pittem w 1973 r. Jego pierwszą nie-beletrystyczną pracą była książka "Podwodni Łowcy"(The Sea Hunters) wydana w 1996 r. To dzieło rada Maritime College (College'u Morskiego) stanu Nowy Jork uznała za swoistą "rozprawę naukową" na stopień PhD (Doctor of Philosophy - tytuł naukowy) i nagrodziła autora tytułem naukowym w maju 1997. Był to pierwszy przypadek nadania takiego tytułu od czasu założenia College'u (1874).

    Nawiązując do "Podwodnych Łowców" i "Podwodnych Łowców 2" Cussler założył Narodową Agencję Badań Podwodnych i Morskich (NUMA - National Underwater & Marine Agency). Jest to agenda poświęcona badaniu morza i historii marynistyki. Cussler z załogą ekspertów morskich i wolontariuszy NUMA odkrył do tej pory ponad 60 znaczących historycznie wraków. Po zweryfikowaniu odkryć NUMA zrzeka się praw do wraku na rzecz uniwersytetów, czy rządów państw na całym świecie.

    Clive Cussler jest nie tylko prezesem NUMA, ale również członkiem Klubu Badaczy (Explorers Club) w Nowym Jorku i Królewskiego Towarzystwa Geograficznego w Londynie. Jest również laureatem nagrody Lowella Thomasa za wybitne dokonania w dziedzinie badań podmorskich. Pisarz jest znanym kolekcjonerem klasycznych samochodów.

    Książki C.Cusslera zostały wydane w ponad 40 językach w ponad 100 krajach, w ponad 125 milionach egzemplarzy.

    Bibliografia

    Serie

    Dirk Pitt

    Wir Pacyfiku (Hawajski Wir) - Pacific Vortex! (1981)
    Afera śródziemnomorska - The Mediterranean Capter (Mayday!) (1973)
    Lodowa pułapka - Iceberg (1975)
    Podnieść Tytanika - Raise the Titanic! (1976)
    Vixen 03 - Vixen 03 (1976)
    Na dno nocy - Night Probe (1981)
    Operacja "HF" - Deep Six (1984)
    Cyklop - Cyclops (1986)
    Skarb - Treasure (1988)
    Smok - Dragon (1990)
    Sahara - Sahara (1992
    Złoto Inków - Inca Gold (1991)
    Zabójcze wibracje - Shock Wave (1995)
    Potop - Flood Tide (1997)
    Atlantyda odnaleziona - Atlantis Found (1999)
    Cerber - Valhalla Rising (2001) (z Paul Kemprecos)
    Odyseja trojańska - Troyan Odyssey (2003)
    Czarny wiatr - Black Wind (2004) (z Dirk Cussler)

    Archiwum NUMA (z Paul Kemprecos)

    Wąż - Serpent (1999)
    Błękitne złoto - Blue Gold (2000)
    Ognisty lód - Fire Ice (2002)
    Podwodny zabójca - White Death (2003)
    05 Zaginione miasto - Lost City (2004) (F)
    Polar Shift (2005)

    Z archiwów "Oregona"

    Złoty Budda - Golden Buddha (2003) (z Craig Dirgo)
    Święty kamień (2006)- Sacred Stone (2004) (z Craig Dirgo)
    Dark Watch (2005) (z Jack Du Brul)

    Non fiction

    Podwodni Łowcy - The Sea Hunters: True Adventures With Famous Shipwrecks (1994) (z Craig Dirgo)
    Podwodni Łowcy 2 - The Sea Hunters II: Diving the World's Seas for Famous Shipwrecks (2002) (z Craig Dirgo)

    Reklamy bankowe kłamią i manipulują

    Cytat:Będą milionowe kary dla banków i towarzystw, które w reklamach podają informacje wprowadzające w błąd lub nie całkiem prawdziwe. Komisja Nadzoru Finansowego zamierza uporządkować przepisy i ukrócić dotychczasowe praktyki nawet najbardziej szanowanych instytucji.
    Reklamy banków i towarzystw ubezpieczeniowych coraz częściej świadomie wprowadzają klientów w błąd. Robią tak przy pomocy chwytliwych haseł i atrakcyjnej formy, ale czasem nieuczciwie. Dotychczas takie praktyki były prawie bezkarne.

    Kłamstwo z uśmiechem na ustach

    PKO BP w reklamie MAX Lokaty obiecywał 6 proc. zysku, ale nie informował, że naliczanie odsetek rozpocznie dopiero po pewnym czasie. Manipulacja okazała się skuteczna. Dzięki tej kampanii bank w ciągu kilku tygodni zebrał gigantyczną kwotę 7,5 mld zł.

    W innej reklamie aktor Piotr Fronczewski z psem Fąflem zachwala 8-procentową lokatę Getin Banku. Nie dodaje jednak, że takie oprocentowanie dostaniemy zamrażając pieniądze nie na rok, ale na dwa lata.

    Hubert Urbański reklamował lokatę Banku Millennium z oprocentowaniem 10-proc. Niestety, obowiązywało ono tylko w ostatnim miesiącu jej trwania.

    W ślad za bankami idą ubezpieczyciele

    Sztuczki reklamowe stosują także ubezpieczyciele. Allianz dostał od Komisji Etyki Reklamy nakaz wycofania kampanii, w której twierdził, że ma najtańsze AC i OC na rynku. Okazało się bowiem, że można znaleźć lepszą ofertę.

    Srogie kary

    W Ministerstwie Finansów jest już propozycja zmian w przepisach, wprowadzająca ostre, sięgające nawet miliona złotych - kary na nierzetelnych reklamodawców. Sankcje obejmowałyby też zakaz emisji nierzetelnej reklamy i nakaz zamieszczenia w mediach ogłoszenia z objaśnieniem szczegółów oferty.

    Dotychczasowe działania nadzoru finansowego okazały się skuteczne w przypadku funduszy inwestycyjnych. Aż siedmiu funduszom nakazał zaprzestania emisji reklam, które obiecywały wysokie zyski, a nie wspominały o ryzyku straty. - Dzisiaj problem nierzetelnych reklam funduszy już nie istnieje" - mówi Katarzyna Biela z KNF.

    Banki wolą perswazję od kar

    Same banki niechętnie podchodzą do pomysłu nadzoru. - Nie ukrywam, że zdarzały się przypadki nieprecyzyjnych albo niepełnych informacji podawanych w reklamach. Ale spodziewałbym się raczej jakiejś formy perswazji ze strony KNF, wyrażenia dezaprobaty dla niektórych działań reklamowych banków niż zmian prawnych - mówi Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.

    Świat reklamy jest sceptyczny

    W inny sposób sceptyczni są ludzie reklamy. - Należy unikać tworzenia zbyt dużej liczby szczegółowych przepisów, które utrudniają funkcjonowanie rynku, a w efekcie i tak z łatwością są potem omijane - mówi Juliusz Braun, dyrektor generalny Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy. - Jeśli pomysły KNF będą zbyt restrykcyjne, marketingowcy z pewnością znajdą sposób, by je ominąć - dodaje Jacek Maciejewski z agencji reklamowej Euro RSCG 4D.

    al/mlas/

    KLUB PRZY ŚMIETNIKU

    http://www.dziennik.pl/go..._reklamach.html

    Banki kłamią w reklamach

    Reklamy banków i towarzystw ubezpieczeniowych coraz częściej świadomie wprowadzają klientów w błąd
    zobacz galerię Reklamy banków i towarzystw ubezpieczeniowych coraz częściej świadomie wprowadzają klientów w błąd fot. Krzysztof Kaliński
    Reklamy banków i towarzystw ubezpieczeniowych coraz częściej świadomie wprowadzają klientów w błąd

    Reklamy banków i towarzystw ubezpieczeniowych coraz częściej świadomie wprowadzają klientów w błąd - stwierdziła Komisja Nadzoru Bankowego. Dotyczy to kampanii nawet największych i najbardziej szanowanych instytucji. KNB zamierza ten proceder ukrócić. Kary mogą iść w miliony złotych - pisze DZIENNIK.

    PKO BP w reklamie MAX Lokaty obiecywał 6 proc. zysku, ale nie informował, że naliczanie odsetek rozpocznie dopiero po jakimś czasie. Dla wyjątkowo pechowych klientów oznaczało to, że ich pieniądze będą bezczynnie leżeć na lokacie nawet przez półtora miesiąca. Manipulacja okazała się bardzo skuteczna - bank dzięki tej kampanii w ciągu kilku tygodni zebrał gigantyczną kwotę 7,5 miliarda złotych.

    To nie jest odosobniony przypadek. Aktor Piotr Fronczewski z psem Fąflem zachwala 8-procentową lokatę Getin Banku. Nie dodaje jednak, że takie oprocentowanie dostaniemy, zamrażając pieniądze nie na rok, ale na dwa lata. Hubert Urbański reklamował lokatę Banku Millennium z oprocentowaniem 10-proc. Niestety, obowiązywało ono tylko w ostatnim miesiącu jej trwania.

    Kolejna gwiazda show biznesu Fin Toni Hyyrylainen z programu "Europa da się lubić" zachwycał się kontem Nordea Spektrum. Jednak bezpłatne prowadzenie rachunku i darmowe wypłaty z bankomatów dotyczyły tylko tych osób, które w ciągu trzech miesięcy wpłaciły do Nordea Banku co najmniej 4,5 tys. zł. Sztuczki reklamowe stosują także ubezpieczyciele. Allianz dostał od Komisji Etyki Reklamy nakaz wycofania kampanii, w której twierdził, że ma najtańsze AC i OC na rynku. Okazało się bowiem, że można znaleźć lepszą ofertę.

    Dotychczas takie praktyki były prawie bezkarne. Nadzór finansowy chce to zmienić. W Ministerstwie Finansów jest już propozycja zmian w przepisach, która wprowadzałaby ostre kary na nierzetelnych reklamodawców. Nadzór zyskałby prawo do:

    - wydania zakazu emisji nierzetelnej reklamy,
    - nakazania zamieszczenia w mediach ogłoszenia z objaśnieniem szczegółów oferty, a jeżeli nie da to skutku
    - nałożenia nawet miliona złotych kary.

    Czy banki przestraszą się tych kar? Nadzór okazał się już skuteczny w przypadku wprowadzonych w zeszłym roku podobnych obostrzeń dotyczących funduszy inwestycyjnych. Aż siedmiu funduszom nakazał zaprzestania emisji reklam, które obiecywały wysokie zyski, a nie wspominały o ryzyku straty. "Dzisiaj problem nierzetelnych reklam funduszy już nie istnieje" - mówi Katarzyna Biela z KNF.

    Same banki niechętnie podchodzą do pomysłu nadzoru. "Nie ukrywam, że zdarzały się przypadki nieprecyzyjnych albo niepełnych informacji podawanych w reklamach. Ale spodziewałbym się raczej jakiejś formy perswazji ze strony KNF, wyrażenia dezaprobaty dla niektórych działań reklamowych banków niż zmian prawnych" - mówi Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.

    W inny sposób sceptyczni są ludzie reklamy. "Należy unikać tworzenia zbyt dużej liczby szczegółowych przepisów, które utrudniają funkcjonowanie rynku, a w efekcie i tak z łatwością są potem omijane" - mówi Juliusz Braun, dyrektor generalny Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy. "Jeśli pomysły KNF będą zbyt restrykcyjne, marketingowcy z pewnością znajdą sposób, by je ominąć" - dodaje Jacek Maciejewski z agencji reklamowej Euro RSCG 4D.

    Marta Chmielewska-Racławska